Łódź

[Weekendowy przegląd wydarzeń] – 19-21 maja

KULTURA I WYDARZENIA

 

TEATR

Teatr Wielki

XXIV ŁSB / Acosta Danza – DEBUT (sobota19:00, niedziela 18:00)
Spektakl powstał w koprodukcji z Royal Opera House Covent Garden w Londynie, Texas Ballet Theatre i Queensland Ballet na specjalne zamówienie Royal Ballet z okazji ostatniego występu Carlosa Acosty na głównej scenie teatru.
Carlos stworzył własną adaptację dzieła Bizeta i Meriméego ze scenografią Tima Hatley’a, światłami Petera Mumforda i nową orkiestracją Martina Yates’a. Premiera odbyła się dnia 26 października 2015 r. w Royal Opera House.

Prezentowana łódzkiej publiczności wersja powstała z okazji inauguracji działalności zespołu Acosta Danza.
Historia Carmen jest uniwersalna, ponadczasowe tematy prezentowane są w oszczędnych, ale wyrazistych dekoracjach.

Teatr Powszechny

Szalone nożyczki (piątek 19:00, sobota 16:00, niedziela 19:00)

Jeden z najchętniej oglądanych łódzkich spektakli. Ciągle zapełniający widownię Powszechnego. Salon fryzjerski „Szalone nożyczki” prowadzony przez mistrza grzebienia i – rzecz jasna – nożyczek, Ola Boskiego odwiedziło już ponad 240.000 osób. Salon słynie z doskonałej obsługi i profesjonalnych usług, niestety na jego nienaruszonej reputacji pojawia się skaza – morderstwo w sąsiadującym z salonem mieszkaniu dokonane przez nieznanego sprawcę. Podejrzani są zarówno pracownicy salonu, jak i jego klienci. I tu do akcji wkraczają… Widzowie. To Państwo biorąc czynny udział w śledztwie wskazują winnego, to dzięki Wam dzielni policjanci mogą odtworzyć feralne zdarzenie z najdrobniejszymi szczegółami, to wreszcie Państwo, Widzowie, decydujecie o zakończeniu sztuki.

Arcydzieło na śmietniku (sobota, niedziela 19:15)

Oparta na prawdziwych wydarzeniach tragikomedia Stephena Sachsa to pełna zabawnych sytuacji oraz słownego humoru opowieść o tym, czym jest sztuka i o tym, jak trudno określić co jest dziś prawdą.
Trailer

Teatr Jaracza

Aszkenazy, menel z Łodzi (sobota, niedziela 19:00)

W Łodzi wybucha panika. Nieobliczalny podpalacz terroryzuje i paraliżuje miasto. Nie wiadomo, która ulica, budynek, kamienica będą następne. Mnożą się pytania i wątpliwości, pojawiają się nowe ślady. Co skrywają łódzkie podziemia? Czy można dokonać zbrodni z miłości do miasta?
Mroczny klimat Łodzi, groźny podpalacz, osobliwi mieszkańcy i tajemnicze podziemia. Nieznane oblicze miasta, które posiada jedyny w swoim rodzaju urok i zagadkową historię. Nikt tak do tej pory nie opisał Łodzi – zapomnianego miejsca z charakterem, na wskroś wielokulturowego, pięknego i pociągającego w swej brzydocie.
W powieści Katarzyny Bondy, polskiej królowej kryminału, zagadkę tajemniczych podpaleń próbuje rozwiązać profilerka Sasza Załuska, Robert Latusek w swoim monodramie spotyka prawdziwego podpalacza…

Teatr Nowy

Fabryka muchołapek (piątek 19:00)

Fabryka muchołapek to dokonana przez Andrzeja Barta teatralna adaptacja jego słynnej powieści pod tym samym tytułem. Widowisko opowiada o wielkości i upadku jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci XX wieku. Widzowie Teatru Nowego wezmą udział w procesie nad Przewodniczącym Starszeństwa Żydów w łódzkim getcie – Chaimem Rumkowskim. Procesie, który nigdy się nie odbył.
Przeszłość powraca, by pomóc zrozumieć naszą teraźniejszość, a miłość po raz kolejny próbuje przezwyciężyć nieuniknione.
Nadzwyczajna rozprawa, tajemniczy sędzia, demoniczny prokurator, niedoświadczony lecz pełen zapału adwokat oraz wyjątkowi świadkowie, którzy przybyli z zaświatów, by opowiedzieć o tym, co się stało.

Mayday (sobota, niedziela 16:00)

Ray Cooney jest autorem najbardziej kasowych fars, jakie powstały w Anglii w ciągu ostatnich lat i szturmem zdobyły europejskie i nowojorskie sceny. Mayday to jedna z najlepszych współczesnych komedii. Jej bohaterem jest londyński taksówkarz, który prowadzi podwójne życie – w dodatku sam nie bardzo wie, jak to się stało, że został bigamistą. Ma dwie żony i dwa domy, a swoją nieobecność usprawiedliwia zawsze nadmiarem pracy. Być może długo udałoby mu się prowadzić podwójne życie, gdyby nie pech – na skutek wypadku ulicznego jego tajemnica wychodzi na jaw. Beztroskie dotąd życie komplikuje się, a bohater próbuje ukryć bigamię przed policją, małżonkami, a nawet mediami. Piętrzą się zaskakujące sytuacje, w które autor wplątuje swoich bohaterów. Znakomity komizm sytuacyjny i dowcipne dialogi sprawiają, że Mayday jest jednym z najpopularniejszych spektakli Teatru Nowego.

Wszystko o kobietach (sobota, niedziela 19:15)

Wszystko o kobietach pisał Miro Gavran, myśląc o scenie. Jego komedia należy do nurtu tych dobrze skrojonych, z napięciem godnym thrillera, dowcipnym dialogiem i postaciami bliskimi współczesności. Historia o piętnastu kobietach w różnym wieku to swoiste studium kobiecej natury, opisane męskim okiem i ręką. Najistotniejszym elementem sztuki chorwackiego dramatopisarza są emocje przekazywane w prosty, ale interesujący  sposób.

Teatr muzyczny

Wielka księżna Gerolstein (piątek, sobota 18:30)

„Wielka księżna Gerolstein” to prawdziwa perła w bogatym dorobku Jacques`a Offenbacha. Komizm wynikający z aluzji do wydarzeń, zjawisk i osób z czasów, kiedy powstała, oczywiście już wywietrzał, ale drwina z głupoty wojny, wojskowych i władców, dworskich plotek, sensacji rozpuszczanych przez tabloidy i dobrej miny dyplomatów do złej gry ciągle jest, niestety, aktualna. I ciągle śmieszy. A muzyka Offenbacha, dźwięczna i lekka, cudownie sprowadza na ziemię i wojskowe zadęcie, i arystokratyczne nadęcie. W opowieści o wielkiej księżnej tkwi także element romantycznej miłości. Czy jest ktoś, kto o niej nie marzy? A przynajmniej nie pielęgnuje wspomnień?

 

KINO

„The Circle. Krąg”, reż. James Ponsoldt – thriller, sci-fi

Mae Holland (Emma Watson) zostaje zatrudniona w Kręgu – najpotężniejszej na świecie firmie internetowej. Jest zafascynowana jej nowoczesnością, rozmachem oraz osobą wizjonerskiego założyciela – genialnego Eamona Baileya (Tom Hanks). Z czasem praca w Kręgu pochłania dziewczynę bez reszty, a jej rola w korporacji ewoluuje w niepokojący sposób. Stając się pionkiem w przewrotnej grze Baileya, Mae nie dostrzega zagrożeń, jakie rodzi miejsce zatrudnienia. Dopiero gdy odkrywa przerażającą prawdę o Kręgu, zrobi wszystko, by wyrwać się z macek organizacji. Nie ma jednak pojęcia, jak daleko sięgają wpływy pracodawców i ich potęga inwigilacji.

„Jutro będziemy szczęśliwi”, reż. Hugo Gélin – dramat, komedia

Samuel bardzo lubi swoje beztroskie życie na Francuskiej Riwierze. Znakomicie odnajduje się w towarzystwie pięknych turystek i ani myśli o ustatkowaniu się. Los ma wobec niego jednak zupełnie inne plany. Pewnego dnia na plaży zjawia się Kristin – jedna z jego przelotnych przyjaciółek i wręcza mu bardzo szczególny prezent. „To twoja córka” – mówi i znika. Od tej chwili Samuel staje się pełnoetatowym samotnym tatą maleńkiej Glorii. O dzieciach nie ma pojęcia, bardzo dobrze wie tylko skąd się biorą. Z biegiem czasu jednak okazuje się kochającym, choć niekonwencjonalnym tatą, który nie wyobraża sobie życia bez ukochanej córeczki. Jednak gdy Gloria ma 8 lat, na horyzoncie niespodziewanie pojawia się Kristin, która postanawia odzyskać dziecko, a to oznacza, że szczęśliwy świat znów stanie na głowie…

„Song to Song”, reż. Terrence Malick – dramat, muzyczny

„Song to Song” to współczesne love story rozgrywające się w świecie muzycznej bohemy. BV (Gosling) i Faye (Mara) są szaleńczo zakochanymi w sobie marzycielami. Oprócz miłości, łączy ich pragnienie, by zaistnieć w muzycznym świecie. Choć drzwi do kariery może otworzyć im muzyczny magnat Cook (Fassbender), intencje cynicznego biznesmena nie są do końca jasne. Sprawy skomplikują się, gdy do miłosnego trójkąta dołączy jego nowa muza (Portman).

„24 tygodnie”, reż. Anne Zohra Berrached – dramat

Astrid jest komediantką. Prowadzi popularny telewizyjny show, a jej mąż Markus jest jej menedżerem. Wiodą szczęśliwe życie zarówno w świetle jupiterów, jak i poza nim. Mają piękny dom, śliczną 9-letnią córkę i drugie dziecko w drodze. Sielankę burzy wiadomość od ginekologa: płód ma zespół Downa i poważną wadę serca. Po pierwszym szoku para optymistycznie postanawia zmierzyć się z problemem. Odwiedzają szkołę dla osób z zespołem Downa, próbują możliwie najlepiej oswoić się z tematem. Z czasem jednak okazuje się, że Astrid sama będzie musiała podjąć trudną decyzję co do przyszłości nienarodzonego dziecka, swojej rodziny i kariery…

„Teraz i w godzinę śmierci”, reż. Mariusz PilisDariusz Walusiak – dokumentalny, religijny

Czy prawdą jest, że równo sto lat temu w Fatimie Maryja, zachęcając do odmawiania różańca, podarowała światu najlepszą broń w walce ze złem?
Na zdjęciu młody amerykański żołnierz. Chwilę wcześniej został ciężko ranny. Cierpi, ale jest spokojny. W zaciśniętej pięści, brudnej od krwi i ziemi wznosi różaniec… Autorka tego ujęcia zginie w Afganistanie trzy lata później…

Historia tej fotografii staje się inspiracją dla dwóch polskich filmowców: Mariusza Pilisa i Dariusza Walusiaka, do wyruszenia w wielomiesięczną podróż z kamerą przez cztery kontynenty, by przekonać się, czy naprawdę – jak twierdzą katolicy – modlitwa różańcowa może zmieniać bieg historii.
Czy to prawda, że to krucjata różańcowa spowodowała, że z Austrii wycofały się wojska sowieckie, a modlitwa różańcowa setek tysięcy demonstrantów spowodowała upadek Ferdynanda Marcosa na Filipinach? Czy sprawdza się mistyczna wizja nigeryjskiego biskupa, że Boko Haram w jego kraju zostanie pokonane dzięki modlitwie różańcowej? Czy milion białych różańców przywróci pokój na Ukrainie?

 

MIASTO

Koncert i Rozrywka // Juwenalia Łódzkie 2017 UŁ, UMED Koncerty Juwenaliowe – Miasteczko akademickie Lumumbowo, piątek-sobota od 17:00

Juwenalia Łódzkie 2017 Uniwersytetu Łódzkiego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi to święto wszystkich studentów, oraz okazja do dobrej zabawy, także dla pozostałych mieszkańców miasta. Do zobaczenia na Lumumbowie!

Kto zagra?

Piątek 19 maja:
19:10 – 20:20 Supporty
20:30 – 21:30 Lipali
21:30 – 22:50 Quebonafide
23:00 – 00:10 Illusion
00:15 – 01:20 Power Play
Sobota 20 maja:
19:10 – 20:20 Supporty
20:30 – 21:30 Miuosh
22:00 – 23:00 Jamal
23:05 – 00:10 Gooral
00:15 – 01:20 Zespół After Party

Rozrywka // 11. urodziny Manufaktury – CH Manufaktura, ul. Karskiego 5, cały weekend

Zapraszamy na 11. urodziny Manufaktury. To aż 5 dni świętowania! W środę (17.05) w rotundzie galerii handlowej Manufaktury stanie Szkoła Magii i Iluzji, czyli tajemnicze zamczysko, a w nim – czarodziejska sala lekcyjna. Dzieci będą pobierały nauki u magów, w niezwykłym otoczeniu świata iluzji. Dla wszystkich fanów najsłynniejszego czarodzieja, nie lada gratką będzie wystawa ilustracji pt. „Magiczny Świat Harry’ego Pottera”
W weekend świętujemy naprawdę ekstremalnie! Po raz pierwszy na urodzinach, miłośnicy mocnych wrażeń będą mogli skoczyć na bungee z 70-metrowego dźwigu.
W niedzielę będzie można podziwiać ekscytujące pokazy ewolucji rowerowych – przyjadą najlepsi polscy zawodnicy, jeżdżący na BMX’ach i rowerach MTB.
Oczywiście na urodzinach Manufaktury nie może zabraknąć koncertów. W sobotę zagrają Cugowscy – czyli Krzysztof Cugowski, lider Budki Suflera oraz jego synowie – Piotr i Wojciech, którzy na co dzień tworzą zespół BRACIA.
Następnie na scenie pojawi się legendarny zespół Perfect .
W niedzielę wystąpi Afromental.
Zapraszamy!

Harmonogram:
17- 19.05
godz. 12-18.00 – Szkoła Magii i Iluzji
20.05
godz.12-20.00. – Szkoła Magii i Iluzji
od godz. 12.00 – skoki na bungee
godz. 18.00 – CUGOWSCY – CZYLI BRACIA I KRZYSZTOF CUGOWSKI
godz. 20.00 – PERFECT
21.05
Od godz. 11 – pokazy i zawody rowerowe
od godz. 12.00 – skoki na bungee
godz. 12-20.00. – Szkoła Magii i Iluzji
godz. 18.00 – AFROMENTAL

Film // Kino pod chmurką ” Metropolis” unplugged – Piotrkowska 217, sobota, 20:00

Zapraszamy Was na widowisko łączące klasykę kina i dobre, jazzowe brzmienie, współtworzone przez Kino – Galeria Charlie, Witold Janiak Trio Jazzowe i Strefę Piotrkowska 217.
Wieczorem 20 maja, czyli w słynną Noc Muzeum, sięgamy do legendarnego tytułu z 1927 roku – „Metropolis”. Myśliciel Freder, przedstawiciel klasy wyższej, odwiedza podziemia – miejsce życia i pracy robotników. Zakochuje się w Marii – jednej z nich.
Narratorem tego czarno-białego filmu niemego zostanie trio jazzowe, grające muzykę na żywo!
W Strefie Piotrkowska 217 czekać na Was będzie ogródek oraz nowo otwarty Before Food Market

O filmie „Metropolis”:
Witold Janiak Trio:
Witold Janiak -instrumenty klawiszowe
Rafał Różalski – kontrabas
Kamil Miszewski – instrumenty perkusyjne

Kultura // Łódzka Noc muzeów – z soboty na niedzielę

Historia // Noc Muzeów na Brusie – sobota, 18:00-1:00

Koncert // Deep Purple ‚The Long Goodbye Tour’ – Atlas Arena, wtorek

Legenda rocka, zespół Deep Purple, przyjedzie do Polski w maju 2017, żeby zaprezentować publiczności materiał z nowego krążka „inFinite” i … powiedzieć ‚do widzenia’. Trasą „The Long Goodbye Tour” muzycy żegnają się ze sceną, więc będziemy ich w Polsce podziwiać ostatni już raz! Deep Purple wielokrotnie odwiedzali nasz kraj, dając wyjątkowe koncerty i wprawiając w zachwyt licznie zgromadzoną publiczność. Ich ostatnie występy z pewnością będą wielkim i wzruszającym wydarzeniem!

Marsz // Łódzki Marsz Rotmistrza Pileckiego – czwartek (25 maja), 18:00

Zapraszamy na łódzki Marsz Pamięci Rotmistrza Pileckiego, który odbędzie się w czwartek, 25 maja 2017 roku. Redakcja portalu Narodowa Łódź objęła to szczególne wydarzenie patronatem medialnym.

Marsz jest organizowany przez łódzkie środowiska patriotyczne, a jego celem jest upamiętnieniem rtm. Pileckiego, jednego z największych polskich bohaterów II wojny światowej, ochotnika do Auschwitz, zamordowanego w 1948 roku z wyroku stalinowskiego sądu. Wydarzenie rozpocznie się Mszą świętą w kościele pw. Zesłania Ducha świętego przy Placu Wolności o godz. 18:00. Po Mszy nastąpi przemarsz pod Pomnik Ofiar Komunizmu na al. Anstadta, gdzie odbędzie się złożenie kwiatów i przemówienia.

Patronat honorowy nad Marszem objął Ksiądz Biskup Marek Marczak, administrator Archidiecezji Łódzkiej, Posłowie na Sejm RP: Alicja Kaczorowska, Tomasz Rzymkowski i Robert Telus, a także Wicemarszałek Senatu prof. Michał Seweryński.

Organizator: Porozumienie Środowisk Patriotycznych Regionu Łódzkiego
Patronat medialny: Chrobry Szlak, portal Narodowa Łódź

 

 

SPORT

 

PIŁKA NOŻNA

ŁÓDŹ – Derby Łodzi

Widzew Łódź – ŁKS Łódź 0:0

Widzew: Wolański – Kozłowski, Nowak, Zieleniecki, Gromek – Rodak, Kazimierowicz – Michalski, Radwański, Mąka (81′ Krzywicki) – Okuniewicz (55′ Kamiński)

Rezerwowi: Humerski – Tlaga, Baran, Olczak, Budka

ŁKS: Kołba – Pyciak, Ślęzak, Juraszek, Rozmus – Kocot (38′ Golański, 78′ Rozwandowicz), Bryła – Guzik, Gamrot, Kopka – Radionow

Rezerwowi: Piotrowski – Nowacki, Sarafiński, Pyrdoł, Szymański

Żółte kartki: Nowak, Kazimierowicz – Ślęzak, Pyciak, Gamrot, Bryła

Czerwona kartka: Pyciak (dwie żółte)

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Widzów: 17 443

 

Widzew Łódź

Dnia wczorajszego doszło do najważniejszego spotkania w sezonie dla piłkarzy obydwu drużyn. Odbyły się 64. Derby Łodzi- spotkanie, którym od dawna pasjonowała się cała piłkarska Polska. Mecz zakończył się remisem 0:0. Obiektywnie należy przyznać, że pierwsza połowa należała do ełkaesiaków, z kolei drugą połowę zdominowali widzewiacy, którzy mieli znakomitą sytuację do strzelenia bramki w 64. minucie spotkania. Piłkę zza szesnastego metra uderzył Adam Radwański, niestety nie przekroczyła linii bramkowej, a obiła się jedynie o słupek. Szkoda straconych 2 punktów, bo widzewiacy przez ostatnie 20 minut grali z przewagą jednego zawodnika, po drugiej żółtej Pyciaka. Wielkie brawa należą się Marcinowi Krzywickiemu, który musiał pokazać wielki hart ducha, żeby w ogóle móc wejść na boisko we wczorajszym meczu. Szacunek  Marcin! Do drużyny nie można mieć większych pretensji, ponieważ każdy zostawił serducho na boisku, remis wydaje się być sprawiedliwym wynikiem tego spotkania. Nie ma co gadać, poziom meczu stał raczej na niskim poziomie, ale walki i ambicji było dużo z obydwu stron.

Niestety swój mecz w Aleksandrowie Łodzkim z miejscowym Sokołem, wygrała Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, co komplikuje trochę sytuację widzewiaków, jak i ełkaesiaków. Czerwono- biało- czerwoni tracą do Drwęcy sześć oczek, a ŁKS 2 oczka. Do końca sezonu zostało 5 kolejek.
Widzewiacy zagrają z kolei z: Huraganem Morąg (d), MKS-em Ełk w), Drwęcą (d), Sokołem Ostróda (w) i na sam koniec zmierzą się z Sokołem Aleksandrów ł. (d). Ełkaesiaków czekają mecze: w Elblągu, u siebie z Lechią Tomaszów Mazowiecki, w Warszawie z rezerwami Legii, u siebie z ŁKS-em Łomża, skończą sezon w stolicy, gdzie zagrają z Ursusem. Drwęcę czekają mecze po kolei z: Świtem w Nowym Dworze Mazowieckim, u siebie z Motorem Lubawa, w Łodzi z Widzewem, u siebie z Concordią Elbląg, skończą sezon w Tomaszowie. Widzew bezwzględnie musi wygrać wszystkie mecze, a jestem zdania, że ŁKS może stracić punkty w meczach z ŁKS-em, Lechią i rezerwami Legii. Z kolei Drwęca nie będzie miała łatwo w meczach z: Widzewem, Świtem i Lechią. Wszystko jeszcze jest do zrobienia, wierzymy!

Widzewiacy kolejny mecz zagrają z Huraganem u siebie w poniedziałek o godzinie 19:10.

Widzew Łódź – Huragan Morąg, poniedziałek, 19:10

 

ŁKS Łódź

Pozbawieni wsparcia swoich kibiców przez decyzje włodarzy Widzewa i tym samym zdani wyłącznie na siebie, ale i w niemal najsilniejszym składzie ełkaesiacy przystąpili do 64. derbów Łodzi.

Kibice piłki nożnej spoza Łodzi, którzy zdecydowali się na obejrzenie telewizyjnej transmisji tego meczu mają oczywiście prawo kręcić nosem, bo nie ukrywajmy, środowy pojedynek odwiecznych rywali nie stał, delikatnie rzecz ujmując, na wysokim poziomie, ale fakt faktem obydwie drużyny grają w 3 lidze i jak na razie z tym faktem trzeba się po prostu pogodzić.

Kibiców ŁKS-u bardziej od pięknej gry interesowały punkty i ambitna postawa drużyny, dlatego wysoki pressing zastosowany przez podopiecznych trenera Wojciecha Robaszka już w pierwszej minucie spotkania (natychmiast przyniosło to zagrożenie pod bramką Widzewa) zwiastował dobrze. Po kornerze piłkę w stronę bramki zdołał uderzyć głową jeden z ełkaesiaków, a Wolański nie bez problemów sparował ją na poprzeczkę.

Po chwili odpowiedź Widzewa (również po rzucie rożnym). Niepilnowany Nowak uderza piłkę głową, ale bramkarz Michał Kołba nie dał się zaskoczyć, notabene jak się później okazało najlepszy zawodnik ŁKSu w tym spotkaniu. Łódzki golkiper okazał to chociażby swoją grą na przedpolu, gdzie dawał swym kolegom spokój z tyłu. Wracając do meczu – chwilę po strzale Nowaka znów zagotowało się pod bramką gości, bo po dalekim wrzucie piłki z prawej strony zaskoczyć Kołbę próbował Daniel Mąka, na szczęście najskuteczniejszy zawodnik miejscowych uderzył niecelnie, w czym spora zasługa Pawła Pyciaka.

Następnie na ŁKSiaków spadł pierwszy dramat – bezpardonowe wejście Piotra Okuniewicza (bez kartki!) zakończyło się dla Przemysława Kocota fatalnie. Zawodnik ŁKSu ponoć stracił na chwilę przytomność, potem próbował trochę jeszcze pograć, ale w ostatecznym rozrachunku musiał zmienić go Artur Golański.

Generalnie na boisku było nudno. Mogliśmy zaobserwować tylko trzy próby piłkarzy ŁKSu (Gamrot, Kopka, Radionov), które jednak nie przełożyły się na zagrożenie pod bramką Widzewa. Wydawało się, że może coś ze stałych fragmentów gry uda się ustrzelić, ale i tu niestety trochę brakowało. Mimo wszystko nie można było odmówić zaangażowania piłkarzom ŁKSu.

Dopiero w końcówce pierwszej połowy oglądaliśmy dwie bardzo groźne akcje – najpierw w polu karnym gości szarżował Mateusz Michalski, ale jego strzał okazał się niecelny, natomiast kilkadziesiąt sekund później, po składnej akcji ełkaesiaków i dobrej centrze z prawego skrzydła autorstwa Patryka Bryły, naciskany przez obrońcę Golański uderzył futbolówkę z powietrza w stronę bliższego słupka – Wolański odbił piłkę przed siebie, a próbującego „poprawić” kolegę Radionova uprzedził w ostatniej chwili stoper Widzewa.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Akcji tak pod jedną, jak i drugą bramką było niewiele, a chociaż nie sposób zarzucić piłkarzom obu zespołów braku zaangażowania, nie da się ukryć – irytowały niedokładności, irytowały głupie straty i przede wszystkim brak pomysłu na zawiązanie akcji ofensywnej. Tym, co mogło martwić w kontekście gry ełkaesiaków, były pojawiające się coraz częściej niewymuszone błędy i to nawet w dość prostych sytuacjach. Nie rzadko bowiem zdarzało się tak, że jeden z ełkasiekaów zdołał skutecznie odebrać piłkę, aby zaraz potem oddać ją „za darmo”. Rywal zresztą rewanżował się zwykle tym samym.

W każdym razie w 65. minucie o mały włos ŁKS nie stracił wskutek takiego braku koncentracji gola. Paweł Pyciak uznał, że piłka wyszła poza boisko i stanął, natomiast sędzia (co do oceny pracy arbitra to zapewne zdania będą podzielone…) nakazał grać dalej. Nie podejmuję się rozstrzygnąć tego, czy zawodnik ŁKSu miał w tej sytuacji rację, w każdym razie Mąka zagrał na szesnasty metr do Radwańskiego, a po strzale młodego pomocnika Widzewa piłka trafiła w słupek. Zdenerwowany obrońca ŁKS-u głośno protestował, za co sędzia ukarał go żółtą kartką. Jak się wkrótce okaże, odbije się to czkawką…

Już bowiem kilka minut później Pyciak, zdaniem arbitra, sfaulował przy linii bocznej widzewiaka i choć śmieć wątpić, czy było to przewinienie na kartkę, Tomasz Kwiatkowski ukarał walecznego defensora „czerwienią” i ŁKS w trakcie dwudziestu ostatnich minut musiał sobie radzić w dziesiątkę. Warto wspomnieć, że w międzyczasie ełkaesiacy zdołali poważnie zagrozić bramce Wolańskiego, ale strzał głową Radionova okazał się minimalnie niecelny.
Widzew w przewadze ruszył śmielej do przodu, na nasze szczęście rywalom w ofensywie w środę brakowało jakości i tak naprawdę Michał Kołba w poważnych tarapatach znalazł się tylko raz, gdy odważnie ruszył w stronę pola karnego Kazimierowicz, a potem oddał niecelny strzał. ŁKS, co zrozumiałe, nie forsował w końcówce spotkania tempa, grał z poszanowaniem piłki, niemniej należy zwrócić uwagę ełkaesiakom, że także w tym trudniejszym momencie spotkania potrafili zgubić piłkę w prostych wydawałoby się sytuacjach.

Tym razem na szczęście obyło się bez konsekwencji, więcej nawet – ełkaesiacy mogli zaskoczyć gospodarzy w doliczonym czasie gry, gdy Radionov ściągnął na siebie uwagę obrońcy, Patryk Bryła znakomicie zacentrował z lewego skrzydła, a Damian Guzik uderzył piłkę głową – niestety bardzo niecelnie. Mecz zakończył się podziałem punktów, który widzewiaków powinien martwić bardziej niż ŁKS.

ŁKS zdobył na bardzo trudnym terenie jeden punkt i choć przed spotkaniem nie uznano by tego za sukces, nie da się ukryć, że pozbawieni wsparcia kibiców podopieczni trenera Robaszka uzyskali tyle, na ile ich w ten akurat środowy wieczór było stać. Na więcej nie pozwoliła dyspozycja dnia i kilka innych okoliczności – kontuzja Kocota czy czerwona kartka Pyciaka, które z pewnością pokrzyżowały plany ełkaesiaków.

Obecnie należy się skoncentrować na kolejnym spotkaniu, tym bardziej, że strata do Drwęcy znów wynosi dwa punkty. Walka o awans trwa…

Concordia Elbląg – ŁKS Łódź, niedziela, 12:00

 

WOJEWÓDZTWO

II Liga

GKS Bełchatów – Puszcza Niepołomice, sobota, 17:00

Ekipa GKS-u Bełchatów jak rasowa drużyna środka tabeli najpierw wygrała 3-0 z Siarką na własnym obiekcie, aby kilka dni później przegrać wysoko w Radomiu 1-4. W trzeciej przed zakończeniem rozgrywek meczu, bełchatowianie zmierzą się z kolejną drużyną walczącą o awans – tym razem na Sportową przyjedzie trzecia w tabeli Puszcza Niepołomice.

III Liga

Pelikan Łowicz – Ursus Warszawa, sobota, 17:00

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Jagiellonia II Białystok, niedziela, 11:00

Sokół Aleksandrów Łódzki – Sokół Ostróda, niedziela, 17:00

 

 

ŻUŻEL – Nice I Liga

Orzeł Łódź – Stal Rzeszów, niedziela, 14:45

Łodzianie w ten weekend pojadą na własnym stadionie z rzeszowską Stalą. Obie drużyny sezon rozpoczęły poniżej oczekiwań i po 4 meczach zajmują odpowiednio 6. i 7. miejsce w tabeli. Zwycięstwo dla Łodzian wydaje się więc obowiązkiem, jeśli chcą wywalczyć awans i cieszyć się nowym stadionem w najwyższej lidze. Jednak należy pamiętać, że drużyna z Rzeszowa również nie odpuści i będzie chciała mieć więcej punktów od zespołu Orła po ostatnim biegu. Zapowiada się więc ciekawe widowisko, na które zapraszamy.

Awizowane składy:

Stal Rzeszów:
1. Nicklas Porsing
2. Marcel Szymko
3. Josh Grajczonek
4. Chris Harris
5. Dawid Lampart
6. Mateusz Rząsa
7. Patryk Wojdyło
Orzeł Łódź:
9. Hans Andersen
10. Aleksandr Łoktajew
11. Edward Mazur
12. Rohan Tungate
13. Robert Miśkowiak
14. Michał Piosicki

 

RUGBY – Ekstraliga

Budowlani Lublin – Budowlani SA Łódź

KS Budowlani Łódź – Lechia Gdańsk

 

PIŁKA RĘCZNA – PGNiG Superliga:

Piotrcovia sezon skończyła w dolnej połówce tabeli, na 8. miejscu i w kolejnym sezonie ponownie grać będzie w PGNiG Superlidze kobiet.

Piotrkowianin zakończył swój udział w Superlidze mężczyzn już jakiś czas temu z powodu innego systemu rozgrywek niż w żeńskiej lidze, piotrkowianie nie zakwalifikowawszy się do play-offów zakończyli grę. Również męski szczypiorniak w Piotrkowie Trybunalskim zostaje na kolejny rok w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tymczasem w trwających play-offach, w finale zagrają o tytuł Mistrza Polski Wisła Płock i Vive Kielce

 

FUSTAL – Ekstraklasa

Gatta Active Zduńska Wola – Pogoń ’04 Szczecin, sobota, 18:00

W ostatniej kolejce zarówno Gatta, jak i prowadzący w tabeli Rekord Bielsko-Biała zremisowały swoje mecze 3-3 i w tabeli nadal zduńskowolanie o jeden punkt za bielszczanami. W przedostatniej kolejce wicelider gra z drużyną szczecińskiej Pogoni, która w tym sezonie już o nic nie walczy, ale to właśnie oni odebrali punkty Rekordowi w ubiegłym tygodniu.

 

Please follow and like us:
Animated Social Media Icons by Acurax Responsive Web Designing Company