Łódź

Dariusz Ziemba: coś o znakach, czyli tablica mądrość Ci powie

Tablica mądrość Ci powie.

Już od kilku lat różne instytucje, w tym NIK, jak i społecznicy, aktywiści, członkowie ruchów miejskich zwracają uwagę na zbyt dużą liczbę znaków drogowych na naszych ulicach. Ich mnogość, a także często bałagan w nich panujący sprawia, że zamiast pozytywnie wpływać na bezpieczeństwo poruszania się, pełnić funkcję informującą wprowadzają zamieszanie.

Dochodzą do tego kwestie estetyczne i ekonomiczne.

Wiele słupków, które same w sobie stanowią zagrożenie dla nieuważnych pieszych czy rowerzystów, obwieszone jest 3-4 znakami. Pomijając fakt, że działają one jak żagiel, kołyszą się i przechylają pod wpływem wiatru, to często ich montaż nie spełnia warunków co do wysokości.

Także wobec ich mnogości w niektórych miejscach można by organizować między nimi slalom precyzyjny. Widuję narożniki ulic gdzie słupek od słupka dzieli pół metra: bo nazwa ulicy, bo przejście, bo parkowanie, bo jednokierunkowa…

Wracając do estetyki, walka z wszechobecnymi reklamami, choćby za pomocą specustaw, nie dotyczy w żadnym stopniu ilości znaków i ich wpływu na wizerunek polskich miast.

Niby sprawy oczywiste, potrzebna jest racjonalizacja, może wyznaczanie stref zamiast znakowania co przecznica, zmiana sposobu znakowania przejść dla pieszych (znaki co się zdarza giną w gęstwinie nieprzyciętych krzewów, które swoją drogą równie często wkraczają na chodniki i DDR-ki) włodarze miast fundują nam za nasze pieniądze kolejne „ciekawostki”.

Na profilach FB łódzkich aktywistów rozgorzała niedawno nowa dyskusja. ŁWD podały informację, że na ulicach pojawiły się nowe tablice informujące o metrowym odstępie jaki należy zachować przy wyprzedzaniu rowerzysty, ZDiT czeka na propozycje kolejnych lokalizacji.

Inicjatywa uzyskała oczywiście poparcie „grup rowerowych”. Na odpowiedź zmotoryzowanych mieszkańców nie trzeba było długo czekać. Grupa EL. 00000 – Zmotoryzowani Mieszkańcy Łodzi informuje iż wystąpiła do ZDiT o wprowadzenie oznakowania przypominającego rowerzystom o zakazie jazdy po przejściach dla pieszych.

„Jednocześnie oferujemy przekazanie projektu graficznego tablicy nieodpłatnie na rzecz zarządcy dróg.

W celach oszczędności, sugerujemy również wieszanie tablic na słupkach, na których ostatnio ZDiT powiesił poprzednie żółte tablice informujące o odległości 1m, czyli w miejscach potencjalnego „skupiska” rowerzystów na jezdni.”

Z przekąsem idę o krok dalej i zalecam „przypominajkę” iż zasadniczo „Chodnik jest dla pieszych” (pozostaje nierozstrzygnięty problem z hulajnogami pędzącymi 25 km/h).

Osoby wskazujące, że to niepotrzebna „znakoza” często są odsyłane przez zwolenników nowych „rowerowych” tablic do kodeksu ruchu drogowego. Niestety niektórzy chyba nie rozumieją, że znajdują się w nim zarówno przepisy dotyczące poruszania się po przejściach dla pieszych i chodnikach, jak i o zachowaniu jednego metra przy wyprzedzaniu min. rowerzysty, o czym mają informować i przypominać nowe tablice. Czy nie jest to traktowanie wybiórcze? Nie chodzi przecież o antagonizowanie grup społecznych, szczegółową interpretację zapisów wyjętych z kontekstu tylko zasadność ustawiania nowych tablic.

Czy będzie to początek nowej fazy „konfliktu” jaki się tli między zwolennikami jedno i dwuśladów i komu na podsycaniu tego zależy? Przypomnijmy, że miejscy radni z „koalicji” przed wyborami samorządowymi 2018 r. głosowali również za wprowadzeniem tablic „Zmieścimy się wszyscy”.

Czy obecna propozycja stanowi również próbę zaistnienia w przestrzeni publicznej wobec braku konkretnej propozycji programowej?

Na koniec pozostaje pytanie kto i ile za to zapłaci?

Tablice-znaki, montaż, kolejne słupki jeżeli są potrzebne nie biorą się znikąd. Widać władza w mieście nie dostrzega innych potrzeb. Na koniec ironizując proponuję jeszcze tabliczki typu: „Spuść wodę w klozecie” przed łódzkimi szaletami, nawet jeśli to tylko kilkanaście sztuk na 700 tys. mieszkańców (!), albo „Patrz pod nogi, bo chodnik może być dziurawy”, tylko wtedy nie zauważymy wszechobecnych znaków, czasem wiszących na wysokości twarzy…

Dariusz Ziemba

#Konfederacja #RuchNarodowy

Please follow and like us:
Social Network Widget by Acurax Small Business Website Designers