Publicystyka

Coraz więcej pracowników z Ukrainy w Łódzkiem

Nieustannie mówi się o uchodźcach z Bliskiego Wschodu oraz o konsekwencjach ich przyjęcia, tymczasem do Polski przybywa coraz więcej imigrantów z Ukrainy. Jak podaje Dziennik Łódzki, Ukraińcy stanowią ponad 80 proc. cudzoziemców starających się o zezwolenie na pracę w Łódzkiem. Najczęściej podejmują pracę w branży transportowej, budowlanej, a nawet informatycznej. Zdaniem wojewody łódzkiego, jest to zjawisko korzystne – informatycy ukraińscy zarabiają „na dzień dobry” w województwie łódzkim od 1850 do 3183 zł brutto. Na taką ofertę student informatyki trzeciego roku na Uniwersytecie Łódzkim czy Politechnice tylko się uśmiechnie.

Z danych Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego wynika, że w I. kwartale 2016 roku, obywatele Ukrainy złożyli najwięcej wniosków o zezwolenie na pracę spośród wszystkich obcokrajowców (580 na 717 wniosków). Do 30 kwietnia 2016 roku liczba wszystkich zezwoleń wyniosła już 889. W porównaniu z rokiem ubiegłym, widać tendencję wzrostową.

Ukraińcy najczęściej zatrudniani są w branży transportowej, przeważnie jako kierowcy. Największe zapotrzebowanie zgłosiły w ubiegłym roku firmy Intertrans i ND Polska z Łodzi. 125 zezwoleń dotyczyło branży budowlanej, 75 informatycznej, 205 – innych. – To przede wszystkim bardzo dobrzy pracownicy, mający dobre podejście do pracy, trzymający się tej pracy1 – mówi Zygmunt Łopalewski, rzecznik Indesitu – firmy chętnie zatrudniającej ukraińskich pracowników.

Interesujące podejście do kwestii pracy Ukraińców prezentuje wojewoda łódzki, prof. Zbigniew Rau – Nie ulega wątpliwości, że jest to zjawisko dla Polski korzystne. Jeśli dana grupa chce się włączyć w budowę kraju, w którym chce osiąść zgodnie z kanonami kultury i tradycji, to jest to wartość dodana po stronie kraju osiedlenia. Ukraińcy nikomu nie zabierają pracy, tylko zajmują te stanowiska, których nie jesteśmy w stanie obsadzić naszymi obywatelami. – nasuwa się pytanie, dlaczego nie jesteśmy w stanie. – Z jednej strony to nieatrakcyjna dla Polaków praca w rolnictwie, z drugiej trzeba pamiętać że informatycy ukraińscy zarabiają „na dzień dobry” w województwie łódzkim od 1850 do 3183 zł brutto. Na taką ofertę student informatyki trzeciego roku na Uniwersytecie Łódzkim czy Politechnice tylko się uśmiechnie. Brakuje nam też lekarzy. Do Opoczna właśnie przyjeżdża rodzina lekarza z Ukrainy, starosta przekazuje miastu dom, aby mogła go tej rodzinie udostępnić mówi wojewoda łódzki. Co do braku lekarzy, ciekawe czy demonstrujące niedawno przed Sejmem Porozumienie Lekarzy Rezydentów, przyznałoby wojewodzie rację.

Należy pamiętać również o tym, że wielu Ukraińców pracuje w Polsce „na czarno”. Potwierdzają to kontrole Inspektoratu Pracy, przeprowadzone w zeszłym roku, w 193 firmach w Łódzkiem. Zatrudnieni w nich Ukraińcy (ale także Wietnamczycy, Białorusini, Hindusi czy Turcy) pracują bez zezwolenia, w innej firmie, na innym stanowisku lub na innych warunkach niż wskazane organom publicznym. Część nie zostaje zgłoszona do ubezpieczenia społecznego.

Dziennik Łódzki przytacza przypadek ukraińskiego pracownika, który zgłosił się do inspektora pracy ze skargą, że zarabiał zbyt mało na budowie. Z zezwolenia na pracę wynikało, że szef ma mu płacić nie mniej niż 1.800 zł brutto. Płacił o 50 zł mniej, dostosowując pensję do wynagrodzenia wypłacanego Polakom.2 Zdaniem Inspektoratu Pracy, polskim pracodawcom zależy na taniej sile roboczej, a polscy pracownicy zaczynają się cenić.

MN

1 http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/praca-w-lodzkiem-coraz-wiecej-ukraincow-pracuje-w-regionie-lodzkim [dostęp 25.06.2016]

2 http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/coraz-wiecej-obcokrajowcow-pracuje-u-nas-na-czarno [dostęp 25.06.2016]

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company