Województwo

Kutnowska odsłona Syrenki

Historii tego auta przypominać nie trzeba – każdy z nas pamięta Syrenki z dróg, bądź z rozczulających opowieści znajomych i krewnych. Grupa pasjonatów z okolic Kutna postanowiła wskrzesić legendę.

Od kilku lat opracowywano nową wersję pojazdu i wreszcie przyszedł moment, w którym wysiłek przyniósł zamierzone efekty. O pierwszym prototypie nowej Syrenki było głośno już dwa lata temu. Dzisiaj wiemy, że przedsiębiorstwo AMZ-Kutno uzyskało homologację na produkcję pojazdu S201, współczesnej następczyni popularnej w PRL-u Syrenki. 

Pojazd jest łatwy w prowadzeniu, wiec świetnie sprawdzi się w mieście” – twierdzi Piotr Śniechowski. Nawiązanie do poprzedniczki jest najbardziej widoczne wewnątrz auta, dokładnie w układzie deski rozdzielczej. Samochód posiada takie progresywne udogodnienia, jak nawigację z wyświetlaczem LCD, klimatyzację, czy radio. Nadwozie wykonano z ultralekkiego kompozytu, co przy czterocylindrowym silniku benzynowym 1.4 o mocy 87 KM, zapewni pojazdowi optymalne osiągi. Prototyp doczekał się również wzmocnionej wersji GT z silnikiem o pojemności 4,3 l. W pierwszym roku produkcji przewiduje się montaż 50 Syrenek, zaś w drugim – 100. Planowo kolejne lata mają owocować zwiększoną produkcją do 300 sztuk rocznie. Projekt dopuszcza możliwość uruchomienia unikalnej linii produkcyjnej dla tego typu Syrenki. W sytuacji znacznego zwiększenia popytu na nowy model, przewiduje się zwiększenie produkcji. Aby jednak wprowadzić samochód do produkcji seryjnej, należy znaleźć inwestora oraz wybudować od podstaw halę i linię produkcyjną. Obecne realia nie ułatwiają tego typu inicjatyw, wydaje się więc raczej niemożliwym, by Syrenka trafiła do produkcji wielkoseryjnej.

Jakub Kusz, ape

 

 

Foto: INTERIA.PL

Customized Social Media Icons from Acurax Digital Marketing Agency