Publicystyka

Lewica płacze nad losem ZOMO-wców w rocznicę masakry w kopalni ,,Wujek”

Dzisiaj w rocznicę największej zbrodni stanu wojennego – ,,Pacyfikacji kopalni Wujek” lewica z sobie znaną bezczelnością, manipulując społecznymi emocjami, płacze nad losem ZOMO-wców biorących udział w masakrze, powołując się na ustawę ,,dezubekizacyjną”.


Podczas gdy większość zwykłych emerytów w Polsce musi mierzyć się z ciężkimi warunkami życia, lewicowy aktyw przypomina, że MUNDUROWYM (w języku lewicy już nie jest to ZOMO), którzy używali wobec górników w 81 roku ostrej amunicji należy się WIĘKSZA emerytura. Przypomnijmy, że podczas masakry zginęło 9 górników, 23 zostało rannych, a sąd dopiero w latach dwutysięcznych odpowiednio zainteresował się tamtą krwawą historią, w ostateczności łagodząc kary części milicjantów oraz uniewinniając samego Czesława Kiszczaka, który wraz z resztą przywódców PZPR był odpowiedzialny za wyprowadzanie czołgów przeciwko zwykłym ludziom.

Szkoda, że lewica nie płacze nad losem tych, którymi najbardziej powinna się zająć zarówno w pamięci historycznej jak i w dzisiejszej, smutnej rzeczywistości. Nikt z piorunowców nie pamięta o tym, ilu żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego potrzebuje dzisiaj wsparcia fundacji niezależnych od rządu, wielu z tych żołnierzy nie doczekało w wolnej Polsce ceremonii odznaczeniowej, umierając w pustym pokoju, z jakimś starym albumem pod poduszką i ryngrafem na sercu.

Apelujemy do lewicy, by zajęła się losem naprawdę potrzebujących, którzy nie mają na rękach polskiej krwi robotniczej, wyklętej, dziecięcej.

Grafika użyta w artykule pochodzi z twitterowego konta Lewica Razem


M.G

Social Media Integration by Acurax Wordpress Developers