Publicystyka

Reforma Krajowej Rady Sądownictwa… według ministra

Reformy w polskim sądownictwie? Minister Sprawiedliwości – Zbigniew Ziobro, na owe pytanie odpowiada, że obecny rok będzie rokiem przemian na tym szczeblu władzy. Planowane zmiany są na tyle szerokie, że możemy mówić już o prawdziwej rewolucji sądownictwa. Niestety, jest to dalszy ciąg zmian mających na celu nie tyle oczyszczenie środowiska sędziowskiego, co jego upolitycznienie.

Kosmetyczne modyfikacje wprowadzone przez polskich ustawodawców nie wywołały we mnie zbytniego zamieszania. Część z nich jest bardzo dobra, a część – no cóż, nie należy do trafionych decyzji. Jednak najbardziej szokujący jest dla mnie ogrom zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Po pierwsze, rozważane jest powołanie dwóch izb w KRS: izby sędziowskiej oraz izby, w skład której będą wchodzić członkowie rady pełniący tę funkcję z urzędu. Według ustawodawcy, ma to pomóc przy wyborach dwóch kandydatów, co do których prezydent podejmie decyzję, powierzając im zaszczytną rolę w obszarze trzeciej władzy w Polsce. Rada mogłaby przedstawiać prezydentowi nie jedną, ale po dwie kandydatury sędziowskie na jedno miejsce. Jest to zbędna modyfikacja, ponieważ wydłuży proces wyboru sędziów na to wysokie stanowisko. Na tym szczeblu władzy nie można sobie pozwolić na wakat i brać ciągłości pracy odpowiednich fachowców.

Dodatkowo miałaby zostać wprowadzona szósta izba Sądu Najwyższego: Izba Dyscyplinarna. Minister tłumaczy, że ma to na celu chronić interes pociągniętych do odpowiedzialności sędziów, którzy będą mogli się przed nim odwołać. Prawo do występowania przed tą izbą mieliby nie tylko rzecznicy dyscyplinarni, ale także prokuratorzy wskazani przez prokuratora generalnego lub krajowego. Rozumiem, że prawo gwarantuje możliwość linii obrony w każdej sytuacji, ale dopatruję się w tym coraz większej tendencje do dbania o interesy własne lub kolegów sędziów, zapominając, co tak naprawdę znaczy reprezentacja wymiaru sprawiedliwości. Nie dziwię się, że społeczeństwo ma coraz mniejszy szacunek do polskiego sądownictwa.

Zastanawia mnie sama instytucja „sędziego pokoju”. W Sejmie miałaby zostać powołana komisja ds. konstytucyjno-organizacyjnych sądownictwa, której zadaniem byłoby rozważenie wprowadzenia owej instytucji. Rozpatrywanie spraw drobniejszych? Odwołanie do sądów profesjonalnych? Rozumiem, że mamy podział na sędziów pracujących nieumiejętnie i specjalistycznie. Od dzisiaj zacznę się pytać, który z moich znajomych prawników zajmuje się jaką branżą. Na pewno będą zadowoleni.

Przewidziana jest również gwałtowna zmiana w myśl której sędziów do KRS wybierałby parlament. Posłowie, za pośrednictwem pozyskanych informacji i wskazań ze strony środowiska sędziowskiego oraz organizacji sędziowskich, mają podejmować decyzję związaną z nowymi członkami Krajowej Rady Sądownictwa. Jest to dla mnie absurd. Kolejny raz przez partię rządzącą może zostać złamane prawo. Polska Konstytucja wyraźnie gwarantuje apolityczność organów sądownictwa i trójpodział władzy, a ta zmiana wyraźnie zaburza tę podstawową zasadę funkcjonowania państwa.

Obecny ustrój Krajowej Rady Sądownictwa optymalnie funkcjonuje w polskim sądownictwie. Obowiązująca ustawa z dnia 12 maja 2011 r. przewiduje, że organ kolegialny może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie zgodności z Konstytucją aktów normatywnych w zakresie, w jakim dotyczą one niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jest to dobre rozwiązanie, gdyż ta instytucja nie może być związana z jakąkolwiek inną władzą. Gdy owe zmiany wejdą w życie, możemy zapomnieć o apolityczności owego organu. Zakładam że członkowie KRS wybierani przez parlamentarzystów na pewno będą reprezentantami poglądów partii politycznych z których zostali wybrani posłowie. W obecnym stanie większość członków KRS to reprezentanci sądów (powszechnych, administracyjnych, wojskowych oraz Sądu Najwyższego), zatem osoby najbliższe sądownictwu na poziomie obywatela. Nie jestem w stanie również wyobrazić sobie dalszych skutków planowanych w tym roku zmian. Jako że KRS jest organem konstytucyjnym, stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, będzie trzeba wprowadzić zmiany również w ustawie zasadniczej. Przemyślane zmiany należy wprowadzać powoli i bez zbędnych następstw ubocznych, a w tym wypadku niestety zostaje zachwiana kolejna, stabilna dotąd płaszczyzna prawa.

Agnieszka Jaworska

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1012404,ziobro-sedziowie-krs-parlament.html

Plugin for Social Media by Acurax Wordpress Design Studio