Publicystyka

Narodowcy – zagrożenie, czy ratunek?

Od ładnych kilkunastu lat Polacy są przyzwyczajeni do walk politycznych na najwyższych, ale także i niższych, szczeblach polityki. Członkowie przeciwnych partii często nawzajem się obrażają, oskarżają, wyzywają czy nawet zakładają sprawy w sądach. Jest jednak chyba jedyny temat, który ich jednoczy, od lewa do prawa.

Tym tematem są… narodowcy. Kiedy wynika jakiś temat związany z tą grupą, wtedy wszyscy jednym głosem krytykują, atakują czy wyzywają od „chuliganów”, „bandytów” czy „faszystów”. Dlaczego tak się dzieje? Czemu narodowcy tak przeszkadzają obecnym elitom?

Po pierwsze, obecny obóz narodowy jest złożony głównie z ludzi młodych, co widać na wszystkich manifestacjach, zjazdach czy kongresach przez nich organizowanych. Większość działaczy narodowych urodziła się już po „obaleniu komunizmu” i nie jest w żaden sposób powiązana ze starymi układami i układzikami. Oznacza to, że obecne elity, nie mają tak zwanych „haków” na narodowców, nie mają czym ich szantażować, czy manipulować nimi na podstawie teczek z UB czy SB, jak robią to między sobą. Dodatkowo młody wiek działaczy i sympatyków Ruchu Narodowego oznacza, że może to być siła nie chwilowa, ale długotrwała. W końcu „przyszłość należy do młodych”.

Po drugie, narodowcy nie są skażeni „poprawnością polityczną”. Mówią to co myślą, nie boją się ostrych słów. Po 1989 roku powstała w Polsce niepisana umowa wśród elit okrągłostołowych, mówiąca, żeby mówić wszystko, tylko nie prawdę. Natomiast kiedy ktoś mocno docieka prawdy należy go zbyć powołując się na „poprawność polityczną”. Narodowcy nie zgadzają się na takie warunki i nazywają rzeczy po imieniu, nie obawiając się konfrontacji.

 Kolejnym powodem jest wielka determinacja, nie tylko narodowców, ale także wszystkich „wkurzonych Polaków”. Wielu rodaków, mimo usilnych działań najpierw komunistów, a później elit okrągłostołowych, jest nadal wielkimi patriotami. Kiedy nie mogą znaleźć pracy w kraju i stają przed decyzją pomiędzy życiem w biedzie w ojczyźnie a szukaniem szansy na emigracji, rodzi się w nich ogromny żal, gniew i coraz częściej pytanie „dlaczego tak jest”? W winnych upatrują obecne elity polityczne, które mimo pogarszającej się sytuacji w Polsce żyją w wielkich luksusach. Zauważają, że nie zmienia nic głosowanie za każdym razem na inną partię, ponieważ w obecnym parlamencie panuje „kolesiostwo”. Szukają nowych rozwiązań, nowych twarzy czy wreszcie nowych pomysłów, które oferują narodowcy.

Ponadto, narodowcy działają oddolnie, włączając się w inicjatywy lokalne, często osiedlowe czy dzielnicowe. Nie są to osoby znane tylko z telewizji, gazety czy radia, które tylko obiecują, a nic nie robią. Działacze narodowi są to bardzo często sąsiedzi, koledzy oraz koleżanki ze szkoły, z pracy, których można spotkać każdego dnia i na własne oczy przekonać się o ich intencjach i działaniach. Nie odcinają się od obywateli za szklanymi ekranami telewizorów, tylko wychodzą im naprzeciw, pytając, rozmawiając i pomagając w sprawach codziennych.

Najważniejszym jednak powodem jest jednak chęć do działania i samokształcenia się młodych narodowców. Odrzucają oni medialne kłamstwa i bełkot, sami starają się docierać do źródeł informacji oraz myślą samodzielnie. Dodatkowo interesują się historią Polski i to nie tylko tej wykładanej w szkołach czy uczelniach, ale sięgają po inne książki, z których dowiadują się często o sprawach, na temat których w szkołach się milczy. Właśnie dzięki tym działaniom rodzi się w nich poczucie narodowej dumy, nie wstydzą się bycia Polakami (jak elektorat jednej z obecnej partii, tzw. „młodzi i wykształceni”), a wręcz obnoszą się ze swoją polskością! Mają świadomość tego, że na pewno nie są gorsi od innych narodowości i nie dają sobą pomiatać. Dążą do zlikwidowania zarazy, która stara się zniszczyć polską kulturę i godność!

Odpowiadając na pytanie zadane w tytule – narodowcy są zarówno zagrożeniem, jak i ratunkiem. Są zagrożeniem: dla obecnych elit okrągłostołowych, dla systemu, który niszczy Polskę, dla zdrajców Ojczyzny i wszystkich którzy działają na jej szkodę. Natomiast są ratunkiem: dla milionów Polaków, którzy chcą być dumni, chcą żyć godnie w Ojczyźnie, a nie zagranicą. Narodowcy poprzez codziennie działania, cegiełka po cegiełce, obalają obecny system i budują Wielką Polskę!

Przemysław Kicowski

Please follow and like us:
Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company