Łódź

Ruch Narodowy na Marszu Warszyca

Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się.” – kard. Stefan Wyszyński
W dniu 19-go lutego obchodziliśmy kolejną rocznicę śmierci kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”.

Jak co roku środowiska łódzkich patriotów i narodowców wzięły udział w marszu ku pamięci jednego z najwybitniejszych dowódców i organizatorów podziemia niepodległościowego w regionie. Przemarsz rozpoczął się na pl. J.Dąbrowskiego pod siedzibą sądu, w którym był „sądzony” Stanisław Sojczyński. Kilkudziesięciu patriotów niosąc flagę Polski przemaszerowało pod Pomnik Ofiar Komunizmu przy ul. Anstadta, vis a vis dawnej siedziby UB, gdzie złożono kwiaty i ułożono z zapalonych zniczy symboliczny krzyż.

Stanisław Sojczyński był twórcą Konspiracyjnego Wojska Polskiego działającego w latach 1945-46 i zrzeszającego na obszarze czterech województw od 2500 do 3500 żołnierzy. Kpt. „Warszyc” jako dowódca szczególną uwagę przykładał do morale swoich podwładnych, natomiast jednym z głównych założeń działania było podtrzymanie na duchu miejscowej ludności i wywieranie presji na instalujące się nowe władze. Akcje miały często wydźwięk propagandowy, służyły powstrzymaniu komunistów od grabieży, samowoli i nękania miejscowej ludności.

W listopadzie 1945 r. oddział 300 partyzantów przemaszerował przez Radomsko, czemu nie byli w stanie przeciwstawić się miejscowi milicjanci.

Rok później, także w Radomsku, miała miejsce jedna z najgłośniejszych akcji Konspiracyjnego WP. W nocy z 19 na 20 kwietnia 1946 do miasta weszło 167 partyzantów, którymi dowodził Jan Rogulka ps. „Grot”. Celem akcji było uwolnienie więźniów przetrzymywanych w budynku PUBP oraz w budynku miejscowego więzienia PUBP, a także likwidacja członków PPR, na których dowództwo Konspiracyjnego WP wydało wyroki śmierci. Akcja udała się częściowo. Zdobyto miejscowe więzienie PUBP, z którego uwolniono 57 aresztowanych.

Do aresztowania Stanisława Sojczyńskiego doszło 27 czerwca 1946 w Częstochowie w wyniku zdrady Henryka Brzóski. „Warszycowi” w trakcie procesu uniemożliwiano zabranie głosu, nie przyznał się do sfingowanych zarzutów pozostając wiernym swoim poglądom.

Kpt. S. Sojczyńskiego i jego 5 podwładnych stracono 19 lutego 1947 w Łodzi, na 3 dni przed ogłoszeniem amnestii. Nie wiadomo, gdzie został pochowany.

Wydawałoby się że 73 lata po tych wydarzeniach wszelkie wątpliwości są rozwiane, a postać jak i powód walki kpt. Sojczyńskiego nie budzi wątpliwości. Niestety wraz z powrotem lewicy „na salony” w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawia się narracja gloryfikująca armię czerwoną czy kuriozalne stwierdzenia, np. europosła z Wiosny i kandydata na prezydenta Roberta Biedronia iż komunizm w Polsce „nie zniszczył tak państwa jak obecna władza”. Chcielibyśmy przypomnieć że okres PRL-u to dziesiątki tysięcy zamordowanych, zamęczonych w ubeckich katowniach bądź straconych po pokazowych procesach polskich patriotów. To także represje wobec ich rodzin, wykluczenie, napiętnowanie, uniemożliwienie pracy czy nauki. Takie działania dotknęły setki tysięcy jeśli nie miliony naszych rodaków, a efekty zniewolenia i wytracenia elit społecznych są odczuwalne po dziś dzień.

Z racji na powyższe naszym obowiązkiem moralnym, ale i kwestią interesu narodowego jest pamięć o poniesionej ofierze oraz przywracanie bohaterów powojennego podziemia świadomości Polaków czy dbałość o zgodną z prawdą narrację historyczną.

Dariusz Ziemba

Animated Social Media Icons by Acurax Wordpress Development Company