Łódź

Poseł Ruchu Narodowego ws. postrzelenia kibica w Łodzi

Kilka dni temu poseł klubu parlamentarnego Kukiz’15 i członek Ruchu Narodowego – Sylwester Chruszcz – wysłał do ministra spraw wewnętrznych zapytanie odnośnie bulwersujących wydarzeń z końca ubiegłego roku. W ich wyniku przynajmniej jedna osoba została ranna.

Chodzi o użycie ostrej broni palnej przez funkcjonariusza policji w stosunku do kibiców jednej z łódzkich drużyn. Jak donosiły w tamtym czasie media, policjant oddał strzał/y (?), ponieważ, jak twierdzi, kibice chcieli go rozjechać, uciekając samochodem. Sprawa od samego początku wydawała się dosyć niejasna. Mimo, że mija już drugi miesiąc od wydarzeń, nadal nic nie wiadomo. Najbardziej tragicznym pytaniem jest to, czy policja wie, ile osób zostało postrzelonych oraz to, czy decyzja policjanta, który zaczął strzelać była współmierna do zagrożenia? I co najważniejsze, czy i jeśli tak to do ilu uciekających samochodów stróż prawa strzelał?

Oto treść zapytania posła Sylwestra Chruszcza:

„Szanowny Panie Ministrze,

26 grudnia w Łodzi doszło do policyjnej interwencji w wyniku której funkcjonariusze oddali kilkanaście strzałów i ranili nastoletni chłopca. Jak wynika z opinii mł. insp. Joanny Kąckiej  z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi oraz medialnych relacji chociażby Dziennika Łódzkiego 26 grudnia po godz. 21 dyżurny oficer Komendy Miejskiej Policji w Łodzi przyjął zgłoszenie o licznej grupie odpalającej race, wykrzykującej pozdrowienia w kierunku osadzonych oraz wrzucającej niedopałki na teren Aresztu Śledczego przy ul. Smutnej w Łodzi.

Pierwsi na miejscu pojawili się policyjni wywiadowcy. Funkcjonariusz i jego koleżanka podjechali nieoznakowanym radiowozem. Zobaczyli kilkudziesięciu młodych mężczyzn, którzy wsiadali do aut. W opinii mł. insp. Joanny Kąckiej opisywana grupa próbowała rzekomo potrącić policjantów w związku z czym funkcjonariusze oddali kilkanaście strzałów z broni służbowej w kierunku oddalających się aut. W wyniku pościgu zatrzymanych zostało 8 młodych mężczyzn z kilkudziesięcioosobowej grupy odpalającej środki pirotechniczne pod Aresztem. Następnie rozpoczęto pracę operacyjną służb, zmierzającą do ustalenia i zatrzymania pozostałych uczestników opisywanych wydarzeń. Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi, ani Komenda Miejska Policji w Łodzi nie przekazała informacji publicznej na temat wyników podjętej „obławy” oraz postrzelenia nastoletniego chłopca posiadającego status świadka w opisywanej sprawie, a także operacji usunięcia pocisku którą musiał przejść.

W związku z powyższym kieruję do Pana następujące pytania:

  1. Na jakim etapie prowadzone jest postępowanie w Biurze Spraw Wewnętrznych Policji dotyczące użycia broni służbowej przez funkcjonariuszy?
  2. Dlaczego rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi mł. insp. Joanna Kącka postanowiła poinformować opinię publiczną o postrzeleniu nastoletniego chłopca dopiero po interwencji łódzkich mediów w tej sprawie?
  3. Jakie są wyniki przeprowadzonej „obławy” przez policję? Czy udało się znaleźć pozostałych z opisywanej kilkudziesięcioosobowej grupy?
  4. Jaka jest opinia Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi w sprawie postrzelenia małoletniego? Czy według opinii policjantów małoletni został postrzelony słusznie, czy może doszło do pomyłki?
  5. Czy funkcjonariusze policji kontaktowali się z rodzicami postrzelonego chłopca? Jeśli tak to w jakim charakterze?

Z poważaniem,

Sylwester Chruszcz

Poseł na Sejm RP”

1 KOMENTARZ

  1. Skurwysyny nie policja.. Dobrze, że zatrzymanych nie zastrzelił „Bo na niego krzyczeli” ..

Komentarze są wyłączone.

Floating Social Media Icons by Acurax Wordpress Designers