Likwidacja tramwaju do Pabianic?!

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne podtrzymało swoją decyzję wystosowaną 31 marca 2017 roku w piśmie do łódzkiego Zarządu Dróg i Transportu i wraz z dniem 1 maja 2017 kursy tramwaju numer 41 w Pabianicach zostaną tymczasowo zawieszone. Wstrzymane zostanie kursowanie na trasie Mały Skręt-Pabianice (Wiejska) z powodu fatalnego stanu trakcji, jednak nie jest zapowiadane trwałe wyłączenie przejazdu tramwaju numer 41 w Pabianicach.

Prezydent miasta Pabianic dostał polecenie remontu zniszczonego torowiska, jednak miasto nie jest w stanie pokryć ogromnych kosztów tej inwestycji (około 600 tys. złotych). Jedyną możliwością uratowania tramwaju jest konkurs na pozyskanie środków z Regionalnego Programu Operacyjnego na modernizację sieci tramwajowej, do którego Pabianice przygotowują się od jakiegoś czasu wraz z miastem Ksawerów.

Prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska, w odpowiedzi na zaistniałą sytuację zaproponowała samorządowcom z Pabianic, Ksawerowa, Zgierza, Ozorkowa, Konstantynowa Łódzkiego i Lutomierska, aby tradycyjny transport zbiorowy zastąpić autobusami elektrycznymi i infrastrukturą rowerową. Ta propozycja alternatywnej inwestycji dla kosztownej modernizacji linii tramwajowej zszokowała niejednego mieszkańca województwa łódzkiego. Przeciwnicy tego pomysłu jawnie apelują, że ta inwestycja jest absurdalna i nie ma jakichkolwiek szans na powodzenie, a jeśli miałaby być wdrażana równie „pomyślnie” jak reforma komunikacji miejskiej na terenie Łodzi to prawdopodobnie przez długi czas jej funkcjonowania podróż z Pabianic, Ozorkowa czy Zgierza do Łodzi byłaby mocno utrudniona. Dodatkowo, eksperci zaznaczają, że tramwaje są zdecydowanie szybsze niż autobusy, a do tego są bardziej ekologiczne i dzięki nim można uniknąć korków, co poprawia jakość i płynność podróży.

Każda z gmin na terenie województwa jest negatywnie nastawiona do pomysłu Pani Prezydent, bowiem nadal chcą dalszego utrzymania linii tramwajowych. Mieszkańcy miast należących do aglomeracji łódzkiej są zainteresowani zbiorowym transporterem do Łodzi, gdyż to miasto często wiążę się z ich pracą, szkołą czy rodziną, zatem egoistyczna postawa prezydent Łodzi odbije się negatywnie także na ich życiu. Takimi propozycjami Hanna Zdanowska pokazuje, że nie zależy jej na komforcie i bezpieczeństwie obywateli ani na rozwoju miasta szczególnie, że poszczególne osoby z najbliższych miejscowość często zostawiają duże sumy pieniędzy w Łodzi.

Prezydent Zdanowska odpiera każdy zarzut tłumacząc, że tory w sąsiednich gminach zostały doprowadzone do katastrofalnego stanu technicznego, stąd rzucona przez nią propozycja szukania nowych rozwiązań komunikacji podmiejskiej. Prezydent uważa, że łodzianie nie są zobowiązani do utrzymywania torowisk w innych miastach, a na elektryczne autobusy można uzyskać wysokie dotacje z Unii Europejskiej. To absurdalne, że mieszkańcy miasta już wkrótce nie będą w stanie komfortowo i na czas dojeżdżać do centrum Łodzi tylko ze względu na egoizm władzy. Czy tak powinni zachowywać się ludzie, będący odpowiedzialni za życie wielu obywateli? Odpowiedź nasuwa się sama.

Agnieszka Jaworska

Please follow and like us:

1 Komentarz

  1. Daremne żale, szanowna pani Jaworska to groch o ścianę.
    Łodzianie uwielbiają tę swoją nieudacznicę, o czym najlepiej świadczy nieudane referendum w sprawie jej odwołania oraz przygniatająca wygrana już w pierwszej turze ostatnich wyborów na prezydencki stolec.
    Mam wrażenie, że gdyby nasza prezydent miasta zrobiła na Placu Wolności kupę na głowę pomnika Kościuszki i równocześnie podniosła czynsze komunalne oraz cenę wody, to i tak bez problemu wygrałaby kolejne wybory, na które – jak zwykle – pójdzie najwyżej 40% łódzkich wyborców.
    Amen.

Komentowanie jest wyłączone.