Łódź

Sąd uznał winnym łódzkiego drukarza, który nie przyjął zlecenia fundacji LGBT

W ostatni piątek Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok w głośnej sprawie drukarza z Łodzi, który nie chciał przyjąć zlecenia od organizacji LGBT. Wcześniej Sąd Rejonowy uznał oskarżonego winnym wykroczenia.

Historia zaczęła się, kiedy pracownik łódzkiej drukarni odmówił wykonania roll up’u dla fundacji LGBT Business Forum, argumentując, że zgodnie ze swoim sumieniem nie chce promować ruchów LGBT.

W czerwcu 2016 roku padł pierwszy wyrok nakazowy (bez procesu), w którym Sąd uznał oskarżonego winnym i nakazał mu zapłacić 200 zł grzywny na rzecz Skarbu Państwa. Obwiniony wniósł sprzeciw od tego orzeczenia, co oznaczało uchylenie wyroku i konieczność przeprowadzenia pełnego procesu. Ten ruszył w listopadzie 2016 roku.

Pod koniec marca tego roku Sąd Rejonowy dla Widzewa-Łodzi uznał, że pracownik drukarni popełnił wykroczenie, odstępując przy tym od wymierzenia kary. Apelację od tego wyroku złożyli wszyscy zainteresowani: pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego, prokuratura oraz obrońca drukarza z Instytutu Ordo Iuris.

W piątek Sąd Okręgowy w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, uzasadniając go tym, że ponieważ doszło do zawarcia umowy, zaistniał obowiązek świadczenia usługi. Obrońca oskarżonego dostrzega w wyroku zagrożenie dla wolności sumienia prywatnych przedsiębiorców, sprowadzonych w ten sposób do podmiotu, który nie może wybierać swoich kontrahentów. Mecenas zapowiedział złożenie wniosku do Prokuratora Generalnego o wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego.

JS

Źródło: www.rp.pl

Please follow and like us:
Social Media Integration by Acurax Wordpress Developers