Przemysław Kicowski: Cudzoziemcy na ratunek polskiej gospodarki ?!

Dynamicznie rozwijająca się gospodarka, rosnące PKB i zarobki są powodem do zadowolenia większości Polaków. Jednak taki szybki rozwój niesie za sobą również konsekwencje między innymi w postaci znacznego wzrostu zapotrzebowania na chociażby materiały budowlane, czy osoby wykonujące konkretne zawody. O ile te pierwsze jesteśmy w stanie kupić, lub w niedużym okresie czasu zwiększyć produkcję o tyle siły ludzkiej w tak szybki sposób się nie pozyska. Już teraz na rynku dostrzega się lukę jeśli chodzi o inżynierów, informatyków czy lekarzy, a sytuacja ta będzie się stopniowo pogarszać, ponieważ wiele zawodów szczególnie technicznych zdominowanych jest przez osoby zbliżające się do wieku emerytalnego.

Dlatego też rząd Zjednoczonej Prawicy szykuje przepisy, które miałyby wejść w życie najpóźniej w wakacje, na mocy których firmy w sposób znacznie prostszy będą mogły sprowadzać pracowników z zagranicy. Mają oni w naturalny sposób zapełnić luki zawodowe w naszej gospodarce i pomóc w jej dalszym rozwoju. Konkretnie tutaj mowa o liście 20 zawodów, w których specjaliści są pilnie poszukiwani na rynku pracy.

Zrozumiałym jest chęć szybkiego zapełnienia rynku, aby rozwój gospodarki nie zwolnił, jednak czy tylko na takim „doraźnym lekarstwie” ma się skończyć? Wiadomo, że lat zaniedbań poprzednich rządów (w tym szczególności rządów PO-PSL) rząd Mateusza Morawieckiego nie naprawi od ręki, jednak może warto spróbować znowelizować przepisy tak, aby ułatwić dostęp do określonych zawodów osobom, które chcą go wykonywać, a przy obecnym stanie prawnym nie mogą? Dla przykładu skrócić okres praktyk do zdobycia uprawnień budowlanych lub umożliwić ich zdobycie bez konieczności posiadania tytułu magistra (przy udokumentowanym innym wykształceniu i doświadczeniu), dzięki czemu wzrosłaby liczba projektantów, inżynierów i kierowników budów wykształconych w naszym kraju. Wiadomo, że istnieje wtedy pewne ryzyko spadku jakości świadczonych usług, jednak równie prawdopodobne jest, że osoby, które w ten sposób zdobędą możliwość wykonywania zawodu będą bardziej dokładne. Dodatkowo podobne ryzyko istnieje przy zatrudnianiu osób z zagranicy, które swoje doświadczanie i wykształcenie zdobywały w swoich krajach, gdzie poziom mógłby różny.

Dlatego za doraźnym rozwiązaniem problemu, wynikającym z wieloletnich zaniedbań oraz dynamicznego rozwoju gospodarki powinny iść też kroki pozwalające na długotrwałe efekty. Nie należy również zapominać, że obecna hossa na rynku pracy może się kiedyś skończyć i ze ściągniętymi pracownikami zagranicznymi będzie trzeba coś zrobić.

Przemysław Kicowski

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/beda-ulatwienia-dla-firm-zatrudniajacych,90,0,2400858.html

Please follow and like us: