Publicystyka

Nowe (stare) rozdanie w polskiej polityce zagranicznej?

Przemysław Żurawski vel Grajewski, znany łódzki ekspert od spraw Rosji i państw dawnego bloku wschodniego współpracujący z PiS został członkiem niedawno powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę Narodowej Rady Rozwoju. Rada ta ma pełnić funkcję doradczą organu odpowiedzialnego za wypracowywanie wraz z kancelarią Prezydenta RP koncepcji dotyczących polityki wewnętrznej i zewnętrznej Polski. Łódzki politolog będzie zajmował się koordynowaniem sekcji bezpieczeństwa i obronności.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych wyborach parlamentarnych, które odbędą się 25 października zwycięży Prawo i Sprawiedliwość, a jedyną kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, czy partia Kaczyńskiego zdobędzie większość w parlamencie czy też będzie musiała stworzyć rząd koalicyjny. Oczekiwany upadek rządu Ewy Kopacz przyniesie zapewne w niedługim czasie duży zwrot w polskiej polityce zagranicznej. Odtąd będzie ona kreowana przez tak wyraziste postacie jak m.in. prof. Żurawski vel Grajewski. Jednak czy rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z upodmiotowieniem działań polskiej dyplomacji przez PiS, jak często głosi Beata Szydło wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim? Czy nowy rząd podejmie próby budowy realnej polskiej siły w Europie? Czy odrzuci dotychczasową, typową dla centroprawicy służalczą politykę wobec Zachodu w postaci Waszyngtonu i kreowaniu miraży wspólnej polityki jagiellońskiej, polegającej głównie na rusofobii? Czy dostrzeże problemy i bolączki polskiej ludności na Kresach niezwykle heroicznie walczącej z groźbą wynarodowienia i antypolonizmem ze strony państwa litewskiego i coraz bardziej banderyzującej się Ukrainy? Czas powyborczy pokaże.

 

Latający Holender

Please follow and like us:
Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company