Łódź

Skandal na pikiecie „Ku czci ofiar nazizmu”!

1 września Brygada Łódzka Obozu Narodowo – Radykalnego zorganizowała pikietę ku czci ofiar niemieckiego nazizmu.
Wydarzenie miało na celu upamiętnienia wszystkich polskich ofiar niemieckich zbrodni z czasów II Wojny Światowej. Był to swoisty sprzeciw wobec totalitarnych ustrojów politycznych, zbrodniczych ideologii – nazizmu i komunizmu, które doprowadziły do masowych mordów na obywatelach Polski. Miejsce, w którym narodowcy uczcili pamięć ofiar niemieckiej zbrodni, jest przepełnione tragicznymi wydarzeniami dla społeczeństwa polskiego. Podczas swojego funkcjonowania, więzienie „Radegast”, utworzone 1 lipca 1940 roku w fabryce włókienniczej Samuela Abbego, pochłonęło życie od kilku do kilkunastu tysięcy osób. Najwięcej mordów nastąpiło w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku, kiedy wycofujące się wojska nazistowskie dokonały masowego ludobójstwa. Niemieccy żołnierze

zamordowali wówczas ponad 1500 osób – w większości byli to Polacy.

Na Placu Pamięci Narodowej zebrali się działacze Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej oraz Ruchu Narodowego. Pikieta została zakłócona przez członków Platformy Obywatelskiej, Obywateli RP, Komitetu Obrony Demokracji i Antify, którzy już na godzinę przed rozpoczęciem wydarzenia manifestowali swój sprzeciw. Kontrdemonstraci podczas pikiety krzyczeli, wyli, gwizdali, a podczas hymnu państwowego specjalnie go fałszowali. Nie odpuścili także w trakcie „apelu pamięci” czytanego przez działaczkę ONR. Co wyrażnie zbulwersowało nie tylko narodowców, ale także postronnych obserwatorów. Posiadali ze sobą prowokacyjne transparenty uderzające w organizatorów – „Je*ać faszyzm (ONR)” (sic!) . A wszystko to odbywało się w miejscu męczeństwa tysiecy ludzi…

Zdjęciami z zakłócania na swoich profilach chwalili się łódzcy radni Bartosz Domaszewicz i Urszula Nizołek Janiak

 

 

 

Please follow and like us:
Social Network Integration by Acurax Social Media Branding Company