Nieprawidłowości przy organizacji obozu harcerskiego w Suszku

Jak donosi Dziennik Łódzki, na terenie feralnego obozu harcerskiego w Suszku miał miejsce eksperyment procesowy, który miał pomóc ustalić przyczyny tragedii, w której zginęły dwie harcerki z Łodzi. Eksperyment wykazał, że doszło do poważnych uchybień podczas organizowania obozowiska.

Celem badań było sprawdzenie prawidłowego wyznaczenia dróg ewakuacyjnych oraz systemu ostrzegania w razie jakichkolwiek zagrożeń (w tym wypadku była to nawałnica przechodząca w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 roku).

Wynik prac ustalił, że drogi ewakuacyjne nie były oznaczone w sposób prawidłowy. W czasie nawałnicy te drogi mogły być praktycznie niewidoczne dla uczestników obozu oraz mogły znacznie utrudnić działania ratowników.

Eksperyment ustalił też, że oddalona 300 metrów od obozowiska syrena była słabo słyszalna. Podczas nawałnicy, gdzie słychać tylko szum silnego wiatru, syrena mogła nie być w ogóle słyszana.

Please follow and like us: