Publicystyka Województwo

O życiu, niepełnosprawności i polityce – wywiad z Łukaszem Koćwinem

         Poniższy wywiad został przeprowadzony z Łukaszem Koćwinem – działaczem Młodzieży Wszechpolskiej, z zawodu technikiem ekonomistą, a na co dzień zmagający się ze swoją niepełnosprawnością. Autor uważa, że warto zapoznać się ze zdaniem każdej osoby, a szczególnie takiej, której życiorys został powyżej lekko nakreślony.

Wywiad przeprowadza Rafał Bartosiewicz.

R.B.: Najpierw może przedstaw się naszym Czytelnikom: kim jesteś, co robisz i jak trafiłeś pod „wpływy” myśli narodowej? Czym się interesujesz?

Ł.K.: Mam 23 lata i jestem absolwentem technikum ekonomicznego w Radomsku. Z zawodu jestem właśnie technikiem ekonomistą, a obecnie poszukuję pracy. Jeśli chodzi o sprawy narodowe, to w MW jestem od października 2016 r. Do dołączenia do tej organizacji skłoniła mnie chęć przełożenia mojej postawy patriotycznej na grunt pracy społecznej. Pragnąłem tym samym pomóc w pielęgnowaniu naszych tradycji, czy historii. Jeśli chodzi o moje zainteresowania, to śledzę rzecz jasna politykę, a także sport. Jestem fanem Legii Warszawa.

Czy masz większe problemy ze znalezieniem pracy, w porównaniu do innych osób?

Owszem, z tego względu, że mieszkam w małym mieście, w którym nawet osoby w pełni sprawne mają problemy ze znalezieniem pracy.

Mógłbyś także opowiedzieć o swojej niepełnosprawności? Jak ona wpływa na Twoje życie i jakie są Twoje główne problemy z nią związane, z którymi musisz się zmagać?

Urodziłem się z przepukliną oponowo-rdzeniową z wodogłowiem i na wózku inwalidzkim jestem od urodzenia. Myślę jednak, że radzę sobie z tym wszystkim nieźle, choć muszę przyznać, że pomoc drugiej osoby jest przydatna, ponieważ jak nie mogę np. ściągnąć jakiejś rzeczy, bo jest ona za wysoko. Z drugiej strony potrafię sam np. przygotować sobie posiłek, czy się ubrać. Gorzej sprawa ma się chociażby w przypadku wyjścia na miasto. Jeszcze jak miałem wózek elektryczny, to mogłem wybrać się tam samodzielnie, natomiast na zwykłym wózku ręcznym ciężko przemierzyć tak długi dystans jedynie o własnych siłach. Niestety nie mam na to odpowiedniej kondycji.

Trochę już poruszyłeś ten temat, ale chcę, abyś jeszcze go rozwinął, mianowicie czy otrzymujesz pomoc rządową lub od organizacji non-profit, a może pomoc Twoich przyjaciół i bliskich Ci wystarcza?

Aktualnie pobieram rentę oraz świadczenie 500+ z tytułu niezdolności do pracy, ponieważ mam znaczny stopień niepełnosprawności. Myślę jednak, że gdyby przyszło mi zamieszkać samemu, to byłoby mi ciężko, ponieważ takie rzeczy jak jedzenie, leki, czy inne tego typu rzeczy po prostu kosztują.

Teraz przejdźmy do spraw związanych z obecną sytuacją w Polsce i na świecie. Zacznijmy od ostatniej wręcz nagonki na p. Kaję Godek. Co o tym wszystkim myślisz i kto w tej sytuacji zyska politycznie?

Zacznijmy od tego, że ja jestem osobą wierzącą i dla mnie V przykazanie „Nie zabijaj!” jest bezwzględne. Więc nie rozumiem postawy innych osób, które pozwalają unicestwiać życie drugiego człowieka. Ponadto hipokryzją z mojej strony byłoby, gdybym pozwalał na śmierć drugiej, np. niepełnosprawnej osoby. Szczególnie jednak nie rozumiem pań, które ustawiają sobie nakładkę na zdjęcie profilowe z charakterystycznym symbolem, który przypomina ten z Hitlerjugend. Słynny malarz dawał też tą „wolność wyboru” Polkom w okupowanej Polsce do dokonywania aborcji. Radzę więc tym wszystkim paniom najpierw zaznajomić się z historią. Jeśli chodzi o politykę, to po prostu mam nadzieję, że lewica na tym nie skorzysta, a nasze społeczeństwo się obudzi i przestanie popierać zbrodnicze ideologie.

Zbiorowa mogiła HitlerJugend | rc.fm
Źródło – https://rc.fm/

Więc życie nie jest dla Ciebie jedynie cierpieniem, który to przekaz feministki nieraz uskuteczniają?

Dla mnie na pewno nie jest. Jednak dla takiej osoby, która jest bardziej niepełnosprawna, niż ja, takie życie z pewnością jest cięższe, ale czemu to życie miałoby obyć się bez cierpienia? Do czegoś musimy dążyć i nie jest powiedziane, że będzie każdemu łatwo i przyjemnie.

To prawda. Przecież każdy z nas miewa w życiu cięższe momenty, które również przepełnione są cierpieniem, więc ono nie ogranicza się jedynie do osób niepełnosprawnych.

Dokładnie.

Czy obecna paniczny strach przed koronawirusem jest uzasadniony oraz czy Twoim zdaniem rząd dobrze zareagował na tą pandemię?

Powiedziałbym, że panika nie jest uzasadniona, ale myślę, że obostrzenia, które rząd zastosował są potrzebne, ponieważ ten koronawirus się bardzo szybko rozprzestrzenia. Uważam, że w tym czasie rząd powinien dobrze wykorzystać czas izolacji na przygotowanie służby zdrowia na większą liczbę zachorowań. Nie można przy tym ograniczyć się jedynie do leczenia zarażonych na SARS-CoV-2, lecz i chorych np. na raka, cukrzycę itd., ponieważ wiele z tych osób również umiera. Należy też pogodzić się z aktualną rzeczywistością, która, zdaniem pewnych ekspertów, może przedłużyć się nawet o kilka miesięcy, a być może nawet i o rok.

Dziękuję za wywiad!

Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company