„Hejt” lewicy nie pomógł, narodowiec w Łodzi nie „propagował”

„Nie mogło być inaczej” – tak komentuje decyzje prokuratury o umorzeniu sprawy w której był oskrżony  Kamil Antończak, działacz Brygady Łódzkiej Obozu Narodowo – Radykalnego.

Nacjonalista został pomówiony o „propagowanie faszyzmu”, doniesienie złożył „Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych”.   Kamil Antończak był także atakowany przez działaczy skrajnie lewicowych w mediach społecznościowych, środowiska lewicowe bez oglądania sie na decyzje prokuratury wydały już własny wyrok, nie szczędząc przy tym ogromnej fali nienawiści i pomównień, której doświadczył członek ONR.
Narodowy Radykał zapowiada walkę o swoje dobre imię, zamierza autorów kłamliwych wpisów i manipulacji podać do sądu i walczyć o odszkodowanie. Warto przypomnieć, iż nasz portal był jednym z niewielu mediów, które starały się oddać głos atakowanemu ze wszystkich stron działaczowi ONR. Wywiad poniżej
http://www.narodowalodz.pl/publicystyka/oskarzony-przez-omzrik-kamil-antonczak-nie-jestem-ani-faszysta-ani-nazista/

Please follow and like us: