Publicystyka

O rzetelności, prawicowych mediach i opluwaniu grobów

Wszyscy chyba widzieli już nagranie, na którym młoda dziewczyna opluwa groby. Oryginalne nagranie zniknęło z serwisu YouTube bardzo szybko, jednak jak zwykle pomocni internauci równie szybko wrzucili z powrotem kopię filmu. I tu zaczyna się problem.

Jak to jest możliwe, że dane osób, które pojawiły się na nagraniu zostały przez internautów odnalezione zaledwie w kilka godzin, podczas gdy prawicowi „dziennikarze”, którzy rzucili się na tą sprawę jak banda obślinionych pijaków na atrakcyjną blondynkę w nocnym autobusie, nie potrafili lub nie chcieli dociec, jak doszło do takiej sytuacji, kim są osoby występujące na nagraniu? Pojawiły się z ich strony jedynie słowa potępienia w stosunku do „młodej aktywistki Twojego Ruchu opluwającej groby żołnierzy polskich”. Jak okazało się parę godzin później, dziewczyna nie miała nic wspólnego ze wspomnianą partią, a groby z miejscem spoczynku żołnierzy (co oczywiście nie usprawiedliwia i nie wybiela tak haniebnego czynu). Skąd więc taka retoryka? Otóż, tak zostało nazwane nagranie ponownie wrzucone na serwis YouTube.

Moje pytanie brzmi: jak to się stało, że ludzie, którzy publikują teksty i komentarze na ogromnych prawicowych portalach, nie wpadli na to, by zweryfikować takie informacje? Czy na pogłoskach, domysłach i szczątkowych informacjach opiera się wszystko co znajdujemy na takich stronach? Wiem, że sporo osób w tym momencie jest oburzona tym tekstem, ale nie doszedłem jeszcze do sedna. Otóż nie rozumiem ludzi, którzy krytykują rozpowszechnianie nierzetelnych „newsów” przez np. TVN24. Niestety, w tym wypadku akurat informacja podana przez tę stronę – mimo, że z dużym opóźnieniem – była wiadomością sprawdzoną. Mnóstwo wiadomości podawanych na stronach pudelkopodobnych jest nieprawdziwa, jednak jeśli jest to coś sprawdzonego, to dlaczego mam tego nie udostępnić?

Zapewne większość z Was już pomyślało, że jestem agentem Gazety Wyborczej i TVN. Mi jednak po prostu zależy na prawdzie – na tym, by każdy, zanim wrzuci „łamiącą nowość” na swój portal, sprawdził ją; by miał chęć dociec do sedna sprawy, zbadać jej przyczyny, a nie tylko być pierwszą osobą, która opublikuje niezwykłą wiadomość w Internecie. Ludzie z szeroko pojętej prawicy ciągle narzekają na media („prasa kłamie!”), jednak ta sprawa pokazała, że niestety sama prawica również miewa problemy z rzetelnością. Skąd wynika taki problem? Moim zdaniem głównie z braku doświadczenia i środków. Niestety, trzeba przyznać, że duże korporacje medialne posiadają nie tylko dobrych researcher’ów, ale i odpowiednio duże środki finansowe do ich pracy.

Czy to oznacza, że wszystkie internetowe i prawicowe media są przepełnione kłamstwem i manipulacją? Oczywiście, że nie. Myślę jednak, że od czasu do czasu po prostu niektórych redaktorów zbytnio ponosi chęć wybicia się i zaprezentowania czegoś jako pierwsi, zamiast skupić się na tym, co w pracy takich osób jest najważniejsze. Redaktorzy, pamiętajmy zawsze o dążeniu do celu, który powinien być na pierwszym miejscu – dążmy zawsze do prawdy!

[bz]

Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company