Grzegorz Nita z zarzutami, ale z nową pracą w miejskiej spółce

Grzegorz Nita pozostawał bez pracy zaledwie trzy tygodnie: 13 grudnia 2017 r. miasto odwołało go z funkcji dyrektora Zarządu Inwestycji Miejskich, by zaraz potem zatrudnić go jako wicedyrektora ds. inwestycji kubaturowych w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej, w której nadzorował będzie rewitalizację kamienic.

W marcu 2017 r. Grzegorz Nita został zatrzymany przez CBA. Prokuratura postawiła mu wtedy zarzuty korupcyjne i niedopełnienia obowiązków, wnioskowała też o zawieszenie Nity w czynnościach służbowych, policyjny dozór i zakaz kontaktowania się z pracownikami Zarządu Dróg i Transportu, któremu Nita szefował od 2012 do 2016 roku. Latem sąd uchylił wszystkie środki zapobiegawcze, a Nita wrócił do pracy w ZIM.

Miasto w chwili rozwiązania z nim umowy w grudniu przekonywało, że nie ma to żadnego związku z postawionymi zarzutami oraz aktem oskarżenia, a zakończenie współpracy wynikało tylko i wyłącznie z konieczności podjęcia nowych wyzwań dotyczących rewitalizacji, w których Nita miał się nie sprawdzić. W nowej spółce Grzegorz Nita będzie się zajmował nadzorowaniem… rewitalizacji kamienic.

Radosław Łuczak, prezes Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej, który zaproponował Nicie nową posadę przekonuje, że nie został on zatrudniony „po znajomości”, tylko z powodu swych wybitnych zdolności i doświadczenia. Prezes wierzy też w uczciwość swojego nowego zastępcy.

Źródło: lodz.onet.pl

Please follow and like us: