Publicystyka

Czy Młodzież Wszechpolska jest częścią Konfederacji?

Zauważając niepokojąco dużo uwag wielu bardziej liberalnych sympatyków i działaczy Konfederacji, np. odnośnie promowania Młodzieży Wszechpolskiej na różnych forach sympatyków tejże partii, zostałem niejako zobligowany do napisania pewnego wyjaśnienia specjalnie dla tych osób. Tytuł artykułu jest niewątpliwie nieco prowokujący, ale i w dużej mierze prawdziwy, o czym będę pisał w poniższej krótkiej publikacji.

Problem z MW

Wspomniany zarzut, jakoby promowanie MW wewnątrz środowiska Konfederacji jest złe, najczęściej stawiają liberałowie różnej maści, mniej lub bardziej sympatyzujący z tą partią. Na szczęście ogranicza się to obecnie tylko do krytyki na forach Konfederacji, jednak kto wie: może przyjdzie czas, że w ogniu krytyki znajdzie się któryś z posłów, czy innych członków Ruchu Narodowego, którzy publicznie wyraziliby swoje poparcie dla MW? W każdym razie podwójne standardy takiej krytyki ze strony bardziej liberalnej części środowiska Konfederacji pokazują chociażby fakty braku takich energicznych reakcji np. wobec promowania stowarzyszenia KoLiber, Instytutu Misesa. Wystarczy chwilę poszperać na różnych forach sympatyków wspominanej wielokrotnie tu partii, aby przekonać się, że promocja żadnego ze stowarzyszeń, czy organizacji nie spotyka się z taką krytyką, jak właśnie Młodzieży Wszechpolskiej, w przeciwieństwie chociażby do wspomnianych organizacji.

Konfederacja (@KONFEDERACJA_) | Twitter
Logo Konfederacji / twitter.com

Dlaczego MW jest de facto częścią Konfederacji?

Czas w końcu odpowiedzieć sobie na tytułowe pytanie. Przejdę więc teraz do kontrargumentacji, w której postaram się wykazać, że takie odłączanie MW od Konfederacji jest po prostu, eufemistycznie mówiąc, nietrafione. Zacznijmy więc od podstawowej sprawy, którą jest fakt, że aż 4 z 5 posłów Ruchu Narodowego wywodzi się z MW, w której wielu z nich pełniło najważniejsze funkcje organizacyjne. Krzysztof Bosak i Robert Winnicki byli prezesami MW (ten drugi jest nawet prezesem honorowym), poseł Krystian Kamiński znajdował się w Zarządzie Głównym, a Michał Urbaniak do dzisiaj jest członkiem MW, jako że nie przekroczył on jeszcze wieku statutowego, czyli 30 lat[1][2][3].

Idąc dalej, trzeba zauważyć podstawową rzecz, jaką jest fakt, iż Ruch Narodowy nie ma swojej oficjalnej młodzieżówki i bazuje w tym obszarze właśnie na Młodzieży Wszechpolskiej. Zastanawia mnie to, czy tak trudno jest zrozumieć, że dane środowiska mają po prostu inne historie, a tym samym odmienne układy organizacyjne? MW dobrze działa w symbiozie z RN, co wynika przede wszystkim ze wspólnych ideowych podstaw obu podmiotów. Być może działa to wszystko na innej zasadzie, niż w przypadku środowiska konserwatywno-liberalnego, jednak w praktyce wygląda to bardzo podobnie. Warto też przemyśleć sobie to, że jeśli ta oficjalna „część składowa” Konfederacji, a więc RN, nie chciałaby być w jakikolwiek sposób utożsamiania z MW, no to chyba sama podjęłaby jakieś działania w tej materii. Tak się jednak nie dzieje, a więc RN akceptuje taki stan rzeczy. A skoro RN to akceptuje, to automatycznie wszystkie partie, czy środowiska znajdujące się w Konfederacji także zmuszone są przynajmniej pogodzić się z tym faktem.

Warto też dodać, że Wszechpolacy współuczestniczyli m.in. w zbiórkach podpisów na rzecz kandydatury Krzysztofa Bosaka w minionych wyborach prezydenckich oraz w innych działaniach mających na cel zachęcenie do głosowania na jego rzecz, w tym w rozwieszaniu banerów, czy rozklejaniu plakatów.

Wszechpolacy w Katowicach pomagali w zbiórce dla Krzysztofa Bosaka
Zbiórka podpisów na rzecz Krzysztofa Bosaka w Katowicach / medianarodowe.com

Należy przy tym zdawać sobie sprawę, że MW oficjalnie tą częścią Konfederacji rzecz jasna nie jest, bo też nie mogłaby być, ponieważ jest stowarzyszeniem, a nie partią polityczną. Choć oczywiście, tak jak to wskazałem, wychowuje kolejne pokolenia działaczy społecznych i politycznych, a nawet oficjalnie wspiera ich działania. Nie sądzę jednak, co przedstawiłem w powyższej argumentacji, aby to był powód do blokowania jakiegokolwiek wiązania MW z Konfederacją, czy promowania tej organizacji w poszczególnych środowiskach.

/ https://www.facebook.com/MWSieradzanie

Podsumowanie

Jakkolwiek wszystkie organizacje typu KoLiber, czy MW nie są oficjalnie częścią Konfederacji, tak mniej lub bardziej jawnie ją wspierają (szczególnie MW) i promują idee, które poszczególnym częściom składowym tej partii są bliskie. Po co więc robić taką upierdliwą wojenkę, kiedy można normalnie działać na rzecz kraju i promocji swoich poglądów? Wystarczy mieć trochę zrozumienia i tolerancji dla drugiej strony, a współpraca środowiska konserwatywno-liberalnego z narodowym może przebiegać jeszcze owocniej. Trzeba też zwrócić uwagę na inną, dłuższą historię organizacji narodowych i związane z tą historią różnice, których przejawem są takie, a nie inne relacje MW z RN.

Pozdrawiam i z Panem Bogiem!

Rafał Bartosiewicz

Źródło zdjęcia:

twitter.com

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company