Województwo

Bełchatowskie przetasowania…

Swego czasu na spotkaniu spytałem polityka o jego błędy polityczne z przeszłości i jakie wnioski z nich wyciągnął usłyszałem szczerą odpowiedź.
– Za mało czasu poświęciłem na knuciu i „rozmawianiu o Polsce” podczas nieoficjalnych spotkań.
Polityka to gra interesów i walka. Większość myśli, że z inną partią ale równie ostra jest naparzanka wewnątrz partii.
Przyjrzyjmy się zjawisku „Polityki” w skali mikro.
Bełchatów. Małe miasteczko w centrum Polski.
PiS wygrywa wybory samorządowe jako załóżmy zjednoczony obóz. Za kulisami powstaje konflikt nowo wybranej Pani Prezydent z liderem lokalnych struktur – Panem Senatorem.
Bang! Dwie frakcje, lokalni działacze „orientują się na opcję jednych bądź drugich”
Lokalnemu działaczowi udaję się dostać do sejmu z ramienia PiS.
Zaczyna się rozpychać.
Bang! Powstaje trzecia frakcja.
PiS ma koalicję z Ziemią Bełchatowską w Radzie Powiatu bo brakuje im jednego „głosu” do większości, stąd wicestarostą był Pan Grzesiek. Jak domniemam dogadują się za kulisami z innym radnym powiatowym tzw. gwarantem i usuwają Pana Grzesia ze stanowiska.
Mało tego Pani wiceprezydent rezygnuje ze swojego stanowiska na rzecz Dyrektorstwa w wydziale komunikacji PGE Giek.
Motywy nieznane.
Widzicie te iskry? Ja już naświetliłem sobie oczy.
Teraz są do obsadzenia dwa wakaty o zarobkach w granicach 140 tyś rocznie.
Ściany mają swoje żniwa a kelnerzy pełne twarde dyski.
Myślicie, że w tych mechanizmach jest miejsce na kompetencje?

P.S Jeżeli frakcje PiS Bełchatów się nie dogadają co do stołków to zgłaszam swoją kandydaturę 🙂
CV i rękę mam ciężką.

[Polan z generalnej guberni.]

Social Media Icons Powered by Acurax Web Design Company