Łódź

Łódź: Konferencja Konfederacji na temat bezpieczeństwa narodowego – asymilacja czy gettoizacja

W dniu dzisiejszym przedstawiciele Ruchu Narodowego w ramach Konfederacji odnieśli się do jednego z pięciu filarów programu wyborczego, mianowicie „Bezpieczeństwa narodowego”.

Bezpieczeństwo kraju ma różne aspekty: ekonomiczno-gospodarczy, energetyczny, żywnościowy. W skład tego zagadnienia wchodzi również silna armia, polityka zagraniczna i oczywiście polityka migracyjna, która ma dalekosiężne skutki społeczne i polityczne.

Adrian Antoniak z RN-u (nr 2 na liście Konfederacji w okręgu 9) wskazał na niekonsekwentną politykę rządu względem migrantów. O ile rząd PiS twardo przeciwstawił się relokacji muzułmańskich „nachodźców” z Afryki czy bliskiego wschodu, to jest już zupełnie otwarty na przyjmowanie dziesiątków tysięcy pracowników z dalszych rejonów Azji.

Kolejną istotną grupę obcokrajowców stanowią Ukraińcy i przedstawiciele pozostałych republik postradzieckich. Bogusław Ciupka (kandydat z ramienia Ruchu Narodowego, nr 16 na liście) przedstawił twarde dane na temat przyjętej liczby pracowników ze wschodu. W ostatnim roku są to setki tysięcy, znacznie więcej jak liczba imigrantów przyjęta przez Niemcy, Francję czy Włochy.

Szacuje się, iż obecnie przebywa ich w Polsce od 1,5 do przeszło 2 milionów. W samej Łodzi obywateli Ukrainy jest około 80 tysięcy, łącznie z nielegalnie (!) przebywającymi i obywatelami pozostałych republik może być to 100-150 tysięcy ludzi. Oznacza to, że co 5-6 mieszkaniec Łodzi nie jest Polakiem !!!

Nie kwestionujemy potrzeb przemysłu, zapotrzebowania na pracowników, pewnego ich udziału we wzroście gospodarczym jednak zbytnia otwartość wpędza Polaków min. w pułapkę niskich płac.
Pracownicy ze wschodu stanowią dużą konkurencję na rynku pracy często zaniżając standardy. Przedsiębiorcy borykają się również z wieloma problemami natury biurokratycznej i niewydolnością urzędów wojewódzkich, a zbytnia rotacja nie służy pracodawcom.
– mówili narodowcy

Jak wskazali przedstawiciele Konfederacji są trzy drogi unormowania stosunków między różnymi nacjami na jednym terytorium: pożądana asymilacja, rodząca co raz większe napięcia gettoizacja i rywalizacja mogąca prowadzić do konfrontacji.

O tym, że jedynie asymilacja pewnej określonej liczby osób poddanych sprawdzeniu i kontroli ma rację bytu nie musimy chyba przekonywać. By obcokrajowcy mogli rozpocząć ten proces szczególnie ważna jest znajomość języka polskiego i kultury kraju do którego przyjechali. Tymczasem UMŁ współorganizuje festiwale kultury ukraińskiej, tłumaczy strony na ten język, podejmuje działania, które zamiast zmierzać do asymilacji skłaniają przybyłych do pozostania wyłącznie w swoim kręgu.

Dariusz Ziemba ( nr 10 na „łódzkiej” liście) przypomniał o sierpniowej akcji Ruchu Narodowego zachęcającej obcokrajowców z Ukrainy, Rosji, Białorusi… do oddawania krwi w ŁCKiK. Miała ona na celu wzbudzić wśród mieszkających w Łodzi imigrantów poczucie odpowiedzialności za miejsce i społeczeństwo w którym obecnie pracują i mieszkają. Brak znajomości języka okazał się dla wielu przeszkodą i jest dowodem na wykluczenie tej społeczności z pewnych aspektów życia.

Zwracamy uwagę na brak konsekwentnej i spójnej polityki w zakresie migracji oraz długofalowe konsekwencje społeczne jakie mogą się wiązać z brakiem programów asymilacyjnych. Jednocześnie przypominamy o tysiącach naszych rodaków żyjących na dawnych Kresach i wschodzie, którzy nie otrzymują należytego wsparcia od Państwa Polskiego w zakresie kultywowania tradycji, dbania o swoją tożsamość narodową. Nie doczekaliśmy się również do tej pory prawdziwego programu repatriacyjnego. – powiedzieli na koniec Konfederaci

Godne odnotowania jest to, że oczywiście na konferencji zabrakło dziennikarzy TVP, mimo przegranego procesu w trybie wyborczym z Konfederacją. Bojkot widać trwa dalej.

D.Z

Please follow and like us:
Plugin for Social Media by Acurax Wordpress Design Studio