Publicystyka

Radykalizm – moda czy konieczność?

Nie od dziś znane jest powiedzenie, że historia zatacza koło. Niegdyś nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo trafne jest ono w odniesieniu do naszego narodu. Należy sięgnąć pamięcią do zamierzchłych czasów lub cofnąć się do podręczników od historii, aby przypomnieć sobie, że w dziejach Polski nieraz wracaliśmy do początku. Wszystkim tym najważniejszym wydarzeniom towarzyszył bunt, ruch społeczny, tudzież rewolucja. Praktycznie każde polskie pokolenie w swoim czasie, musiało wykazać się pewną determinacją, a na pewno musiało w jakiś sposób wyrazić swój patriotyzm. Temu wszystkiemu towarzyszył radykalizm – zjawisko, bez którego nie byłoby mowy o sukcesie.

 

Gorzką prawdą jest to, że i mojego pokolenia nie ominęła potrzeba zrzeszania się w radykalnych grupach. Składają się na to liczne niepokoje społeczne, wynikające z braku perspektyw na stabilne życie. Brak pracy, brak odpowiednich wzorców, a w końcu różnego typu wykluczenia społeczne spowodowały, że młodzi ludzie postanowili wziąć los we własne ręce. Ciekawym zjawiskiem, a zarazem godnym pochwały jest fakt, iż młodzież łącząc się w różnego rodzaju organizacje, robi to „pod szyldem” tych grup, które stworzyli niegdyś ich przodkowie i ówcześni rówieśnicy. Mam tu na myśli takie organizacje jak ONR, MW, czy NSZ. Działania takie pokazują jak można połączyć szacunek do tradycji z walką o dzisiejszą Polskę. Oddawanie hołdu ludziom niegdyś walczącym o wolność narodu jest powszechną praktyką. Niestety haniebnym, a zarazem zastanawiającym zjawiskiem jest szykanowanie ludzi, którzy walczą o pamięć pomordowanych w walce o Ojczyznę. Dobrym, choć nie każdemu znanym, przykładem takiej grupy są kibice, których wolność i godność ogranicza się z powodu transparentów historycznych czy patriotycznych okrzyków. Ale poza patriotycznymi elementami działalności, bardzo ważna jest wola pracy nad dzisiejszą oraz przyszłą Polskę.
Chęć zmienienia naszego kraju zaczyna się od debat we własnym środowisku – szkole, rodzinie. Dyskusje rozwijają się, aby w końcu zaowocować wydarzeniami takimi jak wiece i manifestacje. Są to najbardziej widoczne dowody na to, że dzisiejsza młodzież domaga się radykalnych zmian. Obrazuje to najlepiej Marsz Niepodległości, który z roku na rok przyciąga do stolicy coraz większą liczbę ludzi. Atmosfera panująca podczas wydarzenia przepełniona jest dumą, narodową jednością, a z drugiej strony gniewem wobec tych, którzy swoimi poczynaniami zmusili ludzi do wyjścia na ulicę i protestowania. Jednak mimo tych efektownych wydarzeń, uważam, że polska młodzież hamuje się w jakiś sposób przed radykalnymi działaniami.
W mojej ocenie w grupach zrzeszających młodych Polaków przeważa jednak ten aspekt dbania o historię. Daje się zauważyć działania dydaktyczne przejawiające się w przypominaniu ważnych wydarzeń historycznych oraz postaci. Przypominanie o takich faktach, jak zbrodnie hitlerowskie i komunistyczne. Jest to niewątpliwie bardzo ważne, ale nie uważam, aby należało skupiać na tym całą swoją uwagę. Trzeba również spojrzeć w przyszłość i postawić sobie za cel przywrócenie dobrego imienia naszemu narodowi, który bez wątpienia zasługuje na szacunek. Takich ludzi, jak my jest bardzo wielu, więc przy jednoczesnym wyrażaniu szacunku do historii możliwa jest walka o przyszłość. Nie ukrywam, że dla mnie osobiście sporą inspiracją są organizacje nacjonalistyczne na zachodzie Europy. Nie oznacza to, że podzielam ich poglądy, ponieważ bardzo często różnią się one skrajnie od moich. Wynika to oczywiście z faktu, iż nacjonalizm opiera się przede wszystkim na historii danego narodu. Dlatego też siłą rzeczy nacjonalizm polski będzie różnił się od tego niemieckiego, francuskiego czy węgierskiego. Moje inspiracje odnoszą się zatem do aspektów technicznych. Mam tu na myśli kształt tych grup oraz sposób ich działania. W mojej ocenie zachodnioeuropejskie organizacje są o wiele bardziej radykalne, co przekłada się na efekty ich działań. Musimy przecież pamiętać o tym, że w czasach postępu technicznego mamy bardzo duże możliwości, aby wyrazić swój sprzeciw i jednocześnie dotrzeć do ogromnej liczby odbiorców. Niewątpliwie należy docierać do ludzi, którzy podzielają nasze poglądy i są gotowi na realne działania. Jeżeli nazywamy się radykałami, musimy zachowywać się jak radykałowie.

            Bardzo ważnym elementem każdej organizacji narodowej jest również hierarchia. Obserwując i udzielając się w przeróżnych grupach zauważyłem, że nie ma wyraźnie zaznaczonego przywódcy. Nie oznacza to, że w takim środowisku powinna panować dyktatura. Jednak rozważny i przede wszystkim silny lider jest w stanie poprowadzić swoich ludzi ku zwycięstwu.

            Poza tożsamością narodową, do zwycięstwa potrzebna jest też pewność siebie oraz wiara we własne siły. Przede wszystkim nie wolno nam się bać walczyć, działać. Nie możemy obawiać się represji. Należy sięgnąć do historii, aby uświadomić sobie, że Ci wielcy ludzie walczący o nasz naród byli zawsze szykanowani, potępiani i nazywani bandytami. Historia jednak osądziła ich, stawiając w szeregu z godnymi bycia Polakami. Uwierzmy zatem w siebie i stwórzmy realną Polskę przez realne działania.

Jacek Kapituła
S.A.S.

Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company