Łódź

[Poniedziałkowa retrospekcja] – 11-13 listopada

PIŁKA NOŻNA

ŁÓDŹ

Widzew Łódź – Sokół Ostróda 0-0

Widzew: Wlazłowski – Bartos (78′ Szewczyk), Jędrzejczyk, Zieleniecki, Gromek (69′ Możdżonek) – Budka, Rodak, Tlaga, Michalski – Mąka (80′ Bargieł) – Sabiłło (74′ Strus)

Widzew by liczyć się w walce o awans do II ligi powinien wygrać to spotkanie. Dodatkowo podopieczni trenera Tomasza Muchińskiego ostatni raz podejmowali rywali jako gospodarze na boisku SMS-u. Można było więc liczyć na walkę o pozostawienie w pamięci dobrych wspomnień związanych z obiektem, który był świadkiem m.in. awansu do III ligi. Jednak po spotkaniu zarówno wspomnienia będą bardziej kwaśne, podobnie niedosyt pozostał u kibiców, którzy pomimo chłodnej atmosfery przyszli licznie na mecz, by wspierać swoją drużynę w tej walce. Choć widać było chęć walki w zawodnikach, to wciąż brak jest pomysłu na kreowanie gry i dopiero powstaje nić komunikacji miedzy zawodnikami a trenerem i jego pomysłem na grę. Każda formacja ma braki w umiejętnościach i potrzebne są wzmocnienia zarówno w napadzie jak i pomocy oraz obronie. Jedynie na pozycji bramkarza można dopatrywać się zawodnika wartego zaufania trenera, choć w ostatnim czasie ma spadek formy jak cała drużyna. W meczu z Sokołem można byłoby na palcach jednej ręki zliczyć sytuacje, po których mogła paść bramka. Duży nieład w grze obu drużyn sprawił że było to bardziej wybijanie piłki z własnej polowy niż próby stworzenia groźnej sytuacji bramkowej. Bezbramkowy remis jest więc jedynym słusznym wynikiem na jaki zasłużyły te drużyny. Tym samym Widzew już niemal stracił szanse na awans do II ligi. Kibice pewnie czują duży niedosyt. W głowie rodzi się tylko pytanie, czy zmiana trenera w czasie trwania rundy była potrzebna? Chaos, który panuje w obecnej grze Widzewa spowodował, że daleko jeszcze łódzkiemu Widzewowi do powrotu na szczyt, a ta droga jeszcze bardziej się wydłuża. Przed zespołem jak i trenerem Muchińskim jest jeszcze bardzo dużo pracy, by tworzyć jedność i walczyć realnie o awans.

 

ŁKS Łomża – ŁKS Łódź 0-0

ŁKS: Kołba – Guzik, Juraszek, Ślęzak, Rozmus, Pyciak, Gamrot (68’ Sarafiński), Kocot, Nowak, Bryła (46’ Kowal) Radionow

Historyczny mecz w Łomży, pierwszy w którym spotkały się dwa ŁKS-y, zakończył się bezbramkowym remisem. Już od pierwszego gwizdka, Rodowici atakowali bramkę łomżynian jednak bezskutecznie. W 8. minucie uderzenie Pawła Pyciaka obronił Wienczatek. Po 10 minutach obrońcy zablokowali Guzika. Następne, groźne akcje Guzika w 24 i 31 minucie znowuż zostały udaremnione przez obronę łomżyniak. Kolejny spektakularny atak, tym razem Ślęzaka, obronił Wienczatek. Drugie trzy kwadranse spotkania to walka już wyrównana, łodzianie mierzyli się z licznymi kontrami gospodarzy. Po nieudanej, choc taktycznie wzorowej akcji Guzika, Reinaldo przejąwszy piłkę zaatakował, czym jednak trafił w poprzeczkę. Nastepne zagrożenie pojawiło się w 56 minucie, gdy Kolba powstrzymał nacierającego Drazbę. Reszta polowy upłynęła pod niecelnymi strzałami Rodowitych, którzy nie byli w stanie okiwać łomżyńskiej obrony. Remis, zagwarantował łodzianom pozostanie na miejscu lidera, jednak stopniała przewaga nad drugim w tabeli zespołem, obecnie wynosi ona jedynie 3 punkty, dlatego w weekend, ŁKS musi dać wywalczyć wygrana z Ursusem Warszawa.

 

WOJEWÓDZTWO

II Liga

Błękitni Stargard – GKS Bełchatów 1-0 (0-0)

Inczewski 61’

III Liga

Pelikan Łowicz – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 4-1 (4-1)

Wojcieszyński 25’, Parobczyk 29’(k) 33’(k), Gawlik 37’ – Perzyna 19’

Motor Lubawa – Sokół Aleksandrów Łódzki 0-6 (0-3)

Wrzesiński 32’, Zasada 37’ 45’, Przezak 58’ 65’, Smolarek 72’

Lechia Tomaszów Mazowiecki – MKS Ełk 2-0 (0-0)

Mirecki 75’(k), Król 86’

 

 

SIATKÓWKA

ŁÓDŹ

Orlen Liga Kobiet:

Polski Cukier Muszynianka Enea Muszyna – ŁKS Commercecon Łódź 3:2 (23:25, 23:25, 25:20, 26:24, 15:9)

Muszynianka: Rabka, Wawrzyniak, Sosnowska, Wójcik, Sredić, Cvetanović, Medyńska (libero) oraz Cikiriz, Wilk, Szabó, Łyszkiewicz

ŁKS: Muhlsteinova, Kowalińska, Osadchuk, Kwiatkowska, Bryda, Sielicka, Szyjka (libero) oraz Oleksy, Wołoszyn, Rafałko, Pawłowska (libero) MVP: Medyńska (Muszynianka)

Siatkarki ŁKS-u były już 2 piłki od wygrania meczu 3:0 jednak przegrały trzeciego seta i w myśl porzekadła „kto nie wygrywa 3:0 przegrywa 2:3” wypuściły zwycięstwo z rąk. O wyniku zadecydowała głównie dobra zagrywka gospodyń, która skutecznie odrzucała łodzianki od siatki.

Najwięcej punktów w meczu zdobyła przyjmująca Aleksandra Wójcik, która atakowała aż 51 razy. Zawodniczka pokazała również klasę z odbiorze zagrywki, którą odebrała aż 41 razy i tylko raz się pomyliła.

 

Budowlani Łódź – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3:2 (25:20, 25:17, 18:25, 23:25, 15:10)

Budowlani: Tobiasz, Grobelna, Pycia, Polańska, Grajber, Beier, Maj-Erwardt (libero) oraz Pelc, Vincourova

 

 

WOJEWÓDZTWO PlusLiga:

PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom 3:0 (25:12, 25:23, 25:18)

PGE Skra: Uriarte, Kurek, Gladyr, Kłos, Szalpuk, Penczew, Piechocki (libero).

Czarni: Kędzierski, Bołądź, Smith, Kohut, Żaliński, Fornal, Watten (libero) oraz Ziobrowski, Gonciarz, Wiese.

MVP: Nicolas Uriarte (PGE Skra)

Skra Bełchatów bez problemu pokonała Czarnych Radom w meczu 8 kolejki. Bełchatowianie mimo roszad w składzie (odpoczywali Mariusz Wlazły i Michał Winiarski) dominowali praktycznie w każdym elemencie. Czarni szczególnie dużo błędów popełnili w ataku – przy 52-procentowej skuteczności rywali, goście zanotowali jedynie 34% udanych ataków.

 

Kwalifikacje Ligi Mistrzów:

PAOK Saloniki – PGE Skra Bełchatów, środa, 18:00

Siatkarze PGE Skry Bełchatów od kilku tygodni mają bardzo napięty grafik. Grają w systemie weekend środa. Ten tydzień nie jest wyjątkiem, bo bełchatowianie po szybkim meczu u siebie z Czarnymi Radom zagrają z greckim PAOK w eliminacjach Ligi Mistrzów siatkarzy.

 

 

KOSZYKÓWKA

ŁÓDŹ

I Liga kobiet:

X-Demon Tęcza Leszno – ŁKS SMS Łódź 51-52

Mecz w Lesznie zdecydowanie lepiej rozpoczęły gospodynie i już w pierwszej kwarcie uzyskały 12 punktową przewagę. Kolejne dwie kwarty były wyrównane i wydawało się że koszykarki z Leszna dopiszą do swojego konta 2 punkty. Przed 4. częścią meczu jednak zbytnio się rozluźniły, zostały za to surowo skarcone. Choć jeszcze na minutę przed końcem spotkania gospodynie prowadziły pięcioma punktami, to szaleńcza pogoń łodzianek poskutkowała i stworzyła fascynujący finał meczu. Przez cały mecz na prowadzeniu były zawodniczki Tęczy Leszno by stracić prowadzenie na 3 sekundy przed końcem pojedynku i w konsekwencji przegrać mecz. Koszykarki ŁKS-u trafiły z piekła do raju, ale to wszystko dzięki swojemu uporowi i walce do końca. Oby więcej takich meczów.

 

WOJEWÓDZTWO

Tauron Basket Liga:

Anwil Włocławek – Polfarmex Kutno 78–69

Polfarmex rozpoczął mecz bardzo ospale. Brak skuteczności w ataku i słaba w obronie sprawiły, że koszykarze Anwilu prowadzili spotkanie według swoich zasad. Uzyskali bezpieczną przewagę i nie oddali jej do końca spotkania. W pewnym momencie prowadzili nawet 18 punktami, jednak odpuścili i drużyna z Kutna była w stanie zdobyć nawet 13 punktów z rzędu ale było już za mało czasu i nie zdążyli odrobić strat. Kolejna porażka sprawiła, że wciąż nie wiadomo czy forma drużyny z Kutna jest na drodze do poprawy, czy jednak spada.

I liga kobiet:

UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki z racji nieparzystej ilości drużyn w lidze, w ubiegły weekend pauzował.

 

 

RUGBY – Finał Pucharu Polski

Master Pharm Budowlani SA Łódź – MKS Ogniwo Sopot 17:6 (3:6) 

/Łukasz Jasiński, Kacper Michałkiewicz, Dariusz Reks/

Punkty Budowlani: Patryk Reksulak 7 (2pd, K), Toma Mchedlidze 5 (P), Bartosz Kubelewski 5 (P).

 

PIŁKA RĘCZNA – PGNiG Superliga:

Stal Mielec – MKS Piotrkowianin 31-25 (17-14)

PGNiG Superliga Kobiet:

Pogoń Szczecin – MKS Piotrcovia 26-20 (14-12)

 

FUSTAL – Ekstraklasa

AZS UŚ Katowice – Gatta Active Zduńska Wola 4-4 (1-1)

 

Social Media Integration by Acurax Wordpress Developers