Łódź

„Zablokujemy ten kraj”- prawdziwe oblicze strajku nauczycieli

Wraz z upływem czasu zaognia się konflikt między nauczycielami skupionymi w ZNP a rządem. Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że strajk ma podłoże czysto polityczne.

Pikieta nauczycieli odbyła się w wielu miastach Polski, w tym w Łodzi. Jak zapewniali organizatorzy, absolutnie apolityczny protest miał miejsce przed siedzibą (przypadek?) PiS-u.  Jedną z prelegentek – „nauczycielek” – była feministka ze stowarzyszenia Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom, Marta Szymczyk, uczestniczka wszelkich możliwych manifestacji lewackich, jakie ostatnio przetoczyły się przez Polskę. Jej wystąpienie w oczywisty sposób zdradziło prawdziwe intencje strajkujących.  

” Kolejny tydzień, ten tydzień po świętach, jest tygodniem kluczowym. Bo wtedy 26 kwietnia jest zakończenie roku szkolnego dla klas maturalnych. A żeby oni mogli ukończyć szkołę, to musi się odbyć klasyfikacja, muszą być rady klasyfikacyjne.” – przekonywała. – „Jeżeli PiS sobie myśli, że ktokolwiek z nas odpuści, to nie ma takiej możliwości. Będziemy strajkować dotąd, dopóki nie zaczniecie nas szanować. Nie poddawajcie się, trwajmy w tym strajku i naprawdę uwierzcie mi, że jeżeli jeszcze ten tydzień po świętach wytrzymamy, to my po prostu zablokujemy ten kraj. Po prostu zablokujemy gospodarkę tego kraju!”

Oto obraz polskich nauczycieli (na szczęście nie wszystkich). Zaczynali z hasłami reformy polskiego szkolnictwa, na banerach głoszą slogany „nasza godność, wasza przyszłość”, ale chyba nikt już nie ma wątpliwości, że strajk ma podłoże czysto polityczne. Trwający protest w drastyczny sposób odsłonił oblicze naszych pedagogów. Pedagogów, którzy za nic mają przyszłość swoich wychowanków, którzy wykazują się niezwykłym prostactwem wobec swoich niestrajkujących kolegów i koleżanek, cierpiący na brak samodzielnego myślenia bądź tchórzostwo. Grono pedagogiczne naszych czasów to ludzie, którzy na uwadze mają tylko i wyłącznie własne dobro, którzy dalej żyją w epoce PRL-u święcie przekonani o niezastępowalności i wyższości swojego zawodu nad innymi. Popierani tylko i wyłącznie przez „totalną opozycję” i jej wyborców, zupełnie oderwani od rzeczywistości. Już dziś część rodziców zapowiada, że w razie zablokowania matur ich dzieci przez nauczycieli wytoczą im pozwy sądowe. Miejmy nadzieję, że tak się stanie i nauczyciele poniosą w końcu konsekwencje swojego braku odpowiedzialności.

Źródło: niezalezna.pl

JS

Please follow and like us:
Customized Social Media Icons from Acurax Digital Marketing Agency