Łódź

Polski terrorysta z Syrii trafił do Łodzi

Dzięki staraniom polskich służb Polacy również będą mieli „swoich” dzihadystów. 23-letni Polak podejrzany o udział w walkach w Syrii po stronie tzw. Państwa Islamskiego w niedzielę 15 listopada został przewieziony do łódzkiej prokuratury apelacyjnej.

23-letni Polak został aresztowany w Norwegii 9 września za złamanie prawa migracyjnego. Wcześniej, 17 kwietnia br., mężczyznę zatrzymała Norweska Policyjna Służba Specjalna podczas wysiadania z samolotu, którym przyleciał z Turcji. Polakowi postawiono wtedy zarzut działalności terrorystycznej w Syrii od marca 2014 do kwietnia 2015 roku. W Norwegii grozi za to 6 lat więzienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy i po przesłuchaniu wypuszczono go na wolność, zarzutów jednak nie oddalono. 23-latek trafił na cztery tygodnie do ośrodka dla obcokrajowców w Trandum niedaleko Oslo.

Łódzka prokuratura apelacyjna i ABW zabiegały o deportację Dawida Ł. Polak protestował, argumentując to wieloletnim pobytem w Norwegii, gdzie mieszka od szesnastego roku życia (w Polsce za to samo przestępstwo grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności). Twierdził, że odesłanie go do kraju będzie dla niego niebezpieczne zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Ostatecznie jednak deportacja doszła do skutku. Formalne zatrzymanie mężczyzny odbyło się na warszawskim lotnisku im. F. Chopina, potem funkcjonariusze Straży Granicznej przekazali podejrzanego agentom ABW, którzy dowieźli go do łódzkiej prokuratury apelacyjnej.

W poniedziałek 16 listopada 23-latek usłyszał zarzut „uczestnictwa w związku przestępczym, którego celem były ataki terrorystyczne”. Według materiału zebranego w trakcie śledztwa Dawid Ł. brał udział w szkoleniach militarnych organizowanych przez grupę powiązaną z dzihadystami. Łódzki sąd okręgowy aresztował mężczyznę tymczasowo na 3 miesiące ze względu na obawy matactwa, próby ukrywania się i wysokie zagrożenie karą. Oskarżonemu grozi do 8 lat więzienia. Według ABW jego sprawa nie ma związku z atakami w Paryżu.

Koordynator służb specjalnych Marek Biernacki twierdzi, że zatrzymanie Polaka to sukces ABW i polskich służb.
J.S

Social Network Integration by Acurax Social Media Branding Company