Łódź

Powstanie grupa ds. walki z islamofobią

Łódzki magistrat ma nową misję: walkę z rasizmem w naszym mieście. W tym celu ma powstać specjalna grupa robocza – kilkunastu przedstawicieli Urzędu, służb porządkowych, łódzkich uczelni i fundacji przygotuje specjalne wytyczne oraz projekt kampanii społecznej mającej walczyć z „nienawiścią do cudzoziemców”. Jak stwierdziła Maria Sajenczuk podczas debaty pod hasłem „Tolerancyjna twarz Łodzi”, zagraniczni studenci są obrażani, molestowani, dotykani w miejscach publicznych (sic!). „W Łodzi szarpią za hidżab” – pisze Dziennik Łódzki. Całe szczęście, że nie szarpią za jego brak.

Komisja Dialogu Obywatelskiego ds. różnorodności i przeciwdziałania dyskryminacji (owszem, jest taka) wraz z przedstawicielami największych łódzkich uczelni i organizacji pozarządowych debatowali na temat zagrożenia czyhającego na zagranicznych studentów ze strony tubylców. Owocem debaty jest plan utworzenia grupy mającej na celu ostateczne rozwiązanie kwestii rasizmu wobec zagranicznych studentów w naszym mieście. Efekty pracy grupy najprawdopodobniej sfinansuje miasto.

No to „rasizm”, czy „bezpodstawna islamofobia”? – zdecydujcie się

Dziennik Łódzki opisuje przypadek studenta z Hiszpanii, którego miało zaczepić dwóch „osiłków”. Ci – widząc jego ciemną karnację – chcieli go wylegitymować, by „sprawdzić, czy nie jest terrorystą”. To doprawdy niebywałe w dobie zamachów na Zachodzie. Pytanie tylko, czy to wina „osiłków”, czy islamskich zamachowców?

Gazeta przytacza również słowa 20-letniej studentki stomatologii pochodzącej z Iranu – Moja koleżanka ze studiów w Łodzi przestała nosić chustę. Od razu poczuła się bezpieczniej.1 – być może jest to jakieś rozwiązanie – choć drastyczne – szczególnie dla osób, które pochodzą z kraju, w którym szarpią za brak hidżabu.

W komentarzach pod artykułem rozpętała się prawdziwa burza. Większość komentujących oburzyła nie tyle ich rzekoma „nienawiść do cudzoziemców”, co kolejne czołobitne zabiegi władz miasta i wzbudzanie poczucia winy z powodu niedostatecznej gościnności – mimo infrastruktury i warunków, o jakie często trudno dla własnych obywateli. „To oni powinni dostosować się do nas, a nie my do nich.” – pisali oburzeni.

Mieszkając na Lumumbowie od kilku lat, częściej niż przemoc wobec zastraszonych przyjezdnych, można obserwować pewne siebie, męskie grupy cudzoziemców zaczepiające Polki w niewybredny sposób. O tym jednak w magistracie się nie mówi.

Marta Niemczyk

1 http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/lodz/a/nienawisc-wobec-cudzoziemcow-w-lodzi-szarpia-za-hidzab,10029766/2/ [dostęp 25.05.2016]

fot. Wikipedia

4 KOMENTARZE

  1. Ty gnoju Polaków nazwać tubylcami ,tubylcami są ci co przyjechali z Afryki i tam jest ich miejsceHenryk

  2. widzę, że cenzura się wkrada. a co z wolnymi mediami w kraju demokratycznym gdzie każdy może wyrażać swoje opinie?

Komentarze są wyłączone.

Social Media Widget Powered by Acurax Web Development Company