Łódź Publicystyka

Ireneusz Jabłoński – łódzki James Bond?

W zeszłym miesiącu Gazeta Polska rozpętała burzę publikacją na temat współpracy wiceprezydenta Łodzi Ireneusza Jabłońskiego z wywiadem PRL na podstawie dokumentów tajnego archiwum IPN. Niezwłocznie stracił stanowisko, choć twierdzi, że już wcześniej poinformował o fakcie współpracy prezydent Hannę Zdanowską. Władze miasta oświadczyły, że wspominał jedynie o „studenckiej przygodzie z wywiadem”. Współpracę z wywiadem Jabłoński umotywował patriotyzmem i działaniem na rzecz polskiej racji stanu.

Współpraca Jabłońskiego ze Służbami Bezpieczeństwa PRL miała rozpocząć się w latach 80-tych. Z akt Zbioru Zastrzeżonego, czyli tajnego archiwum IPN wynika, że w 1987 roku, jeszcze jako student Politechniki Łódzkiej, Jabłoński miał otrzymać propozycję współpracy, którą wówczas odrzucił. Rok później zgłosił się sam. Posługiwał się pseudonimem „Gustaw”. Miał przejść szkolenie na funkcjonariusza pionu „nielegałów” (szpiegów wykorzystujących fikcyjny życiorys), a także otrzymywać etatowe wynagrodzenie młodszego inspektora SB. Cieszył się zaufaniem i dobrą opinią wśród przełożonych. Regularne odbieranie pieniędzy miało być przez „Gustawa” każdorazowo kwitowane. Jednak akta jego sprawy urywają się na etapie ich tworzenia. Po likwidacji SB dokumenty przejął Urząd Ochrony Państwa, a niezakończone sprawy wywiadu pozostają tajne. Wiadomo jednak, że grudniu 1988 roku, jako szpieg, był przygotowywany do przerzucenia na teren Republiki Federalnej Niemiec, zaś w lutym 1989 roku rozpoczął się jego okres próbny.

Sam Jabłoński początkowo nie odpowiadał na pytania mediów, dopiero po odwołaniu z funkcji wiceprezydenta zwołał konferencje prasową, podczas której wyjaśnił swoje motywacje. Zaprzeczył jakoby kiedykolwiek był współpracownikiem SB „w rozumieniu <policji politycznej>” i zaznaczył, że przez władze PRL, już jako student, został uznany za przeciwnika systemu. Jabłoński potwierdził, że był współpracownikiem wywiadu cywilnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, o czym poinformował swoich przyjaciół, rodzinę oraz najbliższych współpracowników, w tym Hannę Zdanowską. Były wiceprezydent publicznie przeprosił wszystkich, którzy mogli poczuć się zawiedzeni obecną sytuacją i zapowiedział wystąpienie do IPN o ujawnienie swoich teczek. Z oświadczenia Urzędu Miasta, informującego o odwołaniu Jabłońskiego z funkcji wiceprezydenta wynika, że jego współpracownicy wiedzieli jedynie o „studenckiej przygodzie z wywiadem”.

Podczas konferencji prasowej Jabłoński tłumaczył, że nigdy nie donosił na kogokolwiek, zaś jego aktywność toczyła się poza granicami kraju. Wyraził ubolewanie, że nie ujawnił tej informacji wcześniej. Trudno się nie zgodzić. W wywiadzie dla Dziennika Łódzkiego, Jabłoński wyjaśnił, dlaczego podjął się współpracy. Uważał bowiem, że „pewne cele i funkcje racji stanu Polski zarówno wtedy, jak i dziś są ciągłe, choćby spójność terytorialna, pewność granic czy ochrona majątku narodowego”. Powołał się również na patriotyzm, wolnorynkowe poglądy wyniesione jeszcze z czasów liceum, a także na przywiązanie do wartości chrześcijańskich. Czemu nie mówił o współpracy wcześniej? Ponoć kilkakrotnie był gotów, jednak „kontekst, w którym miałby to zrobić, wygasł”, a poza tym „nie było takich wymogów formalnych”. W rozmowie z dziennikarzem DŁ potwierdził, że kontynuował aktywność w ramach struktur państwowych po zmianie ustroju, jednak nie może powiedzieć o jej charakterze. W jakich okolicznościach ją zakończył – również pozostaje tajemnicą.

Jak podano na stronie internetowej Urzędu Miasta, Jabłoński jest „specjalistą w obszarze zarządzania strategicznego i operacyjnego, budowania, restrukturyzacji oraz kierowania dużymi organizacjami gospodarczymi i publicznymi”. Absolwent Politechniki Łódzkiej, podyplomowych Studiów Bankowości na SGH oraz studium z zakresu strategicznego zarządzania bankiem w INSEAD Fontainebleau (Francja); stypendysta University of Wisconsin Milwaukee. W latach 1994-1997 był burmistrzem Łowicza. Od jesieni 1997 roku związany z branżą finansową: pełnił funkcje Prezesa Zarządu spółek leasingowych PBG i PKO. W 2002 roku, jako Wiceprezes Zarządu Banku Częstochowa S.A., nadzorował proces restrukturyzacji Banku oraz pełnił funkcję Menadżera Projektu mBanku – pierwszego w kraju banku elektronicznego. W 2003 roku, jako wiceprezes Zarządu Banku Pocztowego, przygotował i przeprowadził program jego restrukturyzacji. W latach 2005-2008 pracował w BRE Banku odpowiadając m.in. za strategię i nadzór właścicielski nad grupą kapitałową banku; przeprowadził kompleksową restrukturyzację. Od 2003 roku pozostaje związany z Centrum im. Adama Smitha, pełniąc funkcję lidera zespołu doradztwa strategicznego.

Jako wiceprezydent Łodzi Jabłoński nadzorował pracę Departamentu Gospodarowania Majątkiem. Do jego kompetencji należało m.in. gospodarowanie nieruchomościami, lokalizacja i regulaminy targowisk miejskich, inwestycje czy gospodarowanie zasobem lokali mieszkalnych i użytkowych. Na ostatnim polu zasłynął podwyżkami czynszów mieszkań komunalnych, które wyprowadziły lokatorów na ulice.

AJ/MN

Za: Dziennik Łódzki/TuŁódź

Please follow and like us:
Social Media Integration by Acurax Wordpress Developers