Łódź

Otwarcie drogi mjr. „Nurta” Kaszyńskiego

20 czerwca 2015 roku miało miejsce oficjalne otwarcie drogi mjr. „Nurta” Kaszyńskiego – drogi o tyle istotnej, że mieszkańcy walczyli o dojazd do swoich bloków od kilku lat, od momentu wybudowania na miejscu starej drogi nowych bloków.

Pierwsze obietnice budowy drogi padły przed poprzednią kampanią samorządową w 2010 roku, kiedy kandydująca pierwszy raz na prezydenta miasta Łodzi Hanna Zdanowska zapewniała, że jeśli zostanie wybrana rozwiąże ten problem. Nie rozwiązała i problem powrócił rok temu również podczas kampanii (mieszkańcy cały czas walczyli, ale nikt za bardzo się wtedy tym nie przejmował). Wtedy również pani prezydent obiecała zbudowanie nowej drogi, a żeby mieć pewność, iż tym razem obietnicy dotrzyma zdecydowałem się połączyć siły z Radą Osiedla Zarzew i wspólnie pisaliśmy pisma w tej sprawie oraz zadawaliśmy pytania na spotkaniach otwartych. Odniosło to zamierzony skutek, ponieważ w grudniu ubiegłego roku został wyłoniony wykonawca i ostatnią sobotę została ukończona budowa.

Na otwarciu pojawiła się Hanna Zdanowska, Katarzyna Mikołajec z łódzkiego Zarządu Dróg i Transportu, radny Bogusław Hubert oraz przedstawiciele Rady Osiedla Zarzew. Podczas „części oficjalnej” wszyscy goście dziękowali pani prezydent, że wreszcie spełniła swoją obietnicę i teraz mamy ładną, nową drogę. Ja natomiast podziękowałem moim sąsiadom i pozostały mieszkańcom osiedla, za wieloletnią wytrwałość i walkę o remont ulicy, ponieważ mnie jako przedstawiciela środowisk narodowych niezwykle cieszy oddolne mobilizowanie się Narodu i podejmowanie wspólnych działań w celu osiągnięcia konkretnych celów.

Po otwarciu drogi mieszkańcy zebrali się, aby w czynie społecznym uporządkować inna drogę, tym razem prowadzącą do najbliższych szkół, która przez lata była zaniedbana i zarosła krzakami oraz była pełna śmieci. Co cieszy w akcję włączyło się naprawdę wiele osób w tym młodzieży, jak widać wspólne cele potrafią łączyć. Jedynym nieprzyjemnym akcentem była słowna przepychanka, z jednym z mieszkańców okolicznych bloków, który podobno jest obrońcą zieleni i sprzeciwiał się wycinaniu dziko wyrośniętych krzaków. Na szczęście ów pan powiedział co miał do powiedzenia, zagroził wezwaniem odpowiednich służb, ale tego nie uczynił i poszedł w swoją stronę.

Podsumowując bardzo się cieszę i jestem niezwykle dumny, że mieszkańcy mojego osiedla potrafią się zmobilizować, zorganizować oraz wspierać dzięki czemu znacznie łatwiej jest osiągnąć zamierzone cele. Jeszcze raz serdecznie wszystkim obecnym dziękuję za przybycie.
Droga1

Przemysław Kicowski

Please follow and like us:
Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company