Aleksandrowska dekomunizacja, czyli krótka historia o propagandzie

Drażni Cię polityczna propaganda w TVP? Czołowi propagandyści telewizji publicznej mogliby się uczyć od informatorów aleksandrowskiej telewizji!

Jak się robi „dziennikarstwo” w Aleksandrowie Łódzkim?

Prawdopodobnie do wszystkich dotarła już wieść, że 2 września 2016 r. weszła w życie ustawa z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Nie wiedzieli o tym niestety radni z Aleksandrowa Łódzkiego. Zgodnie z ww. ustawą drugiego września 2017 r. minął czas, do którego Rada Miasta miała zmienić nazwę dwóch ulic, a których zmianę zaproponował wojewoda (ul. 17 stycznia oraz al. Wyzwolenia). W związku z brakiem reakcji ze strony Rady Miasta 13 listopada 2017 roku wojewoda wystąpił do IPNu o wydanie opinii ws. zmiany nazw ulic. 15 stycznia 2018 roku IPN wydał pisemną opinię sugerującą zmianę nazwy tylko jednej z nich – ulicy 17-go stycznia. Do opinii zastosował się wojewoda, 24 stycznia wydając zarządzenie zastępcze ws. zmiany nazwy ulicy 17 Stycznia w Aleksandrowie Łódzkim, a 2 lutego 2018 roku zarządzenie to zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym Województwa Łódzkiego, tym samym musiało się ono zjawić na biurku burmistrza miasta. Wojewoda zgodnie z opinią IPN – u nie podjął decyzji w sprawie zmiany nazwy alei Wyzwolenia.

Co ciekawe, 20 lutego „dziennikarka” urzędowej telewizji w Programie Aleksandrowski Flesz stwierdza, że „wojewoda łódzki zażądał zmian nazw 2 ulic aleksandrowskich, 17 Stycznia i Alei Wyzwolenia. Te dwie ulice powinny zdaniem wojewody zniknąć z naszego miasta (…)”. Podobnie w udzielanym tej samej telewizji wywiadzie wypowiada się radny. Robią to z niewiedzy o wydanym przez Wojewodę rozporządzeniu czy by celowo wprowadzić opinię publiczną w błąd?

Co dalej z aleją Wyzwolenia, której to nazwy Wojewoda Łódzki nie zamierza zmieniać? 22 lutego odbywa się sesja rady miejskiej, podczas której burmistrz wystąpił do radnych o pełnomocnictwo ws. zaskarżenia zarządzenia zastępczego wojewody. Dzień później w aleksandrowskiej telewizji urzędowej po raz kolejny pada fałszywe stwierdzenie, że „nazwa ulicy Wyzwolenia musi zostać zmieniona”, bo tak nakazał Wojewoda, a wtóruje temu (bezmyślnie czy umyślnie?) przewodnicząca Rady Miejskiej Małgorzata Grabarczyk. Burmistrz po uzyskaniu poparcia radnych zaskarżył do WSA zarządzenie wojewody ws. zmiany nazwy ulicy „17 stycznia” na „Pułkownika Witolda Pileckiego”.

Aleja Wyzwolenia jest główną ulicą jednego z blokowisk, zmiana jej nazwy dotyczyłaby zatem sporej ilości mieszkańców.  Nieprawdziwa informacja, jaką wypuściła miejska telewizja miała prawdopodobnie wywołać bunt mieszkańców oraz przedstawić radnych i burmistrza w roli wybawiciela. Warto przy tym podkreślić, że zmiany dokumentów wynikające z ustawy są bezpłatne, a same dokumenty nie tracą ważności – do czasu ich wymiany wynikającej z terminu ważności można wymiennie używać obu nazw ulic.

Wojenka polityczna w Aleksandrowie trwa!

JS

Źródło: www.aleksandrowonline.pl 

Please follow and like us: