Rafał Gierowski (Okręg 3, lista 7, miejsce 1): Najważniejszy jest kapitał ludzki

  1.  Narodowa Łódź: Od ponad roku jesteś pełnomocnikiem Ruchu Narodowego w województwie łódzkim, jak oceniasz ten czas z własnej perspektywy?

Rafał Gierowski : Przez ostatni rok pełniłem funkcję pełnomocnika Ruchu Narodowego w województwie łódzkim, a od 2 tygodni piastuję funkcję Prezesa Ruchu Narodowego w okręgu łódzkim. Zmiana stanowiska wiąże się z niedawnymi wyborami w naszych strukturach. Ostatni rok to przede wszystkim jedna wielka nauka dotycząca funkcjonowania partii politycznej. Obejmując przywództwo w strukturach miałem dość duże doświadczenie w zarządzaniu wynikające z działalności akademickiej. Okazało się jednak, że to zupełnie dwa różne światy. Początki zdecydowanie nie były łatwe, przejąłem ster w dość trudnym dla nas momencie. Rok przed wyborami, a dwa lata po nieudanym w skutkach romansie z K15. Pracę zaczęliśmy od odczyszczenia szatni z osób szkodliwych dla organizacji. Następnie konsekwentnie budowaliśmy nasze struktury od nowa krok po kroku. Przez ten rok wykonaliśmy ogromną pracę, która pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Oczywiście zdarzały nam się również gorsze momenty, ale jest to nieodzowny element działalności. Osobiście na pewno nauczyłem się cierpliwości i pokory, jestem świadomy ogromu pracy, którą zarówno ja, jak i nasze struktury musimy wykonać w najbliższych latach. Jestem jednak dobrej myśli i wierzę w zbudowanie zdrowej tkanki politycznej, która będzie funkcjonować przez lata.

  1. NŁ: Ruch Narodowy jest dosyć młodym bytem politycznym. Jak oceniasz szanse wyborcze w starciu z takimi doświadczonymi gigantami polityki jak PiS czy PO, a w przypadku Łodzi nawet z SLD?

RG: To prawda, jesteśmy naprawdę młodym bytem politycznym w porównaniu do wspomnianych partii. Mają one mniej więcej po 20 lat istnienia, duże pieniądze i różne konszachty pomiędzy sobą. My z kolei jesteśmy ugrupowaniem, które dopiero się uczy i walczy o swoje miejsce na politycznej scenie. Nie stoją za nami pieniądze ani żadne układy. Mamy jednak coś więcej – ludzi o czystych, patriotycznych sercach i wspaniałą ideologię, która jest czynnikiem wiążącym nasze struktury. Ruch Narodowy to więcej niż zwykła partia polityczna, Ruch Narodowy to uczucie przynależności do narodu, które drzemie w większości z nas – niektórzy jeszcze zwyczajnie tego nie odkryli. Dlatego, mimo iż obecnie nie jesteśmy jeszcze w stanie pokonać wspomnianych partii, walczymy o jak najlepszy wynik, który umożliwi nam postawienie kolejnego kroku w rozwoju RN.

  1. NŁ: Przeciętny wyborca nie dostrzega zbyt dużej różnicy między Wami a PiS. Czym różnicie się od PiS-u?

RG: My przede wszystkim nie układaliśmy się z komunistami tak, jak założyciele PiSu. Wzorujemy się na naukach Romana Dmowskiego, a oni na sanacji. Nie tolerujemy tzw. polityki na kolanach, jesteśmy za polityką wielowektorową opartą na racjonalnych decyzjach i interesie narodowym. I najważniejsze – nigdy nie oszukaliśmy Polaków – w przeciwieństwie do PiSu.

  1. NŁ: Czy Twoim zdaniem istnieje możliwość rozbicia monopolu PiS po tej strony „barykady”?

RG: Monopol PiSu topnieje z każdym dniem, widać coraz wyraźniejsze rysy na ich wizerunku. Dostrzegają to zarówno zwykli obywatele, jak i ich działacze. Odebrałem już wiele telefonów zniesmaczonych działaczy i sympatyków wspomnianej partii. Część z nich działa już z nami, pozostali łudzą się nadzieją powrotu na prawą stronę mocy ugrupowania JK – moim zdaniem nigdy nie byli po tej stronie barykady. To tylko kwestia czasu, gdy PiS przejdzie do historii, a wtedy to my musimy być gotowi do wykorzystania swojej szansy.

  1. NŁ: Program wyboczy RN #SiłaPolskości to bardzo obszerny dokument. A w skrócie – czym chcecie przekonać wyborców, dla których liczą się krótkie slogany i memy w internecie?

RG: Owszem, nasz program samorządowy oraz program z 2015 roku to bardzo obszerne materiały, a co najważniejsze – kompatybilne! To jest naszym głównym atutem, żadna inna partia nie posiada tak kompleksowego programu. Oczywiście, wszyscy prześcigają się w kolejnych populistycznych sloganach i memach atakujących przeciwników politycznych. My liczymy na zniechęcenie społeczeństwa ciągłymi walkami polsko-polskimi. W tej kampanii wyborczej chcemy pokazać RN jako zdroworozsądkowy podmiot polityczny oferujący jakość i pomysły na konkretne działania. Co ciekawe, najlepszą reklamę robią nam lewackie media, które nie dowierzają, że narodowcy mogą mieć zdanie w temacie np. ochrony środowiska i smogu. Tak jak wspomniałem, elektorat PiSu również szuka opcji bardziej na prawo. Oni szukają, a my im dajemy konkretną propozycję, przy której coraz częściej zostają.

  1. NŁ: Jeśli uda Wam się wprowadzić działaczy do Sejmiku Wojewódzkiego, to czym zajmiecie się na początku?

RG: Nie ukrywamy, że wprowadzenie kogokolwiek do Sejmiku Województwa Łódzkiego będzie bardzo trudnym zadaniem. Przede wszystkim wprowadzając swoich ludzi do sejmiku chcielibyśmy skupić się na funkcji kontrolnej oraz sprzeciwianiu się finansowania lewackich fanaberii. Ponadto będziemy poruszać tematy, które zamieściliśmy w naszym programie. Zapraszam do lektury.

  1. NŁ: W naszym województwie startujecie tylko do sejmiku wojewódzkiego. Dlaczego?

RG: Celem nadrzędnym Zarządu Głównego Ruchu Narodowego było wystawienie list do wszystkich okręgów sejmikowych. Ostatecznie udało nam się zarejestrować w 79 z 85. Dopiero w dalszej kolejności skupialiśmy się na wyborach do pozostałych form samorządu. Obsadzenie list do Sejmiku Województwa Łódzkiego było adekwatne do obecnych sił naszych struktur, nie robimy niczego ponad stan – na pokaz. Oczywiście mogliśmy zrobić tzw. łapankę i wystartować również do rad miast czy wystawić nawet kandydata na urząd Prezydenta. Uznałem jednak, że taka decyzja może spowodować więcej szkód niż pożytku. Odpowiedzialność za tę decyzję biorę na siebie. Wybrałem model długoletniego budowania struktur, opartego na odpowiednim doborze kapitału ludzkiego.

  1. NŁ: Co druga nowa migawka (bilet miesięczny) w Łodzi wyrabiana jest na ukraińskie nazwisko. Czy zamierzacie powstrzymać ten trend?

RG: Ten trend możemy powstrzymać jedynie poprzez strategiczne decyzje na szczeblu parlamentarnym. Wybory 21.10.2018 to pierwszy krok, który wykonujemy po to, aby po wyborach jesienią 2019 mieć realny wpływ na debatę polityczną w Polsce. Obecnie możemy jednak wywierać presję na rządzących w mediach społecznościowych, interpelacjach, czy poprzez budowanie świadomości politycznej Polaków – co robimy od dawna z coraz lepszym efektem.

Please follow and like us:

3 Komentarze

  1. Obserwuję go od dłuższego czasu. Wydaje się być autentyczny i szczery w tym co mówi. Jego czas jeszcze nadejdzie, musi jednak jeszcze trochę nauczyć się. Mimo wszystko życzę powodzenia w najbliższych wyborach. W was młodych jest nadzieja!

  2. Rozsądny młody człowiek, oby więcej takich! Odzyskajcie Polskę dla Polaków, czas na rządy suwerennego narodu. Pokładam wielką nadzieję w Ruchu Narodowym.

Komentowanie jest wyłączone.