Historia i Kultura Łódź

[Poniedziałkowa retrospekcja] – 21-23 października

Miniony weekend obfitował w naszym mieście w ciekawe wydarzenia w sporcie i kulturze. Prezentujemy nasz przegląd wydarzeń, w którym przeczytacie sprawozdanie ze zwycięskiego meczu ŁKS, dowiecie się dlaczego Widzew przegrał w Morągu. Ponadto efektownie wygrali rugbyści Budowlanych, siatkarze Skry a derby ziemi łódzkiej w koszykówce padły łupem ŁKS-u. Dzisiaj mamy dla was także relację z „Bronx Hip-Hop Festival”. Zapraszamy!

ŁÓDŹ

PIŁKA NOŻNA – ŁKS dzięki zwycięstwu nad Concordią ma 6 punktów przewagi nad drugą w tabeli Legią II i aż 8 nad Widzewem, który niespodziewane, przegrał w Morągu.

Widzew:

W ostatnią sobotę – 22 października, łódzki Widzew grał na wyjeździe w Morągu, gdzie zmierzył się z tamtejszym Huraganem. Piłkarze Widzewa zagrali beznadziejny mecz, gdzie ponieśli klęskę dając sobie strzelić trzy bramki, przy tym nie strzelając nic. Najbardziej boli w tym wszystkim fakt, że piłkarze przeszli obok meczu, zagrali bez ambicji i walki- to karygodna postawa! Gra prezentowana przez niektórych zawodników jest nie do przyjęcia. Niewybaczalne błędy w bramce strzeżonej przez Michała Chorosia stały się, niestety, normą. W ostatnim meczu również popełnił błąd przy jednej z bramek. Trener ma również problem ze środkiem obrony, gdzie ewidentnie widać brak Michała Czaplarskiego. W bloku defensywnym brakuje również kontuzjowanego Marcina Kozłowskiego. Bartosiewicz, Okachi, czy Strus to tylko cienie zawodników z poprzedniego sezonu. Nasz klub ma również problem z napastnikami. Nominalni z nich: Burski, Sabiłło, czy Kowalczyk(obecnie kontuzjowany), nie dają tyle drużynie, ile byśmy tego wszyscy chcieli. To była najwyższa porażka w dotychczasowej pracy Marcina Płuski w Widzewie. Do pierwszej drużyny dostosowały się rezerwy, które również przegrały swój mecz ligowy. Piłkarze Widzewa przerwali tym samym imponującą serię 33 spotkań o stawkę z rzędu bez porażki. Strzelcami bramek dla Huraganu zostali: dwukrotnie Mlonek oraz Lenart. Żółtą kartkę otrzymał Daniel Mąka, co niestety uniemożliwi mu zagranie w kolejnym meczu. Miejmy nadzieję, że lada chwila do składu wróci Michał Czaplarski, bo bez niego w defensywie wygląda to beznadziejnie. Kibice Widzewa nie mogli jechać na ten wyjazd, ponieważ dostali karę za Białystok( gdzie de facto nie zostali wpuszczeni na mecz przez działania klubu!). Widzew swój kolejny mecz rozegra w niedzielę u siebie z MKS-em Ełk.

Huragan Morąg – Widzew Łódź 3-0 (2-0)

Mlonek 21’, 68’, Lenart 33’

Widzew: Choroś – Tlaga, Jędrzejczyk, Zieleniecki, Szewczyk (81′ Bartosiewicz) – Budka, Okachi (71′ Bartos), Możdżonek, Michalski – Zawodziński (57′ Burski) – Mąka (71′ Strus)

ŁKS:

Pierwsza połowa niedzielnego spotkania przebiegła pod wyraźną dominacją ŁKS,  którego zawodnicy od początku wyprowadzali sporo akcji. Pierwsza bramka trafiona przez Radionova wpadła w 21 minucie i do przerwy gospodarze prowadzili na boisku, grając głównie na połowie rywala. Mimo świetnie  zapowiadającego się meczu, w 57 minucie, Rodowici wpuścili pierwszą bramkę po rzucie wolnym. Jednak już w 63, Dawid Sarafiński zdobył  dla eŁKSy przewagę 2:1 i ów wynik utrzymał się do końca spotkania. Goście nie zdołali wyrównać, mimo bardzo agresywnej gry, toteż kolejne 3 punty umocniły ŁKS na szczycie tabeli.

ŁKS Łódź – Concordia Elbląg 2-1 (1-0)

Radionov 20’, Sarafiński 63’Kiełtyka 57’

ŁKS: Kołba – Pyciak (81 Nowacki), Ślęzak, Juraszek, Rozmus, Nowak (58 Guzik), Gamrot, Kopka, Michałek (58 Sarafiński), Kowal (73 Cichowlas), Radionov.

SIATKÓWKA – Orlen Liga Kobiet:

ŁKS Commercecon Łódź – Impel Wrocław3:2 (25:16, 25:23, 15:25, 23:25, 15:8)

ŁKS: Kwiatkowska, Osadczuk, Bryda, Sielicka, Muhlsteinova, Kowalińska, Szyjka (libero) oraz Oleksy, Wołoszyn Impel: Kossanjowa, Ptak, Konieczna, Hancock, Mędrzyk, Sikorska, Sawicka (libero) oraz Courtney, Stasiak (libero) MVP: Kwiatkowska (ŁKS)

Developres Rzeszów – Budowlani Łódź1:3 (17:25, 26:24, 21:25, 22:25)

Developres SkyRes Rzeszów: Kamenova, Hawryła, Kaczmar, Helić, Mróz, Kaczorowska, Borek (libero) oraz Śliwińska, Nickowska (libero), Żabińska, Szczygieł, Flakus

Budowlani Łódź: Polańska, Pycia, Beier, Grobelna, Vincourova, Grajber, Maj-Erwadt (libero) oraz Twardowska, Tobiasz MVP: Sylwia Pycia (Budowlani Łódź)

W zaciętym meczu 2 kolejki Orlen Ligi w 4 setach zwyciężyły łodzianki. Kluczowym elementem, który zadecydował o zwycięstwie Budowlanych, była zagrywka. Łódzki zespół zdobył 12 punktów bezpośrednio z zagrywki, natomiast gospodynie tylko 7. Siatkarki z Rzeszowa nie radziły sobie również w przyjęciu, które było na poziomie zaledwie 40 proc., nie utrzymując na rękach aż dwunastu zagrywek.

Statuetkę MVP zdobyła Gabriela Polańska, która odnotowała na swoim koncie 8 punktowych bloków.

KOSZYKÓWKA – Tauron Basket Liga Kobiet:

InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wlkp. – Cosinus Widzew Łódź 81-73

Łodzianki po raz kolejny przegrały swoje spotkanie, jednak nie odpuściły i walczyły do końca. Nie udało się pokonać drużyny z Gorzowa, która mecz rozpoczęła zdecydowanie, ale zawodniczki Widzewa nie odstawały. Efektem walki było po połowie meczu minimalne prowadzenie drużyny z Gorzowa. III kwarta była najsłabszym momentem meczu w wykonaniu łodzianek i pogoń punktowa w ostatniej odsłonie meczu nie była wystarczająca by wygrać to starcie. Ostatecznie AZS pokonał Widzew 8 punktami. Łódzka drużyna jest w coraz słabszej sytuacji i choć to wciąż początek sezonu, najwyższa pora na mobilizację i zwycięstwo.

I Liga kobiet:

ŁKS SMS Łódź – UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki67-59

Koszykarskie derby ziemi łódzkiej zakończyły się zwycięstwem drużyny ŁKS-u. Drużyna z Łodzi pewnie prowadziła grę i nie pozwalała na dużo zawodniczkom z Aleksandrowa. Dopiero w IV kwarcie koszykarki Basketu znalazły sposób na koszykarki ŁKS-u i rozpoczęły pogoń. Jednak było zbyt późno na taki zryw i końcowa syrena zabrzmiała wcześniej niż drużyną z Aleksandrowa zdążyła wyrównać. Jednak taka końcówka meczu zapowiada ciekawe widowisko w spotkaniu rewanżowym.

RUGBY – Ekstraliga

RC Arka Gdynia v Master Pharm Budowlani SA Łódź 7:24 (7:5) 

/Dariusz Reks, Leszek Kościelniak, Dariusz Marciniak/

Punkty Arka: Szymon Sirocki 7 (P, pd).

Punkty Budowlani: Patryk Reksulak 9 (P, 2pd), Bartosz Kubalewski 5 (P), Vitalii Kramarenko (P), Michał Mirosz 5 (P).

WOJEWÓDZTWO

PIŁKA NOŻNA – II Liga

GKS Bełchatów – Radomiak Radom 0-1 (0-0)

Bramka: Leandro 88’

III Liga:

Ursus Warszawa – Pelikan Łowicz 1-0 (0-0)

Bramka: Chałas 69’

Sokół Ostróda – Sokół Aleksandrów Łódzki 1-0 (0-0)

Bramka: Pączko 84’

Jagiellonia II Białystok – Lechia Tomaszów Mazowiecki 0-2 (0-1)

Bramki: Widejko 45’, Rozwandowicz 48’

 

SIATKÓWKA – PlusLiga:

Esdpadon Szczecin – PGE Skra Bełchatów 0:3 (27:29, 19:25, 27:29)

Espadon: Sladecek (2), Ruciak (9), Wołosz (6), Kluth (17), Perłowski (3), Zajder, Mihułka (libero) oraz Wika (6), Borovnjak (1), Gałązka, Murek (libero).

Skra: Janusz, Szalpuk (6), Bednorz (1), Gladyr (10), Lisinac (9), Kurek (20), Piechocki (libero) oraz Uriarte, Panczew (9), Wlazły, Winiarski (4). MVP: Marcin Janusz (Skra).

PGE Skra Bełchatów bez większego zaskoczenia wygrała w Szczecinie 3:0. Jednak wynik nie oddaje walki jaką Skra musiała stoczyć żeby zwyciężyć ten mecz. Statystyki pokazują jasno jak bardzo wyrównany był ten mecz. 7:7 w blokach, 3:2 w asach serwisowych na korzyść bełchatowian. Gości uratowała przewaga w prawidłowym przyjęciu. Skra miała 53% pozytywnego przyjęcia natomiast Espadon tylko 34%. Po 4 latach nieobecności do gry w żółto-czarnych barwach powrócił Bartosz Kurek. Trener Philippe Blain znalazł dla niego miejsce w szóstce w Szczecinie a ten zdobył 20 punktów, mając niezłe 65 procent skuteczności w ataku.

KOSZYKÓWKA – Tauron Basket Liga:

Polfarmex Kutno – AZS Koszalin 57-81

Koszykarze z Kutna mecz rozpoczęli z dużą wolą walki i wiarą, że mogą to spotkanie wygrać. Problemem było jednak to, że nie było to wystarczające do pokonania drużyny z Koszalina. Choć w II kwarcie Polfarmex zbliżył się na 4 punkty do rywali to było to jedyne na co było stać drużynę. Koszalin znów zaczął grać i odsuwać się punktowo. Skończyło się na 24 punktach różnicy i może to lepiej że mecz już się skończył bo koszykarze z Kutna nie mieli pomysłu na grę. Liczymy że następny mecz będzie już lepszy.

I liga kobiet:

ŁKS SMS Łódź – UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki 67-59

 

PIŁKA RĘCZNA – PGNiG Superliga:

Orlen Wisła Płock – MKS Piotrkowianin 35-24 (17-16)

W meczu z wicemistrzami polski, piotrkowianie byli w stanie stawić czoła drużynie z Ligi Mistrzów jedynie w pierwszej połowie, a cały mecz przegrali przekonującym wynikiem jedenastu bramek różnicy.

MKS Piotrkowianin – KS Meble Wójcik Elbląg, środa, 18:30

PGNiG Superliga Kobiet:

MKS Piotrcovia – KPR Jelenia Góra 26-28 (12-15)

Szczypiornistki z Piotrkowa przegrały piąty mecz z rzędu w lidze i zamykają tabelę PGNiG Superligi kobiet z jednym punktem na koncie.

 

FUSTAL – Ekstraklasa

 Gatta Active Zduńska Wola – Red Dragons Pniewy 2-1 (0-0)

Piłkarze halowi Gatty Zduńska Wola odrobili z nawiązką straconą w 23. minucie bramkę i dzięki kolejnej wygranej są na szczycie futsalowej Ekstraklasy.

KULTURA I WYDARZENIA

 

BRONX  FESTIWAL  MUZYKI  HIP-HOP

W miniony weekend odbyła się druga edycja „BRONX Hip-Hop Festival”, organizowany przez NTK (Nietykalni), Łódzkie Charaktery oraz Made In Lodzkie. Inspiracją festiwalu jest chęć uczczenia pamięci Przyjaciela i członka składu NTK- Bronka, który całe życie poświęcił kulturze Hip–Hop. Ten styl życia miał swój początek w Południowym Bronksie. Nazwa festiwalu ma zatem przypominać naszego Przyjaciela oraz kojarzyć się z miejscem, w którym powstała kultura HIP-HOP i rozlała się na cały świat.

W tym roku koncerty zostały zaplanowane na dwa dni oraz impreza została przeniesiona z Łódzkiej Hali Expo do Wytwórni znajdującej się przy ulicy Łąkowej 29. Przed rozpoczęciem festiwalu odbyły się tematyczne warsztaty zaaranżowane w ramach promocji subkultury Hip-Hopu. Na zajęcia z beatboxu (sztuki tworzenia dźwięków perkusji za pomocą ust), DJ-ingu, tańca breakdance, capoeiry, czy też graffiti można było uczęszczać już od początku października. Największym odzewem cieszyły się właśnie zajęcia z tworzenia graffiti. Liczne grono dzieci i młodzieży w wieku szkolnym w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu w byłej widzewskiej manufakturze WI-MA stawiało swoje pierwsze kroki w tworzeniu ściennych malowideł za pomocą farby w sprayu. Celem festiwalu jest nie tylko zabawa w rytmach czołowych gwiazd polskiego rapu, ale i szerzenie właściwych wzorców wśród młodzieży, opartych na kulturze Hip-Hop, a także kształtowanie i rozwijanie pasji do muzyki, sztuki oraz sportu u dzieci i młodzieży w całej Polsce.

W festiwalu biorą udział zaproszeni przez nas wychowankowie łódzkich domów dziecka i podopieczni fundacji, np. Fundacji Prospołecznej „Poducha”. Pierwszy dzień występów rozpoczął pochodzący z Gdyni 24-letni raper – Leh. Następnie publiczność mogła wspólnie bawić się przy utworach artystów takich jak: Otsochodzi, Mielzky, Bonson, JWP, VNM, czy pochodzącego z łódzkiego Teofilowa – Zeusa. Na pierwszy ogień podczas sobotniego i zarazem ostatniego dnia hip-hopowej zabawy wyszła grupa NTK. Reprezentanci łódzkiej sceny rapowej zagrali swoje najpopularniejsze numery jak „Oksymoron”, czy „Odpowiedz mi kim jestem”. Przy gromkich oklaskach na scenę zaproszona została także Mama zmarłego w wypadku jednego z członków grupy – Bronka. Była to najlepsza okazja do uczczenia jego pamięci, jak i 19 lat funkcjonowania zespołu na rynku muzycznym. Później uczestnicy mogli podziwiać umiejętności legendarnych wykonawców rapu Familii HP, Greena, Gresa, Hadesa, Sariusa, czy W.E.N.A. Jednakże największym zainteresowaniem cieszył się występ Adama O.S.T.R. Ostrowskiego. Publiczność razem z łódzkim muzykiem intonowała piosenki z jego najnowszej płyty „Życie po śmierci”.

W ostatnim roku zostały wyciągnięte odpowiednie wnioski i podczas drugiej edycji udało się uniknąć niedociągnięć. Nowe lokalizacja pozytywnie wpłynęła na odbiór show ze sceny. Nagłośnienie w pełni spełniło swoją rolę, zaś szatnia i strefa z napojami alkoholowymi były łatwo dostępne i widoczne dla uczestników, których mogło być znacznie więcej. Ze wstępnych informacji wynika, że przez dwa dni udział w imprezie wzięło około 2000 uczestników. To niemała liczba, ale przy renomie zaproszonych artystów mogła być zdecydowania większa. Niezmiernie cieszy jednak fakt, że Łódź podczas jesienno-październikowej szarówki zyskuję stały punkt na kulturalnym kalendarzu naszego miasta. Chcemy takich wydarzeń jak najwięcej.

 

Please follow and like us:
Customized Social Media Icons from Acurax Digital Marketing Agency