UMŁ wstydzi się zwycięstwa nad bolszewikami?

Oficjalny profil Łodzi na portalu Facebook od dłuższego czasu promuje wszystko, co lewicowe i liberalne. Ten swoisty łódzki wydział propagandy wspiera m.in. inicjatywy KOD – u i czarne protesty. Nie dziwi zatem, że włodarze miasta mają bardzo specyficzne podejście do historii, a mówiąc wprost – czerwone podejście.

Łódzki sojusz PO i SLD od początku skutkuje czerwoną narracją w prawie wszystkich dziedzinach aktywności Urzędu Miasta Łodzi. Nie inaczej było 15 sierpnia, czyli w Święto Wojska Polskiego i dzień, w którym wspominamy nasze zwycięstwo nad bolszewizmem. Owszem, urzędnicy, którzy odpowiadają za promocję miasta w internecie, nie zapomnieli o tym bardzo ważnym dniu, publikując post rocznicowy. Jednak w fejsbukowym udostępnieniu pominięto istotę sprawy, czyli fakt, że 15 sierpnia to symboliczna data zwycięstwa Polski nad bolszewikami. Możliwe, że do owego zaniechania doszło w wyniku ignorancji, ale mogło ono być również wynikiem określonej narracji. Nie jest przecież tajemnicą, że dla środowiska SLD, którego pozycja w UMŁ jest wysoka, narracja antykomunistyczna jest niedopuszczalna. Nie byłoby zatem nic dziwnego, gdyby okazało się, że pominięcie faktu zwycięstwa nad bolszewizmem wyniknęło z ugodowej postawy wobec łódzkich postkomunistów.

Rzeczą zagadkową, a zarazem skandaliczną jest odpowiedź administratorów profilu, którzy stwierdzili, iż „nie zawsze trzeba wspominać przeciwko komu się walczyło”. Otóż, trzeba wspominać, trzeba za każdym razem. Czy propaganda UMŁ będzie miała odwagę napisać, że 1 września napadli na nas Niemcy? A może naziści? A może nikt na nas nie napadł?

HK

Please follow and like us: