Publicystyka

Awaria w elektrowni Bełchatów ukazała zapłakany stan Polskiej energetyki

16 maja miała miejsce największa awaria polskiego systemu elektroenergetycznego ostatnich lat. W wyniku zadziałania zabezpieczeń w w stacji transformatorowej w Rogowcu wyłączone zostało awaryjnie 10 bloków energetycznych w elektrowni Bełchatów o łącznej mocy 3.6 GW, czyli około 20% łącznego zapotrzebowani na moc w kraju

Zabezpieczenia systemu przed blackoutem na szczęście zadziałały poprawnie, zostały uruchomione krajowe rezerwy oraz importowany był prąd z zagranicy. Kosztem zaistniałej sytuacji jest wzrost ceny prądu do nawet 1500zł/MWh, podczas gdy przed awarią średnia cena wynosiła około 260zł/MWh.

Sytuacja ta wyraźnie pokazuje, że jeśli chcemy być niezależni energetycznie to na chwilę obecną nie możemy sobie pozwalać na wygaszanie energetyki węglowej. Jest to nadal główne źródło naszej energii, wszystkie pozostałe dostępne elektrownie nie są w stanie zrekompensować strat nawet z samej elektrowni Bełchatów.

Pytanie kiedy rządzący zauważą wreszcie problem polskiej energetyki, zaczną poważne rozmowy o alternatywnych źródłach energii jak elektrownie atomowe a przestaną jedynie słuchać rozkazów z Brukseli? Cenę za nieodpowiedzialną politykę rządu zapłacą wszyscy obywatele w rachunkach za prąd…

Przemysław Kicowski, zdjęcie wikipedia,

Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company