Publicystyka

Rasizm w Apple!

Prezes korporacji Apple ma prawdziwy powód do zmartwień. Jego firma jest zbyt mało tolerancyjna! Tak wynika z ostatniego „raportu o różnorodności” badającego skład rasowy wśród pracowników jego firmy. Tim Cook przeprosił i obiecał poprawę. 

Jak wynika ze statystyk dotyczących składu rasowego i płciowego kadry, większość pracowników firmy to biali mężczyźni. Prezes wyraził z tego powodu ubolewanie.

– Powiem to wprost: jako prezes nie jestem zadowolony z tych wyników. Nie są dla nas nowe i od jakiegoś czasu ciężko pracujemy, aby je poprawić. Robimy progres i w staraniach na rzecz różnorodności staramy się być równie innowacyjni jak przy tworzeniu naszych produktów. – twierdzi Tim Cook i po kolei wylicza osoby należące do innej rasy niż biała, które zostały przez niego awansowane na kierownicze stanowiska.

Według statystyk opublikowanych przez koncern Apple 55% jego pracowników stanowią ludzie biali, 15% Azjaci, 11% Latynosi, a 7% czarnoskórzy. 2% kadry pytanych o rasę zadeklarowało „dwie lub więcej”, 1% „inne”, a 9% nie udzieliło konkretnej odpowiedzi.

Wśród pracowników technicznych proporcje wyglądają następująco: 54% biali, 23% Azjaci, 7% Latynosi, 6% czarnoskórzy, a 2% „dwie lub więcej”, 9% niezdeklarowani. Podobnie kształtuje się struktura rasowa pracowników nietechnicznych. W gronie osób zarządzających ludzie biali stanowią 64%, Azjaci 21%, Latynosi 6%, czarnoskórzy 3%, a niezdeklarowani 6%. Kierownictwo można także śmiało „oskarżyć” o seksizm, gdyż wśród techników Apple kobiety stanowią 20% pracujących, a na stanowiskach kierowniczych – 28%.

Poza płcią i rasą, producent iPhone’a zwraca uwagę także na rozmaitość poglądów, na odmienność pod względem orientacji seksualnej czy sprawności. W tym celu dokłada wszelkich starań, by przy rekrutacji były to istotne kryteria.

Nasza definicja różnorodności wykracza zdecydowanie poza tradycyjne kategorie takie jak rasa, płeć czy pochodzenie etnicznie. Wliczamy w to osobiste przymioty, które często nie są mierzone: orientację seksualną, status weterana czy niepełnosprawność. (…) Wierzymy w celebrowanie różnorodności i inwestowanie w nią – stwierdza Cook.

Dodajmy, że Apple jest sponsorem Human Rights Campaign – największej w USA organizacji działającej na rzecz środowisk LGBT.

Co ważne, wspomniane w raporcie dane dotyczą całej „armii” pracowników zatrudnionych w światowej sieci sprzedaży Apple.

Wygląda na to, że Apple musi teraz szukać swych pracowników wśród czarnoskórych kobiet, ponieważ ze statystyk wynika, że to właśnie ich pracuje w firmie najmniej. Tylko co zrobić z niepożądana „nadwyżką” białych mężczyzn? Jak widać kolor skóry ma znaczenie. Już nie kompetencje, a rasa i płeć będą decydowały o zatrudnieniu, a także o zwolnieniu. Czyż to nie rasizm i seksizm w najczystszej postaci? Jedno jest pewne – Tim Cook, będący białym mężczyzną, z pewnością ogranicza „różnorodność” kadry kierowniczej giganta. Może przyszedł czas na zmiany?

MN

Plugin for Social Media by Acurax Wordpress Design Studio