Publicystyka

4 czerwca 1989 i Okrągły Stół, czyli upadek komunizmu na cztery łapy

4 czerwca bieżącego roku obchodzimy 30. rocznicę częściowo wolnych wyborów, które były poprzedzone obradami Okrągłego Stołu. Według niektórych 4 czerwca 1989 to data upadku komunizmu w Polsce.

Upadek? Chyba na cztery łapy. Zamiast realnie obalić komunizm, doszło do dogadania się z przedstawicielami tego ustroju w Polsce. Komuniści pokroju Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka dobrze sobie żyli do końca swoich dni, w praktyce nie spadł im włos z głowy za ich zbrodnie. Mało tego – po 1989 roku prezydentem w latach 1995-2005 był człowiek, który przez kilkanaście lat był działaczem komunistycznej PZPR. Nie wspomnę już o tym, że osoba taka jak Jerzy Urban, który wiernie służył obecnemu systemowi, w tzw. III RP żyje sobie do teraz bardzo dobrze i nabija się ze wszystkiego dookoła.

A dziś? Dziś partie takie jak Platforma Obywatelska, która wywodziła się z opozycji solidarnościowej, szły w wyborach do Parlamentu Europejskiego w jednym z szeregu z byłymi działaczami PZPR, takimi jak Leszek Miller czy Włodzimierz Cimoszewicz, którzy o dziwo uzyskują mandaty europosłów… i to ludzie, którzy działali latami na rzecz komunistycznego reżimu, dziś mają reprezentować nasze interesy w PE…

Mówi się też, że od 1989 jesteśmy wolnym państwem. Tylko co to za wolność, która zmusza miliony Polaków do szukania lepszego bytu na obczyźnie, pogoni za chlebem, bo nieumiejętna polityka rządzących przez te 30 lat nie zapewniła godnego bytu swoim obywatelom?

Niektórzy określają III RP mianem „Republiki Okrągłego Stołu”. I ja się z tym zgadzam. Żeby w Polsce wreszcie doszło do zmian na lepsze, musimy rozliczyć się ze sprawami z przeszłości. I dlatego my, młodzi ludzie, musimy obalić tę Republikę Okrągłego Stołu – właśnie poprzez dokonanie tego rozliczenia. Dopiero wtedy będziemy mogli powiedzieć, że naprawdę żyjemy w prawdziwej III RP.

Bartosz Florek

Please follow and like us:
Social Media Icons Powered by Acurax Web Design Company