Łódź

Mieszkańców Polesia podzielił… Mur

Mur, który podzielił mieszkańców Polesia znajduje się przy ulicy Pietrusińskiego. Z jednej strony kibice jednego z łódzkich klubów, a po drugiej mieszkańcy osiedla. Jedni chwalą mural powstały na Kozinach, inni krytykują.

Malunek był gotowy w nocy z dziesiątego na jedenastego listopada. Powstawał co najmniej kilka tygodni.

Gigantyczna flaga Polski przykryła inne malunki. Zdania o niej są podzielone – Jest ładniej niż było poprzednio. Zrobili ładnie – biało czerwono i żeby tylko tak zostało – mówią jedni. – Nie powinno być takiego oznakowania, bo to nie jest tylko nasze – odpowiadają inni. – Bo Stary Cmentarz to łódzka nekropolia, na której pochowani są łodzianie trzech wyznań.

Administratorem ściany jest parafia ewangelicka, która nie będzie zgłaszać sprawy na policję jeśli do flagi nie będzie domalowanych obraźliwych symboli.

Patriotyczny malunek zasłonił szereg wulgaryzmów, które przed jego powstaniem widniały na murze Starego Cmentarza. Wyznanie Łodzian spoczywających na Starym Cmentarzu nie powinno być argumentem dotyczącym słuszności, bądź niesłuszności przemalowania muru na barwy narodowe. Ewangelicy i Prawosławni jak najbardziej mogli czuć się dumnymi Polakami. Wielu z nich walczyło o niepodległość naszego kraju, uczestniczyło w strukturach podziemnych podczas drugiej wojny światowej, podziemiu antykomunistycznym, czy walczyło w Powstaniu Warszawskim. Inni po prostu u nas żyli i funkcjonowali. Czemu miałyby im przeszkadzać barwy kraju, którego ziemia dała im możliwość rozwoju i często też bogactwo?

Sebastian S.

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company