Państwo a podatki w myśli Kościoła cz. IV

Świadectwa biblijne o państwie i podatkach

W opinii autorów, kluczowymi tezami Pisma  Św. w przedmiotowej materii są fragmenty z Księgi Przysłów, Mądrości Syracha, Księgi Kapłańskiej[1] oraz Powtórzonego Prawa. Wersety „król umacnia kraj sprawiedliwością, niszczy je ten, kto podatkami uciska”, „lwem ryczącym, zgłodniałym niedźwiedziem jest władca występny nad biednym ludem. Książę ubogi w rozsądek bogaty jest w zdzierstwo, kto zysków nieprawych nie znosi, dni swe przedłuża”[2], „złoto bowiem zgubiło wielu i serca królów uwiodło”[3] czy „nie będzie miał zbyt wielu żon, aby nie odwróciło się jego serce. Nie będzie gromadził wielkiej ilości srebra i złota”[4] skierowane są bezpośrednio pod adresem władzy i stanowią kryteria jej oceny. Zasadniczo nie wymagają szczególnego komentarza, niemniej wskazać należy najważniejsze normy zeń wynikające. Z jednej strony odczytać przystoi cnoty sprawiedliwości i mądrości, z drugiej zaś skazy takie jak brak rozsądku i umiaru. Dalsze fragmenty niosą przesłanie kary mogącej spaść na głowę polityków nieroztropnych oraz nagrody za sprawiedliwe rządy. Z kolei, z przesłania Księgi Kapłańskiej („Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego”[5]) odszyfrować można nie tylko ogólny nakaz sprawowania sądów bezstronnych, ale także normę dotyczącą sfery podatkowej. W dyskursie politycznym i naukowym co pewien czas powraca problematyka sprawiedliwości materialnej. Podatki oraz instytucje państwa odgrywają w niej kluczową rolę, bowiem umożliwiają modyfikację dochodów społeczności i przesuwanie dóbr według reguł sprawiedliwości rozdzielczej lub wyrównawczej[6]. Historycznie negatywnie do tej materii odnosił się Mateusz Palmieri uznając, iż rolą podatków nie są zmiany w poziomie dochodów[7]. W tym kontekście przedłożony fragment Księgi Kapłańskiej odczytać można raczej jako uznanie dla podatku dochodowego o charakterze proporcjonalnym, aniżeli progresywnym.

Kolejnym ważnym świadectwem jest historia podatku świątynnego. Owa danina wynosiła „pół sykla” per capita a została ustanowiona przez Mojżesza. Obowiązek jej uiszczania spoczywał na wszystkich mężczyznach powyżej 20 roku życia, a wedle źródeł miała uchronić naród wybrany przed gniewem Boga[8]. A. Gomułowicz wskazuje, iż ów podatek rządził się pewną szczególną regułą: bogaty miał płacić nie mniej, a biedny nie więcej niż wspomniane pół sykla. Z reguły tej można wyprowadzić dwie zasady: powszechności – obowiązek dotyczy kategorii wyodrębnionej na podstawie płci oraz wieku; oraz sprawiedliwości – bowiem uwzględniona została sytuacja materialna podmiotów oscylująca wokół określonej wartości ekonomicznej. Należy zatem podkreślić, iż zaprezentowane zasady stanowią podstawy dla zasad współczesnych[9].Podatek świątynny był także przyczynkiem dla przypowieści z Ewangelii św. Mateusza[10],w której eksponowana jest subtelność nauki Chrystusa. A. Gomułowicz podkreśla dychotomię między „obcymi” domagającymi się zapłaty a „synami Boga” (tj. chrześcijanami), na których obowiązek podatkowy nie spoczywa. Nauczyciel nakazuje swemu uczniowi Piotrowi, by podatek jednak zapłacić jako asumpt podając „nie dawanie zgorszenia”. Wyrażony w ten sposób przekaz etyczny nie budzi wątpliwości[11]. Jednakowoż, można przedstawić także odrobinę inny sposób rozumienia powyższej przypowieści. Uznając moralne znaczenie podatku oraz podnosząc za św. Tomaszem, iż daniny mogą być nakładane tylko, by powiększać dobro wspólne konieczne jest przyjęcie, iż sfera wydatków państwa także odpowiada standardom moralnym. Wydatkowanie uznać należy za etyczne tylko w przypadku, gdy czyni zadość dobru wspólnemu. Zachodzi zatem związek między wpływami, a „zgorszenie” stanowi kolejny wzorzec minimum moralnego. Dodatkowo warto przyjąć rozważania nad kwestią stawki jaką było pół sykla. H. Daniel-Rops wskazuje, iż 1 sykl odpowiada 1,75 franka złocie[12], zaś W. R. F. Browning przelicza tę jednostkę pieniężną na 14,5 grama srebra[13]. Inni badacze obliczają, iż w czasach nowotestamentowych 1 sykl opiewał na 4 denary rzymskie co stanowiło równowartość zapłaty za 4 dni pracy dla robotnika[14]. Stawka pół sykla odpowiadała zatem dwóm dniom pracy plebejusza i wydaje się, iż nie była szczególnym dlań obciążeniem w skali roku. Z drugiej strony, owa wartość była wyznacznikiem odróżniającym majętnych od ubogich. Rozwijając powyższe w sposób bardziej swobodny wydaje się, iż owo rozróżnienie ma charakter swoistej skali podatkowej, której kryterium określa zdolność do wypracowania przez poddanego 1 denara rzymskiego dziennie (ok. 300 denarów w skali roku).

Tomasz Sasiak i Eryk Szczepański

Pierowodruk: T. Sasiak, E. Szczepański, Państwo a podatki w myśli Kościoła od starożytności do wieków średnich – wybrane zagadnienia [w:] Z dziejów historii podatków, red. K. Banaś, R. Stasiak, Łódź 2017, s. 137 – 146.

 

[1]Szerzej: A. Gomułowicz, Podatki a etyka, Warszawa 2013, s. 15 i nast.

[2]Prz 29, 4 oraz  Prz 28, 15-16– przywoływał je także św. Tomasz w O społeczeństwie i władzy. De regimine principum I, 1-3. Tłumaczył O. I. S. Lwów 1939. Inne tł. Prz 29, 4  za I. O. S. „król sprawiedliwy podnosi kraj, mąż łakomy zniszczy go”. http://www.ultramontes.pl/sw_tomasz_o_spoleczenstwie_i_wladzy.pdf [Dostęp: 26.04.2016]

[3]Syr 8, 2b

[4] Pwt 17, 17.

[5]Kpł 19, 15.

[6]A. Bień-Kacała, Zasada władztwa daninowego, Toruń 2005, s. 63.

[7] N. Gajl, Teorie podatkowe w świecie, Warszawa 1992, s. 26.

[8]Wj 30, 11 – 16: 11 I tak powiedział Pan do Mojżesza: 12 «Gdy będziesz liczyć Izraelitów, by dokonać spisu, każdy przy spisie złoży za swe życie okup Panu, aby nie spadło na nich nieszczęście. 13 To zaś winni dać podlegli spisowi: pół sykla, według wagi przybytku, czyli dwadzieścia ger za jeden sykl; pół sykla na ofiarę Panu. 14 Każdy podległy spisowi z synów Izraela, mający dwadzieścia i więcej lat, złoży tę ofiarę Panu. 15 Bogaty nie będzie zwiększał, a ubogi nie będzie zmniejszał wagi pół sykla, aby złożyć ofiarę Panu na przebłaganie za swe życie. 16 A wziąwszy te pieniądze jako przebłaganie od Izraelitów, obrócisz je na służbę w Namiocie Spotkania, i będą one na pamiątkę Izraelitom przed Panem jako ofiara zadośćuczynienia za ich życie».

[9] A. Gomułowicz, Podatki i prawo podatkowe, Warszawa 2011, s. 23. Z łatwością przychodzić odczytanie postulatu, by w podobny sposób traktować podmioty pozostające w podobnej sytuacji.

[10] Mt 17, 24 – 27: 24 Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmy z zapytaniem: «Wasz Nauczyciel nie płaci dwudrachmy?» 25 Odpowiedział: «Owszem». Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: «Szymonie, jak ci się zdaje? Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych?» 26 Gdy powiedział: «Od obcych», Jezus mu rzekł: «A zatem synowie są wolni. 27 Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie!»

[11] A. Gomułowicz, Podatki a etyka, Warszawa 2013, s. 26 – 28.

[12]H. Daniel-Rops, Życie w Palestynie w czasach Chrystusa, Warszawa 2001, s. 148.

[13]W. R. F. Browning, Słownik biblijny, Warszawa 2009, s. 486.

[14] K. Fiedorowicz, J. Duda, Rozważania o przypowieściach monetarnych w Ewangelii św. Mateusza-Lewiego [w:] Nierówności społeczne a wzrost gospodarczy, Zeszyt Nr 17, Rzeszów 2010, s. 127 – 131.

 

Please follow and like us: