Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Aleksandrowie Łódzkim (galeria)

Niezwykle bogaty program sprezentowali organizatorzy tegorocznego Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Aleksandrowie Łódzkim. Mieszkańcy regionu uczestniczyli w aż czterech dniach pełnych wydarzeń.

1 marca rozpoczął cały cykl obchodów. Tego dnia odbyła się Msza Św. w intencji Żołnierzy Wyklętych. Wartę podczas niej pełniła jednostka strzelecka ze Zgierza, a na zakończenie złożone zostały kwiaty pod tablicą upamiętniającą żołnierzy walczących w obronie naszej Ojczyzny.

2 marca – piątek – odbyła się Droga Krzyżowa Żołnierzy Wyklętych, której teksty oparte zostały na grypsach „Pługa”, „Pileckiego” i innych Niezłomnych. Drogę Krzyżową przygotowało działające przy parafii pw. św. Archaniołów duszpasterstwo mężczyzn im. św. Józefa.

Tuż po Drodze Krzyżowej, po godzinie 19, miało miejsce spotkanie z Tadeuszem Płużańskim nt. procesu rtm. Witolda Pileckiego, w którym sądzony był również ojciec zaproszonego gościa. Spotkanie przyciągnęło dużą liczbę zainteresowanych, także spoza Aleksandrowa. Prelegent, będący jednocześnie prezesem Fundacji „Łączka”, która monitoruje prace ekshumacyjne w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach opowiadał o postępach prac, o historii, o problemach wynikających z poprzedniego systemu. Po wykładzie wielu słuchaczy zostało, by zamienić jeszcze kilka słów z Panem Tadeuszem oraz nabyć podpisaną przez niego książkę.

3 marca po raz trzeci odbył się Marsz Tropem Wilka. Uczestnicy zgromadzili się tym razem na Mszy Św. w Lutomiersku, a po krótkim recitalu tematycznym ruszyli w trasę w kierunku Aleksandrowa. Podczas 16-kilometrowego przemarszu był czas na wspominanie sylwetek poszczególnych Żołnierzy Wyklętych oraz pracę w grupach. Po dotarciu na miejsce odczytany został Apel Poległych, a na zmęczonych wędrowców czekał pyszny żurek.

Kulminacyjnym punktem całości był Bieg Tropem Wilka, który odbył się także w 332 innych miastach Polski w niedzielę 4 marca. Bieg był częścią rodzinnego pikniku militarno-historycznego, gdzie można było skosztować wojskowej grochówki i sprawdzić swoich sił w ratownictwie medycznym. Wszystko zakończyło się koncertem młodego barda, Bartłomieja Kurowskiego, w kościele pw. św. Archaniołów.

 

Obchody okazały się być prawdziwym sukcesem, mimo braku wsparcia ze strony władz miasta. Trudno jednak oczekiwać od radnych, którzy podczas jednej z ostatnich sesji zapowiedzieli sprzeciw wobec decyzji wojewody łódzkiego ws. zmiany komunistycznej nazwy ulicy z 17-go stycznia na ulicę Witolda Pileckiego, poparcia dla inicjatyw czczących pamięć Żołnierzy Wyklętych.

Please follow and like us: