Łódź

Marsz pamięci Rotmistrza Pileckiego w Łodzi

W piątek 25 maja ulicami Łodzi przeszedł Łódzki Marsz Pamięci Rotmistrza Pileckiego. 75. rocznicę ucieczki z Auschwitz oraz 70 rocznicę morderstwa sądowego na bohaterze polskiego państwa podziemnego uczciło około 200 osób, które przemaszerowały od Placu Katedralnego do Pomnika ofiar komunizmu przy ul. Anstadta. Organizatorami były lokalne środowiska narodowe i patriotyczne.

Obchody upamiętniające tego wybitnego Polaka rozpoczęła Msza święta w łódzkiej Katedrze. Po jej zakończeniu rozpoczęto rozwijać 50-metrową biało-czerwoną flagę, która towarzyszyła uczestnikom przez cały pochód. Przed wymarszem złożono kwiaty pod Pomnikiem nieznanego żołnierza. Trasa poprowadzona ulicą Piotrkowską przez Plac Wolności oraz ulicę Pomorską przebiegła w atmosferze pieśni ku czci Żołnierzom Wyklętym oraz patriotycznym okrzykom. Skandowano „Pileckiego pamiętamy, komunistom żyć nie damy”, „Cześć i chwała bohaterom”, „Bóg, Honor i Ojczyzna” oraz „Norymberga dla komuny”. Co jakiś czas wygłaszano z głośników komunikat o celach marszu oraz postaci płk. Pileckiego.

Po dotarciu w miejsce docelowe, złożono wieniec pod Pomnikiem ofiar komunizmu oraz odśpiewano hymn narodowy.

Rotmistrz Witold Pilecki jest jednym z najwybitniejszych polskich bohaterów XX wieku. W 1918r. w wieku 17 lat zaciągnął się do wojska, aby walczyć w wojnie polsko-bolszewickiej, w międzywojennej Polsce kontynuował karierę wojskową. Walczył w kampanii wrześniowej, a w październiku 1939r. przeszedł do konspiracji. Był współorganizatorem Tajnej Armii Polskiej (TAP), z której wyszedł pomysł przedostania się do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, aby budować tam konspirację oraz zdobyć informacje dotyczące funkcjonowania obozów. Do wykonania tej akcji zgłosił się na ochotnika Pilecki. W wyniku dwuipółletniego pobytu za murami obozu, Pilecki podstępem zbiegł na wolność, a zgromadzone raporty przekazał polskiej władzy. W kolejnych latach kontynuował walkę konspiracyjną – walczył w powstaniu warszawskim, a po zmianie okupanta organizował siatkę organizacji „NIE” („Niepodległość”). Porwany 8 maja 1947r. przez UB był „przesłuchiwany”. Skazany na śmierć po 10 miesiącach, wyrok wykonano 25 maja 1948r. W trakcie ostatniego widzenia z żoną wyznał jej, że w porównaniu z komunistycznym więzieniem „Oświęcim to była igraszka”.

Źródło zdjęcia: Radio Łódź
Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company