Publicystyka

Przyczyny wybuchu hiszpańskiej wojny domowej

Przyczyn wybuchu hiszpańskiej wojny domowej z lat 1936 – 1939 należy upatrywać jeszcze w XIX stuleciu. W 1898 roku Hiszpania na arenie międzynarodowej została druzgocąco upokorzona przez Stany Zjednoczone. Poniosła całkowitą porażkę w wyniku wojny amerykańsko – hiszpańskiej. Na mocy traktatu pokojowego utraciła na rzecz Stanów Zjednoczonych Filipiny, Portoryko oraz Guam, Kuba zaś stała się faktycznie amerykańskim protektoratem.

Wobec tych hańbiących przegranych następował polityczny i moralny rozkład hiszpańskiego społeczeństwa, natomiast kręgi arystokratyczno-wojskowe zostały poniżone. Kolejnym powodem, który zaostrzał sytuację polityczną w kraju był nierównomierny i zbyt powolny proces industrializacji. Wielkie zespoły fabryczne powstawały głównie na terenie Katalonii, natomiast górnictwo rozwijało się w Kraju Basków i w Asturii. Reszta kraju była przeważnie rolnicza, a ziemia w dużej mierze należała do latyfundystów. Brak ziemi do uprawy powodował niezadowolenie mieszkańców tych rejonów. Robotnikom w fabrykach najbardziej doskwierały często fatalne warunki pracy, niewystarczające pensje oraz brak ubezpieczeń społecznych. Wobec wyżej opisanych okoliczności następowała radykalizacja niższych warstw społecznych co wyrażało się wzrostem liczebności partii socjalistycznych, komunistycznych a nawet organizacji anarchistycznych. Z racji dominującej pozycji – Kościoła Katolickiego w państwie – nastąpił znaczący wzrost tendencji antyklerykalnych. Kościół uchodził za sojusznika monarchii i elit państwowych. Stał na straży dotychczasowego ładu. Nie bez znaczenia był również fakt, że Kościół był największym posiadaczem ziemskim w Hiszpanii.

W wyniku wyborów samorządowych z 12 kwietnia 1931 r. monarchiści ponieśli klęskę. Również król Alfons XIII stracił zaufanie poddanych i nie potrafił zjednoczyć wokół siebie społeczeństwa. Wobec tego podjął decyzję o opuszczeniu Hiszpanii i udał się na emigrację z której już nie wrócił. W tej sytuacji podjęto decyzję o utworzeniu II Republiki Hiszpańskiej i zarządzono wybory parlamentarne na czerwiec tegoż roku. W międzyczasie, pomiędzy wyjazdem króla a wyborami doszło do pierwszych rozruchów wymierzonych w katolicką społeczność. Zniszczono bądź spalono ponad 100 kościołów, kaplic i cmentarzy. Zaczęły się ataki na duchowieństwo oraz wiernych uczestniczących w mszach. Komuniści i anarchiści odpowiedzialni za te ataki nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. W czerwcowych wyborach zdecydowane zwycięstwo odniosła skonsolidowana lewica osiągając 318 z 470 miejsc w Kortezach. Największą partią w parlamencie została Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE).

Następnie 9 grudnia 1931 r. lewicowy rząd uchwalił nową konstytucję. Najważniejsze jej punkty względem podejmowanego tematu były następujące:

  • likwidacja szkolnictwa prowadzonego przez zakony
  • możliwość likwidacji zakonów oraz nacjonalizacja ich dóbr
  • wprowadzenie rozwodów i ślubów cywilnych
  • możliwość przymusowego wywłaszczenia

W konstytucji podkreślano laicki charakter Hiszpanii oraz całkowity rozdział na linii Kościół-państwo, ale co ciekawe, pomimo otwartej wrogości wobec Kościoła katolickiego, zakonów i szeroko rozumianej religii, wydano zgodę na otwarcie synagogi – pierwszej od 1492 roku, kiedy to na podstawie dekretu alhambryjskiego wygnano z Hiszpanii Żydów sefardyjskich. Decyzja o otwarciu synagogi przeczy zatem oficjalnej linii rządowej jak i nowej konstytucji. Lewicowy rząd, któremu przewodniczył Manuel Azaña, od razu zaczął wprowadzać w życie postanowienia nowo przyjętej konstytucji. 23 stycznia 1932 roku, dekretem Ministerstwa Sprawiedliwości rozwiązano Towarzystwo Jezusowe, a majątek zakonu został skonfiskowany w całej Hiszpanii i od tej pory pozostawał własnością państwa. Oficjalną przyczyną rozwiązania zakonu jezuitów, jaką podały władze hiszpańskie, było wyrzeczenie się posłuszeństwa wobec ojczyzny i pozostawanie na usługach obcego mocarstwa (un poder extranjero). Rzekomym obcym mocarstwem był Watykan i ówczesny papież Pius XI. Pamiętajmy jednak, że podobną retorykę stosowano wiele razy, zarzucając katolikom, że wierni są nie własnemu krajowi lecz Stolicy Apostolskiej. Ponadto jezuitów usunięto z wszelkich organów edukacyjnych, w tym z prowadzonych przez nich szkół, które zresztą zostały pozamykane na mocy artykułu 26 hiszpańskiej konstytucji.

Armia hiszpańska pozostawała tradycyjnie lojalna względem władzy monarszej. Ponadto zdecydowana większość wojskowych, tak szeregowców jak i oficerów była katolikami. Zatem w momencie przejęcia władzy przez lewicowy rząd, duża część armii pozostawała względem niego nieufna. Rządzący wyczuwając niechęć jaką wojsko żywiło wobec nich podjęli kroki, które miałyby zapobiec ewentualnemu „pronunciamiento” czyli zamachowi stanu. Powołano Guardia de Asalto (Gwardia Szturmowa) mającą postać milicji, do której przyjmowano tylko sympatyków republiki. Formacja ta wsławiła się w późniejszym okresie istnienia Republiki jako lewacka bojówka, która uczestniczyła w licznych starciach na ulicach hiszpańskich miast z młodzieżówkami partii prawicowych. Wyglądało to identycznie jak walki SA-manów z komunistami w początkowym okresie istnienia NSDAP. Oficjalnie jednak Gwardia Szturmowa była określana jako organ bezpieczeństwa państwa, nie zaś jako bojówka. Ponadto, istniała już Guardia Civil (Gwardia Cywilna), która również pozostawała pod kontrolą państwa i stanowiła część sił policyjnych. Sytuacja taka był paradoksem, albowiem istniały dwie formalnie państwowe formacje o takich samych zadaniach, lecz ich działania pozostawały wzajemnie sprzeczne, a obie organizacje paramilitarne były względem siebie wrogie. Lewicowy rząd pragnął mieć siły lojalne wobec siebie, niezależnie od ewentualnej sytuacji politycznej.

Dalsze pogarszanie się nastrojów społecznych inspirowane było przez związki anarchistyczne. Wyróżnić możemy dwa główne obozy:

  • Confederación Nacional del Trabajo – CNT (Krajowa Konfederacja Pracy)
  • Federación Anarquista Ibérica – FAI (Iberyjska Federacja Anarchistyczna)

CNT była bardziej umiarkowana w działaniach niż rewolucyjna FAI, której przewodził Buenaventura Durruti (sławny uczestnik hiszpańskiej wojny domowej). Działacze anarchistyczni, zachowywali wobec rządu przyjazną neutralność. Przewagę zaczęli uzyskiwać członkowie FAI, niezadowoleni z kierunku, w którym podążała Republika. Określili oni nawet rząd mianem burżuazyjnego i wzywali do ogólnokrajowych strajków, które miały się przerodzić w rewolucję na wzór bolszewicki. Robotnicy podczas strajków posuwali się do zajmowania fabryk, budynków administracji publicznej czy nawet całych wsi. W trakcie tych strajków często dochodziło do stosowania przemocy i terroru wobec przetrzymywanych zakładników.

W wyniku wzajemnych tarć i nieporozumień lewicowy rząd nie był zdolny do dalszego funkcjonowania. W takiej sytuacji prezydent Hiszpanii Niceto Alcalá-Zamora, postanowił rozwiązać parlament i zorganizować nowe wybory. Wybory te z listopada 1933 r. przyniosły zwycięstwo koalicji prawicowych partii i organizacji skupionych pod wspólnym sztandarem Hiszpańskiej Konfederacji Prawicy Autonomicznej (CEDA). Zamierzali oni cofnąć radykalne reformy swoich poprzedników ale akceptowali istnienie II Republiki. Rząd ten skompromitował się poprzez liczne malwersacje finansowe i hazardowe jakich dopuścili się jego członkowie. Prezydent ponownie musiał rozwiązać parlament i powołać wybory. Datę ustalono na 16 lutego 1936 r.

Lewica, która do poprzednich wyborów stawała rozbita wewnętrznie, tym razem postanowiła nie popełniać błędów z przeszłości. 15 stycznia 1936 roku utworzono szeroką lewicową koalicję. Frente Popular (Front Ludowy) zjednoczył pod swoim sztandarem socjalistów, komunistów, anarchistów, lewicowych syndykalistów, nacjonalistów katalońskich oraz socjal-liberałów. Wybory okazały się porażką dla rozbitej prawicy. Premierem został Manuel Azaña. Władza w Hiszpanii znów znalazła się w rękach lewicy.

Po ogłoszeniu wyników wyborów dała o sobie znać silna polaryzacja społeczeństwa hiszpańskiego. Dochodziło do wielu niepokojów społecznych, walk ulicznych, krwawych parcelacji ziem. Na ulicach najbardziej widoczne były bojówki prawicowe walczące z komunistami i anarchistami. Wobec takiego rozwoju sytuacji rząd postanowił uaktywnić oddziały Gwardii Szturmowej, mające pilnować spokoju na ulicach. Pro-republikańska Gwardia, zamiast rozdzielać walczące strony, często przyłącza się do bojówek komunistycznych. Ponownie zaczęły się prześladowania księży i wiernych, zradykalizowane tłumy atakowały kościoły i katedry, plądrując je i podpalając. W ramach zemsty za niszczenie kościołów, prawicowcy atakowali ośrodki władzy republikanów i ich przedstawicieli. Dokonywane były zamachy bombowe tak na prywatne mieszkania, jak i na budynki partyjne. Rząd powoli tracił panowanie nad sytuacją w kraju. Obawiając się wystąpienia wojska, postanowił oficerów sztabu generalnego, których podejrzewał o tendencje antyrządowe, wysyłać na zamorskie placówki, na Wyspy Kanaryjskie czy na Baleary, gdzie nie mieliby możliwości mobilizacyjnych, natomiast niepewne politycznie garnizony zostały otoczone siłami Gwardii Szturmowej. Pojawili się pierwsi zabici. Pogrzeby stały okazjami do wielotysięcznych manifestacji, a co się z tym wiązało także do kolejnych konfrontacji między zwolennikami wrogich sobie ideologii. W bastionach prawicy, takich jak np. Navarra czy Kastylia, do zamieszek przystępowali młodzi karliści, tworząc ochotnicze oddziały zwane „requetés”. W trakcie wojny domowej oddziały te stanowiły jedną z najliczniejszych formacji, które opowiedziały się po stronie nacjonalistów. Karliści przeczuwali zbliżającą się wojnę i przygotowywali się do antykomunistycznej krucjaty. Równie poważnie sytuacja przedstawiała się w kręgach parlamentarnych. Lewica postanowiła usunąć centrowego prezydenta Zamorę, powołując się na konstytucję, według której parlamentarzyści mieli prawo odwołać prezydenta, gdy ten dwukrotnie rozwiąże parlament. Nowym prezydentem został wybrany Manuel Azaña, premierem natomiast niezdecydowany i mało stanowczy Santiago Cesares Quiroga. 16 czerwca, na posiedzeniu Kortezów poświęconemu kryzysowi politycznemu, Gil Robles(przewodniczący CEDA) przedstawił dane ukazujące, że od objęcia władzy przez FL zniszczono 160 kościołów, następne 300 splądrowano, dokonano blisko 270 morderstw o charakterze politycznym i wywołano ponad 230 strajków w różnych gałęziach przemysłu. Przywódca CEDA skrytykował Azañę za brak reakcji na pojawiające się akty terroru. Głos zabrał również José Calvo y Sotelo, zarzucił władzom tolerowanie obecnej anarchii i poddanie Hiszpanii sowieckim eksperymentom społeczno – ekonomicznym. Po jego wystąpieniu na mównicę weszła Dolores Ibarruri, znana jako „la passionaria”, która publicznie zagroziła Sotelo, iż to przemówienie było jego ostatnim.

Sytuacja w Hiszpanii nie pozostawiała złudzeń. Do wyboru były albo komunistyczna rewolucja na wzór sowiecki, albo prawicowy zamach stanu. Pod koniec czerwca Franco poinformował listownie premiera Quirogę o niezadowoleniu w armii w związku z zaistniałą w kraju sytuacją polityczną i wezwał premiera do podjęcia działań. List pozostał bez odpowiedzi. Rankiem 13 lipca w Madrycie miało miejsce wydarzenie, które niewątpliwie przyśpieszyło decyzję o powstaniu, a jednocześnie były ewenementem w zachodnim parlamentaryzmie. Poprzedniej nocy falangiści zastrzelili porucznika Gwardii Szturmowej odpowiedzialnego za zabójstwo członka Falangi. W odwecie za śmierć kolegi, funkcjonariusze GS uprowadzili i zamordowali Sotelo, a jego zwłoki wyrzucili pod bramą cmentarza. Rząd w trakcie całodniowych debat postanowił zamknąć do odwołania stołeczne siedziby monarchistów i anarchistów. W proteście przeciw zamordowaniu Sotelo posiedzenie opuściło kilku prawicowych deputowanych. Pogrzeby obu zamordowanych odbyły się po sobie, co było okazją do walk. Doszło do strzelaniny. Były kolejne ofiary. W całym kraju trwały strajki pracowników budowlanych. Partie polityczne wystawiły uzbrojone straże przed swoimi lokalami. Spiskujący generałowie podjęli decyzję o wybuchu powstania. 17 lipca marokańskie radio nadało komunikat „Nad całą Hiszpanią niebo jest bezchmurne”. Było to hasło wzywające wojskowych do wypowiedzenia rządowi posłuszeństwa i przeprowadzenia zamachu stanu. Tym samym rozpoczęła się trzyletnia krwawa wojna domowa.

Michał Owczarek, (w artykule tym wykorzystano fragmenty pracy licencjackiej autora)

Please follow and like us:
Floating Social Media Icons by Acurax Wordpress Designers