Historia i Kultura Publicystyka Zapowiedzi

Prymas Tysiąclecia – wielki człowiek na ciężkie czasy

W najbliższy piątek minie 40 lat od śmierci Prymasa Polski Kardynała Stefana Wyszyńskiego, a w sierpniu – 120 lat od jego narodzin. Z kolei we wrześniu Prymas Tysiąclecia zostanie beatyfikowany. W związku z tym Młodzież Wszechpolska organizuje w Łodzi specjalne obchody. Kim był Stefan Wyszyński? Jakie zasługi miał dla Polski i Kościoła? Co wspólnego z Prymasowskim Dziełem miało nasze miasto? Odpowiedzi na te pytania znajdą Państwo w niniejszym artykule.

Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli na pograniczu Mazowsza i Podlasia. Pochodził z rodziny rolniczej. Jego ojciec pracował jako organista w miejscowym kościele. Stefan ochrzczony został jeszcze w dniu narodzin. Był raczej krnąbrnym dzieckiem. Nie lubił poświęcać czasu na naukę, za to z lubością oddawał się harcom. Dużą rolę w jego dziecięcym życiu odgrywał kult maryjny. Nad łóżkiem małego Stefana wisiały wizerunki 2 Madonn: Matki Bożej Częstochowskiej oraz Matki Bożej Ostrobramskiej, na które z lubością spoglądał zaraz po przebudzeniu. Wolą jego zmarłej w 1910 roku matki było, by Stefan został kapłanem. Po przeprowadzce do Andrzejewa, w 1911 roku przystąpił do pierwszej komunii świętej, a 2 lata później z rąk przyszłego błogosławionego bpa Antoniego Juliana Nowowiejskiego (beatyfikowanego przez Jana Pawła II) przyjął sakrament bierzmowania. W 1917 roku rozpoczął naukę w Niższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Ukończywszy je 3 lata później, wstąpił do tamtejszego Wyższego Seminarium Duchownego. 15 marca 1924 roku przyjął święcenia subdiakonatu, a 5 kwietnia został diakonem. W dniu swoich 23. urodzin, 3 sierpnia 1924 roku, w bazylice katedralnej we Włocławku przyjął święcenia kapłańskie, a 2 dni później odprawił swoją mszę prymicyjną na Jasnej Górze. Pierwszym miejscem posługi w roli wikariusza stała się dla młodego duchownego włocławska parafia katedralna. Tam zaangażował się w prace nad diecezjalnym dziennikiem Słowo Kujawskie. W latach 1925 – 1929 był studentem Wydziału Prawa Kanonicznego oraz Wydziału Prawa i Nauk Ekonomiczno-Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Swoją pracę doktorską zatytułował Prawa rodziny, Kościoła i państwa do szkoły. Po odbyciu szeregu podróży studyjnych, kiedy to obserwował rozwój katolickiej myśli społecznej w Europie Zachodniej, w roku 1931 został profesorem prawa kanonicznego, socjologii i katolickiej nauki społecznej Kościoła w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku. Sprawował także funkcję redaktora naczelnego miesięcznika Ateneum Kapłańskie. W roku 1937 powołano go na członka Rady Społecznej przy prymasie Polski. Podczas II wojny światowej pełnił rolę kapelana Zakładu dla Niewidomych, a w trakcie powstania warszawskiego był również kapelanem grupy Kampinos Armii Krajowej. W 1945 roku został rektorem włocławskiego Wyższego Seminarium Duchownego. 4 marca 1946 roku papież Pius XII dokonał prekonizacji Stefana Wyszyńskiego na ordynariusza diecezji lubelskiej. 12 maja, z rąk kard. Augusta Hlonda, Wyszyński otrzymał na Jasnej Górze święcenia biskupie. Niespełna 2 tygodnie później po raz pierwszy wziął udział w obradach Konferencji Episkopatu Polski, będąc najmłodszym członkiem tego gremium. 26 maja odbył się jego uroczysty ingres w Lublinie.

Kardynał August Hlond pragnął, by po jego śmierci funkcję prymasa Polski powierzono Stefanowi Wyszyńskiemu, o czym pisał w liście do papieża. Ociec święty Pius XII przystał na prośbę Hlonda i 12 listopada 1948 roku na konsystorzu w Rzymie mianował Wyszyńskiego arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim oraz warszawskim i tym samym prymasem Polski. 2 lutego 1949 roku jadącego na swój ingres do Gniezna Stefana Wyszyńskiego spotkały szykany ze strony milicji, która wielokrotnie go zatrzymywała, legitymowała i kontrolowała. Warszawski ingres miał miejsce 4 dni później. W roku 1953 Stefan Wyszyński został wyniesiony do godności kardynała. Brał udział w czterech konklawe: w 1958, 1963 (na nich był jedynym przedstawicielem Europy Wschodniej, a w 1958 otrzymał nawet kilka głosów) oraz w sierpniu i październiku 1978 roku.

6 lipca 1949 roku rozpoczęły się z jego inicjatywy rozmowy duchownych z rządem w ramach tzw. Komisji Mieszanej. W ich wyniku 14 kwietnia 1950 roku podpisano porozumienie między Kościołem Polskim a władzami PRL. Dużą rolę w osiągnięciu porozumienia odegrał biskup łódzki Michał Klepacz.

Jakoż „Porozumienie” złagodziło nieco sytuację ekonomiczną jednostek parafialnych, a do dziś dnia większych szkód Kościół tu nie poniósł. Nie był to motyw najważniejszy w decyzji, ale jeden z dalszorzędnych. W sumie – wszystkie te motywy, wyłożone na Konferencji krakowskiej Episkopatu (w marcu 1950) w obecności kardynała Sapiehy doprowadziły do postanowienia: 1. by dążyć do „Porozumienia”; 2. by przedstawiony projekt przeredagować; 3. w każdym wypadku – prowadzić dalsze rozmowy w Komisji Mieszanej. (…) Porozumienie podpisane 14.IV.1950 roku stało się odtąd argumentem w ręku Episkopatu w walce o prawo Kościoła. Był to argument jedyny, gdyż Rząd nie liczył się już z Konstytucją, zerwał Konkordat, nie uznawał Kodeksu Prawa Kanonicznego – pisał w swoich późniejszych refleksjach Wyszyński.

8 maja 1953 roku na posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski uchwalono treść listu do rządu, w którym wyrażono stanowczy sprzeciw wobec rażącego łamania przez rząd zawartych wcześniej porozumień. Dokument ten stał się jednym z pretekstów do zatrzymania kard. Stefana Wyszyńskiego, które nastąpiło 25 września. Prymas przetrzymywany był początkowo w Rywałdzie, a następnie w Stoczku Klasztornym, Prudniku i Komańczy. W czasie październikowego przesilenia politycznego w roku 1956 został zwolniony z internowania. Powróciwszy do Warszawy, 8 grudnia doprowadził do zawarcia nowego, korzystnego dla Kościoła, tzw. małego porozumienia z władzami. W trakcie swojej izolacji, pod wpływem lektury Sienkiewiczowskiego Potopu, ułożył tekst ślubów narodowych, które miały być odnowieniem królewskich ślubów lwowskich Jana Kazimierza w ich trzechsetną rocznicę. Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego zostały odczytane 26 sierpnia 1956 roku przez bpa Michała Klepacza wobec miliona przybyłych do jasnogórskiego sanktuarium pielgrzymów. O swojej czci dla tego miejsca oraz cudownego obrazu Wyszyński opowiedział w 1974 roku. Urodziłem się w domu rodzinnym pod obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, i to w sobotę, żeby we wszystkich planach Bożych był ład i porządek. Całe moje życie tak wyglądało. Po święceniach kapłańskich w kaplicy Matki Bożej w katedrze włocławskiej uważałem za rzecz najbardziej właściwą przybyć na Jasną Górę, choć sił brakowało. Tak zaczęły się moje drogi. Prowadziły po śladach, które wydeptała Maryja, idąc przede mną jak światło, gwiazda, życie, słodkość i nadzieja, jako wspomożycielka w ciężkiej sytuacji, niemalże pielęgniarka i karmicielka. Zawsze ufałem, że wspomoże mnie Maryja. Cześć moja dla Matki Najświętszej rozwijała się powoli. Tajemnice tej czci jeszcze lepiej odczułem, gdy nawiedzając swoją rodzinną parafię w Zuzeli, zobaczyłem ten sam obraz Matki Bożej Częstochowskiej, przed którym modlili się moi rodzice – mówił prymas.

Z inicjatywy Wyszyńskiego rozpoczęła się w 1957 roku w naszym kraju Wielka Nowenna Tysiąclecia, która miała przygotować Naród na przypadające 9 lat później Milenium Chrztu Polski. Dzięki jego działaniom na główne obchody 3 maja 1966 roku przyjechać miał papież Paweł VI, na co władze PRL nie wyraziły jednak zgody. Wyszyński brał czynny udział w pracach soboru watykańskiego II. W 1964 roku na jego wniosek Ojciec Święty nadał Maryi tytuł Matki Kościoła. Rok później prymas był jednym z inicjatorów wystosowania orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich. Dwukrotnie nominowano go do Pokojowej Nagrody Nobla (w 1977 i 1978). W latach 1980 – 1981 pośredniczył w rozmowach między władzami PRL a Solidarnością.

W połowie marca 1981 roku zdiagnozowano u Stefana Wyszyńskiego chorobę nowotworową. Mimo starań lekarzy nie dało się zahamować jej rozwoju. 16 maja prymas przyjął sakrament namaszczenia chorych, a 6 dni później ostatni raz wystąpił publicznie, otwierając obrady Rady Głównej Episkopatu Polski. Zmarł w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, 28 maja 1981, roku o godzinie 4:40. Do dnia jego pogrzebu, który odbył się 31 maja, trwała w Polsce żałoba narodowa. W ostatniej, królewskiej, drodze Prymasa Tysiąclecia wzięły udział tysiące osób. Kard. Stefan Wyszyński spoczął w Krypcie Arcybiskupów archikatedry warszawskiej. 5 lat po jego śmierci sarkofag z ciałem został przeniesiony do poświęconej prymasowi kaplicy, gdzie znajduje się do dziś. Wkrótce po śmierci Wyszyńskiego rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Ostatecznie beatyfikacja odbędzie się 12 września tego roku w Warszawie, a uroczystościom w imieniu papieża Franciszka będzie przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro.

Prymas Tysiąclecia doczekał się licznych form upamiętnienia w wielu miejscach Polski. W naszym mieście w 2008 roku odsłonięto poświęcony jego postaci pomnik. Jedna z głównych ulic osiedla Retkinia nosi też jego imię. Obecny rok ogłoszony został przez Sejm rokiem Stefana Wyszyńskiego.

Rok 2021 stwarza zatem bardzo dobrą okazję do uczczenia Prymasa Tysiąclecia. W związku z tym łódzkie struktury Młodzieży Wszechpolskiej organizują w najbliższą niedzielę (30 maja) o godz. 19 uroczystość ku czci Wyszyńskiego. Obchody odbędą się na Skwerze Prymasa Tysiąclecia Księdza Kardynała Stefana Wyszyńskiego, na którym stoi wspomniany pomnik. Na uroczystość zaproszeni są wszyscy mieszkańcy Łodzi.

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company