Historia i Kultura Publicystyka

Nigdy nie kończąca się historia…

Żydzi – jedno słowo, a tak wiele mówi i przywodzi na myśl dużo skojarzeń. Jeszcze więcej pojawia się rozmów na temat wad Narodu Wybranego, bądź jego poszczególnych członków, oraz na temat tego jednego, jakże intrygującego pytania: dlaczego ten tak nieliczny naród jest tak potężny? Skąd bierze się ten cały „szum“ wokół Żydów?

Szum…

W przestrzeni medialnej, czy publicznej słyszymy nad wyraz często o antysemityzmie (jakby tylko to „anty-„ dotykało Żydów, a pozostałe ludy semickie już nie), kulturze i osiągnięciach tego narodu, Holokauście, ale i o tym, jak to Polacy byli i nadal są dla Żydów „źli i niedobrzy“. Związane z tym jest zjawisko polegające na tym, że wszelkie słowa, czyny i inne formy ludzkiej twórczości, które dotykają tematu Żydów, podlegają poważnej „ocenie“ przez tzw. „mass media“. Dlatego też wszelka krytyka działalności choćby pewnej części omawianej grupy jest albo mocno dyskredytowana, albo kompletnie wyciszana.

Co do pierwszego to najdobitniejszym tego przykładem jest przykład amerykańskiego profesora psychologii – Kevina MacDonalda. Nawet zakładając, że ów profesor ma nietypowe, „kontrowersyjne“ poglądy nie można chyba sądzić, że jest on, jak podaje angielska strona Wikipedii MacDonalda, “…amerykańskim antysemitą, teoretykiem spiskowym, białym suprematystą, neonazistą…“. Chyba każdy, kto przeczytał choć paręnaście/parędziesiąt stron którejś z jego książek nie będzie uważał pana profesora za szalonego, niezrównoważonego szowinistę, za jakiego uważają go „bezstronni“ edytorzy jego strony na Wikipedii. A przypadek pana MacDonalda to zapewne tylko wierzchołek góry lodowej.

Znalezione obrazy dla zapytania: prof Kevin MacDonald
Prof. Kevin MacDonald / davidduke.com

Z kolei przykładem wyciszanego tematu jest kwestia jednostek żydowskiej policji, które służyły III Rzeszy podczas II wojny światowej. Być może część Polaków, czy Żydów zdaje sobie z tego sprawę, ale czy w świecie Zachodu, gdzie wszystko, co jest związane z Żydami, jest „wrażliwym“ tematem, jest jeszcze miejsce na jakąkolwiek poważną dyskusję na ten i wiele innych tematów? Swoją drogą ten „bezkrytycyzm“ wobec omawianego narodu (a przynajmniej jego duża część) pochodzi właśnie z USA, gdzie nie tylko liberalne elity, ale i zwykli protestanci mocno wspierają Żydów. Ci drudzy robią to ze względu na swój syjonizm, który wpisany jest w ich chrześcijaństwo (co jednak jest zupełnie innym tematem, który opisałem w moim innym artykule).

Oczywiście opisane wcześniej absurdy mają swoje usprawiedliwienia. Jest nim chociażby fakt występowania w cywilizacji zachodniej znacznych tendencji antysemickich w poprzednim wieku oraz sam Holokaust, który niewątpliwie był wielką tragedią dla Żydów. Jednak absolutnie nie powinno być to powodem niszczenia w samym zarodku wszelkiej publicznej dyskusji na niewygodne tematy z perspektywy tego narodu. Swoją drogą teoria prof. MacDonald zakłada, że to zjawisko, które zostało opisane w poprzednim zdaniu, jest spowodowane (mniej lub bardziej świadomą) obawą przed tym, że krytyka Żydów może doprowadzić do antysemityzmu, a antysemityzm do… Holokaustu. Jeśli jest ona prawdziwa, to z pewnością prof. MacDonald stał się jej ofiarą.

Warto jednak, aby liberalne elity zastanowiły się chociaż, czy ich działanie przynosi skutek, a więc czy rzeczywiście tolerancja wobec Żydów rośnie? W naszym kraju mało jest badań na ten temat, a większość dotyczy stosunków polsko-żydowskich z czasów II wojny światowej, jednak patrząc na radykalizację społeczeństw naszej cywilizacji oraz na już obecne masy muzułmańskich imigrantów w wielu krajach chyba można stwierdzić, że stosunek do Żydów raczej będzie się pogarszał, w naszym kraju być może i też.

Znalezione obrazy dla zapytania: antysemityzm

Prognoza ta, o ile się sprawdzi, będzie skutkiem nie tylko skonfliktowania muzułmanów z Żydami, ale i rozwinięcia tej całej „bańki ochronnej“, którą tworzy większość mediów, polityków oraz zwykłych ludzi, którzy zaakceptowali liberalny przekaz medialny. Wyjątkowość tego narodu chyba szczególnie pod tym właśnie względem powoduje u ludzi postawienie sobie wielu pytań, które prowadzą nieraz nawet do niechęci wobec teorii spiskowych, bo przecież skoro Żydzi są przeciętnie inteligentniejsi i bogatsi od „nas“, a do tego znajdują się pod ochroną zdecydowanej większości liberalnych elit, to czy nie jest to zasługa jakiegoś światowego spisku?

Oczywiście Żydzi kiedyś nie byli aż pod taką „ochroną“, a i tak byli dyskryminowani, jednak w obecnych czasach raczej nikt siłą nie dąży do nawrócenia Żydów na chrześcijaństwo lub do wywłaszczenia ich. Nie ma też raczej osób o poglądach rasistowskich (w poprawnym tego słowa znaczeniu), które z tego powodu uważałyby Żydów za rasowo „gorszych“.

Przechodząc dalej, warto się zastanowić również nad tym, że skoro na świecie jest tyle innych narodów, które pod wieloma względami są przynajmniej podobnie „wyjątkowe“, jak Żydzi, to dlaczego właśnie Naród Wybrany znajduje się, nomen omen, na świeczniku? Odpowiedź na to pytanie może przynieść tylko porównanie tego narodu do innych, jak np. do Ormian, którzy, jak nieco dalej się okaże, mają całkiem sporo zbieżnego z Żydami, a pomimo tego nie są aż tak „medialni“.

Naród Wybrany?

Powyższy śródtytuł nie kwestionuje oczywiście wybrania Żydów, jeśli chodzi o kwestie religijne, natomiast czyni to już, jeśli chodzi o „wyjątkowość“ tego narodu. A dlaczego akurat Ormianie są podobni do tych pierwszych?

Znalezione obrazy dla zapytania: narod wybrany
/ www.niedziela.pl

Zaczynając od początku: po pierwsze – oba narody mają bardzo długą historię. Pierwsze źródła pisane o Armenii pochodzą co prawda „dopiero“ z V wieku p.n.e., choć i tak historia Ormian sięga porównywalnie daleko w przeszłość, jak Żydów.

Po drugie – zarówno Ormianie, jak i Żydzi uważają się w pewnym sensie za „naród wybrany“. Co do tych drugich sprawa jest powszechnie znana, jednak jeśli chodzi o tych pierwszych, to należy pamiętać, że Armenia była pierwszym krajem, który przyjął chrześcijaństwo jako religię państwową. Wiąże się z tym pewne poczucie wyjątkowości u Ormian, na co dowodem może być chociażby to, że istnieje niezależny Apostolski Kościół Ormiański.

Po trzecie – oba te narody doświadczyły masowej i zaplanowanej eksterminacji. O Ormianach niestety nieraz się zapomina lub po prostu mało mówi, a przecież szacuje się, że w latach 1915-1917 mogło zginąć ich od 1 do 1,5 mln, co, jak na kilka dekad przed machiną śmierci w Oświęcimiu, stanowi tragiczne dokonanie ze strony tureckich ludobójców. Pomimo tak wielkiej tragedii Ormian ich tragiczny los nie jest aż tak „medialny“ na Zachodzie, jak ten Żydów. A co wiąże się z tą „medialnością“ lepiej już chyba zostawić do indywidualnej refleksji…

Znalezione obrazy dla zapytania: ludobojstwo ormian
/ wielkahistoria.pl

Po czwarte – zarówno Izrael, jak i Armenia znajdują się w konflikcie z wieloma swoimi sąsiadami, co zwłaszcza po ostatnich konfliktach między Armenią a Azerbejdżanem jest już oczywistością.

I po piąte – zarówno Żydzi, jak i Ormianie mają bardzo duże diaspory, które są nawet bardziej liczne, aniżeli całkowita liczba mieszkańców w ich ojczystych krajach.

Można by jeszcze wymienić parę wspólnych cech między tymi 2 narodami, czy nawet przywołać inne i ukazać ich zbieżne cechy, ale chyba już te kilka wystarczy, aby zobaczyć, że Żydzi nie są aż tak wyjątkowi. A może jednocześnie ukazuje to właśnie… wyjątkowość Żydów, skoro mimo wszystko są fenomenem na skalę światową pod wieloma względami? Dlatego nie można zapominać, że Żydzi mają także wiele innych cech, dla których są tak wyjątkowi, takich jak właśnie duża inteligencja, czy „smykałka“ do bankowości (przynajmniej stereotypowo).

Konsekwencje wyjątkowości

Wspominany w tym artykule „szum“ wokół „kwestii żydowskiej“ jest, co chyba oczywiste, czymś niewłaściwym, a nawet i szkodliwym, zarówno dla omawianego narodu, jak i dla innych. Jest tak, ponieważ z jednej strony naród ten naraża się na jeszcze większą podejrzliwość wobec działań jego członków, czy jego historii, nie zapominając o roli „znanych i lubianych“ teorii spiskowych.

Jednak w ostatnim czasie dużo poważniejszym problemem jest ta „pozytywna“ wyjątkowość, objawiająca się szczególnie „opiekuńczym“ i wielce serdecznym spojrzeniem na Żydów. Postawa ta prowadzi do wielu patologii, z których część z nich została już wymieniona wcześniej, jednak najważniejszym z nich jest słynne Przedsiębiorstwo Holocaust, które, jak wiadomo, cynicznie dąży do zarobku na trupach milionów ludzi poprzez wysuwanie mniej lub bardziej uzasadnionych roszczeń.

Norman Finkelstein's Obsession With American Jews and Israel, and Thoughts  on Gandhi - Tablet Magazine
Norman Finkelstein – autor książki pt. „Przedsiębiorstwo Holocaust” / www.tabletmag.com

Wykreowany obraz wyjątkowości narodu żydowskiego powoduje krępowanie debaty publicznej, a być może także i naukowej. W świecie Zachodnim, który jest już od dawna wolny od antysemityzmu, forsowanie takiego, a nie innego stosunku wobec Żydów oraz takiej formy pseudodebaty publicznej jest czymś, co prowadzi przede wszystkim do 2 złych wyjść: albo ludzie będą przyjmowali pogląd o „pozytywnej“ wyjątkowości albo tej „negatywnej“. Z kolei te postawy doprowadziły do powstania Przedsiębiorstwa Holocaust z jednej strony oraz do pogłębienia antysemityzmu wśród części osób, czy utrwalenia teorii spiskowych z drugiej. Można mieć tylko nadzieję, że kiedyś ta poprawność polityczna upadnie, choć obecnie jest to mało prawdopodobne.

To zatamowanie debaty jest dziełem lewicy liberalnej, która z takim zacietrzewieniem forsuje swoje poglądy na kwestię Żydów, że na odmienne spojrzenia na ten temat nie ma po prostu miejsca. Nie można mówić o ciemnych kartach w historii tego narodu, bo w przeciwnym razie dana osoba za to oberwie, czego przykładem jest chociażby postać prof. MacDonalda.

Nieczęsto mówi się chociażby o „antysemityzmie“ wśród samych Żydów. Rzadko da się usłyszeć o Żydowskiej Służbie Porządkowej (z niem. Jüdischer Ordnungsdienst), a była to organizacja złożona, jak sama nazwa wskazuje, z Żydów, która stanowiła policję w obozach koncentracyjnych, czy w gettach. Innym tego przykładem może być niechęć, jaką Żydzi żyjący w Niemczech darzyli swoich ortodoksyjnych rodaków wyznających judaizm, którzy uciekali z już bolszewickiej Rosji po rewolucji październikowej[1].

File:Jewish Police Węgrów.jpg
Policjanci żydowscy w Węgrowie / Męczeństwo, walka, zagłada Żydów w Polsce 1939–1945, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1960, photo no 144

Warto zauważyć, że oskarżenie o „antysemityzm“ jest w obecnej liberalnej demokracji jedną z najgorszych obelg, jaką można sobie wyobrazić. A na dodatek ciężko ją jakkolwiek zmazać, czy usprawiedliwić. Dlatego też od jakiegoś czasu nawet tak zasłużony dla Polski człowiek, jak Roman Dmowski jest coraz częściej odsądzany od czci i wiary. I tak robi się też z całym przedwojennym ruchem narodowym, którego antysemityzm jest tłumaczony tylko i wyłącznie przez „zaściankowość“ narodowców i ich liczne stereotypy o Żydach, jednak nie przytacza się żadnych racjonalnych argumentów na rzecz takiej postawy. Czy jest tak dlatego, że ich nie było? Czy też może rzetelne rozważania historyczne nie interesują osób politycznie poprawnych?

Rafał Bartosiewicz

[1] – „Ziętek-Wielomska & Wielomski: „Wielka Rzesza” – Program NSDAP, cz. 1″

Źródło:

https://en.wikipedia.org/wiki/Kevin_MacDonald_(evolutionary_psychologist)

telewizjarepublika.pl – zdjęcie

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company