Łódź

Aleja Władysława Bartoszewskiego? Nie, dziękujemy

Trasa Górna – jedna z głównych arterii  Łodzi – ma się stać „aleją Władysława Bartoszewskiego”. Taką propozycję złożył we wtorek przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak (PO) oraz jego partyjny kolega, Adam Wieczorek. Mieszkańcy chcą jednak zachowania dotychczasowej nazwy, ale jak to zwykle bywa, hasła demokracji na ustach, a głos mieszkańców w głębokim poważaniu. Przewodniczący Rady Miasta chciałby również, by w przyszłości łódzkie ulice nosiły nazwiska „zasłużonych Polaków” takich jak Jacek Kuroń, czy Tadeusz Mazowiecki. Czyżby Łódź nie miała rodzimych bohaterów i bohaterek? Nic z tych rzeczy! Trzeba ich tylko znać.

26 lipca łódzcy radni Platformy Obywatelskiej – przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak oraz przewodniczący komisji zdrowia Adam Wieczorek – zgłosili projekt uchwały, w której postulują, aby Trasa Górna została nazwana imieniem Władysława Bartoszewskiego – Tak wybitnej postaci nie może upamiętniać osiedlowa uliczka gdzieś na obrzeżach Łodzi. To musi być ważna arteria w mieście – twierdzą pomysłodawcy.

Zaledwie kilka tygodni temu, Tomasz Kacprzak walczył zaciekle o „rondo Motocyklistów” na Olechowie, sprzeciwiając się nazwie „rondo Włókniarek Łódzkich” – nie wiadomo, czy dlatego, że „nie widział tam żadnej włókniarki”, czy dlatego, że wniosek w tej sprawie zgłosili radni PiS. Teraz polityczne „walki uliczne” przeniosły się do centrum miasta, choć radni PO zdają się sądzić, że to ich własne podwórko. Tamten pojedynek Tomasz Kacprzak wygrał. Jak będzie tym razem – przekonamy się dopiero po wakacjach, gdy projekt uchwały ws. alei Władysława Bartoszewskiego trafi na sesję Rady Miasta. Wówczas wypowiedzą się radni. A co sądzą mieszkańcy?

Wbrew temu, co pisze Gazeta Wyborcza i Onet, nie tylko radni Prawa i Sprawiedliwości są sceptyczni wobec pomysłu alei Bartoszewskiego. Nawet ci nastawieni sceptycznie wobec PiS nie chcą, by jedna z głównych arterii miasta nosiła nazwisko kontrowersyjnej postaci, niezwiązanej szczególnie z Łodzią. Stanowczy sprzeciw wyrazili przedstawiciele stowarzyszenia Wolne Miasto Łódź. Jeszcze tego samego dnia, na Facebooku pojawiło się wydarzenie „Łączmy, a nie dzielmy łodzian. Zostawmy Trasę Górną”. Jak się okazuje, większość (80 proc.) pytanych przez przedstawicieli stowarzyszenia mieszkańców Łodzi chce, by Trasa Górna zachowała swoją obecną nazwę. Jednak, jak to zwykle bywa w przypadku polityków Platformy, hasła demokracji na ustach, a głos mieszkańców w… głębokim poważaniu.

Władysław Bartoszewski pozostanie niezwykle kontrowersyjną postacią polskiej historii. Uczestnik powstania warszawskiego, żołnierz AK, działacz Podziemnego Państwa Polskiego zaangażowany w pomoc Żydom, więzień stalinowski, opozycjonista w PRL. Pod koniec życia zasłynął czynnym poparciem Platformy Obywatelskiej, a raczej płomienną nienawiścią do przeciwnej opcji politycznej, której przedstawicieli nazywał „dewiantami psychicznymi”. Nic dziwnego, że pośmiertnie został patronem Komitetu Obrony Demokracji. To on głosił tezę, jakoby „Polacy w czasie drugiej wojny światowej, dużo bardziej niż Niemców, mieli powody obawiać się tylko innych Polaków”. To on zablokował pośmiertne uhonorowanie Witolda Pileckiego Orderem Orła Białego. Choć Bartoszewski również był więźniem KL Auschwitz, tajemnicą pozostaje przyczyna jego nagłego „zwolnienia” po 7 miesiącach. – Jesteśmy przekonani, że Władysław Bartoszewski to osoba, która wszystkich łączy, a nie dzieli – upiera się Tomasz Kacprzak, na przekór rzeczywistości. Wypadałoby przynajmniej zapytać „wszystkich” o zdanie – w końcu „warto być przyzwoitym”.

zdjęcie: UMŁ Materiały Prasowe

Marta Niemczyk

Social Media Icons Powered by Acurax Web Design Company