Populizm ministra Waszczykowskiego

Dziwna wypowiedź ministra Waszczykowskiego nieco umknęła opinii publicznej ze względu na wizytę Donalda Trumpa w Polsce. Minister spraw zagranicznych stwierdził w kontekście Ukrainy: „Nasz przekaz jest bardzo jasny: z Banderą do Europy nie wejdziecie”. Warto zaznaczyć, że Ukraina nie została zaproszona na szczyt Trójmorza, w którym udział wziął prezydent USA Donald Trump.

Pominę rozważania nad kwestią ewentualnego wejścia Ukrainy do UE. Witold Waszczykowski jasno wskazał, że prowadzone przez niego stosunki wschodnie mają w dużym stopniu opierać się na polityce historycznej. Minister stwierdził, że Polska będzie wzorować się na twardym stanowisku Grecji wobec Macedonii, aby nie powtórzyć rzekomych błędów we wcześniejszej polityce wobec Niemiec i Litwy w kontekście polskich mniejszości. Waszczykowski nie wziął chyba pod uwagę, że zarówno liczba świadomych Polaków na Ukrainie, jak i kwestia praw tej mniejszości to płaszczyzny, które w Niemczech i na Litwie wyglądają nieco inaczej niż między Przemyślem a Kijowem. Sądzę, że taki obrót retoryki polskiego ministra to granie pod nastroje części wyborców, zwykły populizm.

Możliwe, że spora część obozu rządzącego chce się przypodobać tym Polakom, którzy twierdzą, że Ukraina staje się banderowskim potworem, który może kiedyś doprowadzić do kolejnej rzezi naszych rodaków. Takie podejście dowodzi, że duża część Polaków zupełnie nie zna współczesnej mentalności Ukraińców, ich prawdziwego stosunku do nas i naszego kraju, co jest dodatkowo napędzane przez rosyjską propagandę. Z drugiej strony, nie można pominąć masowej imigracji Ukraińców do Polski, co niestety w przyszłości może zacząć wywoływać konflikty. Warto jednak zaznaczyć, że wiele środowisk ukraińskich nie popiera emigracji ze swojego kraju, co niestety w Polsce nie jest zauważalne. Wyznacznikiem stosunków z innym państwem powinna być przede wszystkim gospodarka, a oprócz tego energetyka i bezpieczeństwo. Kwestie historyczne powinny być brane pod uwagę w ostatniej kolejności. Polityka, szczególnie ta zagraniczna, nie może opierać się na sentymentach.

H. Kowalski

Please follow and like us:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*