Radny Domaszewicz z PO, a Zus i Polacy, czyli co komu wolno

Przez ostatnie miesiące była zauważalna ogromna aktywność Radnego Domaszewicza w mediach i portalach społecznościowych. Oprócz standardowego atakowania PiSu, stania murem za Hanką, czy też obrony sądownictwa lubił po zakłócać obchody organizacji narodowych np. 01.09.2017 pod Muzeum Tradycji Niepodległościowych na łódzkim Radogoszczu. Stojąc w bluzie z kapturem, sportowym obuwiu i bucząc, gdy oddawaliśmy cześć poległym nie wyglądał na chorego (zdjęcie pokazuje jak jest ciężko chory 1 września).
Nie wiedziałem wtedy tego, iż jest pracownikiem WFOŚiGW i przebywał aktualnie na L4 – żałuję tego. Czytając artykuł w DŁ pomyślałem sobie, że facet pewnie skończył dość wymagające studia, które umożliwiają pracę w takim miejscu – nic bardziej mylnego. Poszperałem trochę w internecie z czystej ciekawości i trafiłem na strony portalu samorządowego i PO. Z nich dowiadujemy się następujących informacji:

„Radny poprzedniej i obecnej kadencji. Przewodniczy Doraźnej Komisji ds. Transportu. Jest członkiem Komisji Finansów, Budżetu i Polityki Podatkowej, Komisji Kultury, Komisji Promocji Miasta i Współpracy Zagranicznej, Komisji Sportu i Rekreacji oraz Doraźnej Komisji ds. Rewitalizacji Miasta.

Były przewodniczący Stowarzyszenia Młodych Demokratów. Pracuje w WFOŚiGW w Łodzi.”

Oraz

„Urodziłem się i zostałem wychowany na Bałutach i tu postanowiłem zamieszkać na stałe. To tu zdawałem maturę kończąc XIII Liceum Ogólnokształcące. To właśnie Łódź wybrałem decydując o kierunku studiów. W Łodzi odebrałem wykształcenie politologiczne. Na Uniwersytecie Łódzkim przygotowano mnie do odpowiedzialnego i fachowego podejmowania działań w sprawach publicznych. Wiele zawdzięczam również moim Rodzicom, którzy wpoili mi poczucie odpowiedzialności za miejsce, w którym mieszkam. Dlatego też od lat zajmuję się działalnością społeczną na Bałutach.”

PiS ma swoich Misiewiczów, a PO Domaszewiczów. Człowiek orkiestra, prawdziwy fachowiec. W pełni kompetentny do powierzanych mu funkcji. Ja rozumiem, że człowiek może rozwijać się przez całe życie, ale jakoś nie wierzę w to, iż jest specjalistą w tylu różnorodnych dziedzinach. Nie mnie oceniać, w jaki sposób otrzymał poszczególne posady. Skupmy się jednak na moralności naszego kochanego Radnego. Na ZUS płacimy wszyscy i dobrze wiemy, że prędzej, czy później padnie. Na biedę raczej nie narzeka Pan Domaszewicz, jednak nie miał większych wyrzutów sumienia z powodu pobierania wynagrodzenia z Funduszu, gdy poświęcał swój czas na realizację kariery politycznej. Czy naprawdę Polska ma być wiecznie krajem cwaniaków, kombinatorów i kolesiostwa? Niby tacy Europejczycy, demokraci, a mentalnie tkwią cały czas w komunie….. Podobnych przypadków w skali Łodzi i kraju mamy zdecydowanie więcej – czas z tym skończyć i wreszcie odzyskać niepodległość dla naszego narodu!

Rafał Gierowski*

Źródło: http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/lodz/a/radny-domaszewicz-z-po-wrocil-do-pracy-w-wfosigw-w-lodzi-po-kontroli-zus,12734266/, facebook (zdjęcie)

*autor jest pełnomocnikiem Ruchu Narodowego na województwo łódzkie

Please follow and like us:

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*