Opozycyjni parodyści

Pamiętamy, jak za czasów obecnej opozycji policja pałowała nas na manifestacjach, pukano nam do domów wcześnie rano i tak dalej i tak dalej i jakoś nikt z nich nie czuł się winny, a wręcz odwrotnie – było to dla nich oczywiste, że powinniśmy być tak traktowani. Parodyści jednak stracili władzę i cały ich świat legł w gruzach. Nie umieją sobie poradzić bez władzy, co pokazują codziennie.

Wczoraj doszło do zabawnej sytuacji, w której „legenda” Solidarności Władysław Frasyniuk został wyniesiony przez policję z manifestacji, która miała zakłócić 86. miesięcznicę smoleńską. No, ale dziś nie o tym. Frasyniuk został wyniesiony i oczywiście politycy opozycji na czele z „największym” (haha) myślicielem Ryszardem Petru wpadli w stan…euforii. Nasza legenda zatrzymana! Powrót komuny, pisowska policja ple ple ple. Najbardziej zabawne jednak były wpisy na portalach społecznościowych „Władku walcz!”, „Wolność dla Władka”. I wiecie co? Miałem z tego ubaw po pachy, myśląc, że inni będą mieć dzięki temu równie lepszy humor co ja. Niestety ci ludzie dalej mają poparcie, a sądząc po komentarzach – nawet młode osoby naprawdę dają się takim ludziom nabierać. Można jedynie załamać ręce nad tym, jak mało trzeba mieć w głowie, żeby opozycyjnym parodystom wierzyć. Trzeba uderzać w tę opozycje i ją osłabiać jeszcze bardziej, jej powrót do władzy będzie największą katastrofą dla naszego kraju.

To, co wydaje się nam śmieszne, niektórzy traktują poważnie. Wpisy młodych ludzi na profilach Ryszarda Petru i innych pokazują, że mamy duży problem. Z formacją i wiedzą takich ludzi, którzy dzięki swoim idolom, odpływają z nimi w inny świat każdego dnia. Opozycyjni parodyści traktują siebie jak nadobywateli. Są ponad prawem i ponad innymi. Inni mogą być zamykani i pałowani, oni jednak nie. Inni mogą być wynoszeni przez policje, oni nie. Są nadludźmi nie do tknięcia, bo są przecież „opozycją” i mają „prawo” – inni nie. Traktują innych ludzi tak samo, jak traktowali ich kiedy byli u steru władzy i kiedy liczyła się tylko własna kasta, będąca ponad prawem. Dziś jasne jest, że ich powrót do władzy będzie dla naszego kraju wielką porażką. Frasyniuk oczywiście podczas wynoszenia przez policję miał na swojej twarzy uśmiech. Wiedział przecież, że na swoim zatrzymaniu będzie mógł teraz grać w stacjach takich jak TVN na uczuciach Polaków, szczególnie tych, którzy swoją wiedzę opierają jedynie na telewizjach jak ta. Dostali kolejną amunicję, jednak mylą się co do tego. Dali nam przede wszystkim kupę śmiechu, naprawdę – dzięki panowie! „Władziu walcz!”, doprawdy, jajcarze. Może czas na otwarcie kabaretu?

Najpoważniejszą opozycją, która w kraju powinna istnieć – to opozycja nacjonalistyczna. Czas naprawdę się za to zabrać, żebyśmy zaczęli być traktowani poważniej, niż jako dzieci drące się od czasu do czasu na ulicznych manifestacjach. Polska widząca Europę Zachodnią w fazie rozkładu nie może sobie pozwolić, żeby tak nieumyślni politycy wrócili do władzy i wpuścili nas w to samo bagno. Musimy sprostać zadaniu, nie mamy – Polska nie ma innego wyjścia.

Krzysztof Kubacki

Please follow and like us: